10

lis

Świeżość

Czy z taką wiedzą dam radę doczekać wiosny? Niedawno pojawiły się zdjęcia kolekcji COS na wiosnę 2012. Ledwo odkurzyłam fascynację grubymi swetrami i wełnianymi płaszczami, ledwo wyjęłam z szafki ulubione botki, a tu takie widoki. Wiadomo, że sezony działają na zasadzie kontrastów. I gdy tylko pojawia się coś nowego, żeby nie wiem jak się człowiek bronił, i tak oczy mu pójdą w tamtym kierunku. I już mnie te wszystkie „cosiowe” szarości nie ruszają, już nie chcę wełen, kaszmirów i abstrakcyjnych wzorów. Chcę tej zieleni, tego błękitu i tej bieli (granat już mam ;)). Od kiedy znam sklep COS, marzy mi się jego polski odpowiednik (najlepiej z polskimi cenami przy wysokiej jakości…). Zapewne jest to zbyt ryzykowne dla jakiejkolwiek polskiej firmy, by decydować się na aż tak charakterystyczny asortyment. Lepiej pozostać przy tym, co „ludzie kupią”. Nie wiem, co jest w tej Szwecji, że wypuszcza na rynek tyle fantastycznych marek, a każda z nich zachowuje oryginalny i w miarę rozpoznawalny styl. Przecież tam przez połowę roku jest ciemno! Nie wierzę, by wtedy mogły przychodzić do głowy jakiekolwiek pomysły ;))). A jednak!





Zdjęcia: COS

12 myśli nt. „Świeżość

Dodaj komentarz
  1. jagnesjag

    Szwedzi to nudziarze i dlatego im wszystko tak świetnie wychodzi:) A co do kolekcji to nie będę się tutaj zachwycać i płaszczyć, że chciałabym wszystko, napiszę tylko, że cały środkowy rządek poproszę, a w szczególności marynarkę. Ach…:)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *