18

lis

Wełna i kaszmir

Bynamesakke poszerza horyzonty. Do tej pory ta polska marka proponowała nam szereg bazowych (choć nie tylko) ubrań wykonanych z miękkiej i gęstej bawełny. Sezon jesienny otworzyła nowościami z gotowanej wełny i kaszmiru. Robi się też coraz bardziej interesująco, jeśli chodzi o fasony. Pojawiły się luźne kardigany i żakiety w uniwersalnym rozmiarze, a także asymetryczne sukienki i tuniki – w wersji wełnianej i tradycyjnej bawełnianej. Znów rozbrajają detale: kieszonki, kontrastujące szwy czy zaskakujące wycięcia. Ze względu na użyte tkaniny te rzeczy są dość drogie (zresztą Bynamesakke nigdy nie zaliczało się do najtańszych – co może się podobać lub nie – myślę, że nie ma sensu o tym dyskutować kolejny raz :)), lecz mimo to posiadają wciąż powiększające się grono fanów. Muszę przyznać, że też do niego należę ;).
Tutaj można znaleźć adresy sklepów, gdzie jest dostępna kolekcja.

Zdjęcia: Bynamesakke

12 myśli nt. „Wełna i kaszmir

Dodaj komentarz
  1. Gość: ania, 89-168-106-158.dynamic.dsl.as9105.com

    Harel, byłaś na ślubie Shini? Bo wydaje mi się, ze to Ty w tym kimonku na jednym ze zdjęć na jej blogu, ale mogę się mylić…

    Odpowiedz
     
  2. jagnesjag

    Ooooo, tunika z rozcięciem rewelacja. Kusi, kusi, jak zwykle. Ceny faktycznie nie należą do najniższych, ale zakładam, że miękki materiał i jakość rekompensują pewne nadwyżki budżetowe:)

    Odpowiedz
     
  3. foggia87

    Hej :) Ciekawe inspiracje. Bardzo, bardzo, bardzo fajne zestawienia ubrań. Coś do pooglądania i poczytania ;) Zapraszam do siebie, a Twojego bloga zapisuje, żeby jeszcze tu zajrzeć. Kojarzę Twoje wpisy na groszki.pl (jeśli nikt się pod Ciebie nie podszył) ;) Pozdrawiam serdecznie ;)

    Odpowiedz
     
  4. Gość: Panika, 95.108.94.21*

    Świetne te rzeczy. Mam nadzieję, że uda mi się je gdzieś obejrzeć i przymierzyć.
    Jedno ale: kiedy widzę opis np. cashmere tunic, to składem 85% cotton 15% cashmere jestem nieco rozczarowana.

    Odpowiedz
     
  5. Gość: Iza, acov58.neoplus.adsl.tpnet.pl

    I wreszcie sukienka do kolan, a nie połowy uda – przy moich nogach inne nie wchodzą w grę niestety, a ostatnio mam wrażenie, że wszyscy zapomnieli o tych z „brzydkimi”/”grubymi” nogami.

    Odpowiedz
     
  6. to_me

    A ja tak długo czekałam na tę kolekcję i bardzo się zawiodłam. Uważam, że kroje mogłyby być lepiej dopasowane- zbyt głębokie dekolty są niepraktyczne, a wycięcia zbyt niechlujne. A ceny? No cóż. To już dla mnie kwestia przesady, a nie dobrego materiału.

    Odpowiedz
     
  7. Gość: omm, accu97.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A propos jakosci, to nie spodziewajcie sie fajerwerkow. Mam bluzke z poprzedniej kolekcji z podobno super bawelny i nie widze roznicy miedzy tym egzemplarzem a bawelna z lepszej sieciow . Dotyczy to zarowno jakosci materialu, starannosci wykonania i zuzywania się w noszeniu. Atutem może byc unikalny kroj i za to sie placi. Mozemy tez poczuc sie lepiej, ze wspieramy lokalnych tworcow. Ale mowienie, ze cena jest pochodna jakosci to w tym przypadku nadużycie.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *