31

paź

Łódź. Część trzecia.

Intensywny weekend się kończy, ale to dopiero początek mojego pisania o polskich kolekcjach na nadchodzącą (tak, nadchodzącą, za wiele miesięcy, lecz nadchodzącą…) wiosnę. Żal wyjeżdżać, szybko spodobał mi się usystematyzowany tryb dnia. Pokaz, przerwa, pokaz, przerwa, jedzenie, gadanie, showroom, pokaz, przerwa itd…
Choć miałam wrażenie, że dokładnie obejrzałam wszystko, co się dało, zaskoczyła mnie dziś skórzana biżuteria Piotra Czachora. Jak mogłam jej wcześniej nie zauważyć? Od razu rozpoznałam kolory – widać, że projektant nie marnuje nawet odrobiny surowców, z których tworzy :). Choć refleks miałam spóźniony, od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką zielonej plecionej bransoletki.

Znam pewną bardzo wygodną kanapę w podobny wzór. Tych butów szkoda by mi było do noszenia. Postawiłabym je na półce obok innych pięknych rzeczy.

Tak wyglądał Showroom…

A tak fragment Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zarezerwowany na tydzień mody.


Fot. Harel

Ulubione z wczoraj: Blessus, Agata Wojtkiewicz i Natalia Jaroszewska. Wkrótce więcej!


fot. Łukasz Szeląg

Koniec części trzeciej, ostatniej :(.


Fot. fashionweek.pl

5 myśli nt. „Łódź. Część trzecia.

Dodaj komentarz
  1. Gość: scalpel, bdl96.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ha! Ostatnio szukając idealnej torby przypomniałam sobie, że kiedyś przeczytałam u Ciebie o pięknych skórzanych torbach i za nic w świecie nie mogłam sobie przypomnieć, czyjego były autorstwa. Już nawet zamierzałam przetrząsnąć archiwum bloga od podszewki, a tu proszę, w poście odnośnik do Piotra Czachora, autora ww toreb :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *