2

paź

Wearso

Gdy niedawno w butiku Love & Trade kupowałam pewną grafitową asymetryczną sukienkę, nie miałam pojęcia o marce Wearso. Byłam przekonana, że to jakiś pojedynczy egzemplarz z tak zwanej zagranicy ;))). Siedzę sobie potem na kanapie z laptopem na kolanach, ubrana oczywiście w najnowszy nabytek, zaglądam na Efekty Uboczne, a tam odpowiedź na pytanie, którego jeszcze nie zadałam! Ponieważ sama bym tego lepiej nie ujęła, odsyłam Państwa tutaj. A poniżej zdjęcia rzeczonej sukienki w dwóch wersjach kolorystycznych.

Zdjęcia: Wearso

6 myśli nt. „Wearso

Dodaj komentarz
  1. jagnesjag

    Jak tylko chcę napisać coś, cokolwiek o polskiej modzie zawsze najpierw sprawdzam co na ten temat sądzi Kasia z Efektów:) A sukienka wygląda świetnie, szczególnie ta granatowa.

    Odpowiedz
     
  2. Gość: Lulu, s116-241.star.net.pl

    sukienka fantastyczna, lubie takie przestrzenne ciuchy, tylko zawsze mam problem z ich prasowaniem…nigdy nie wiem jak to zrobić dobrze :(

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *