20

gru

Byłam tam!

Nie raz, nie dwa. I za każdym razem coś kupowałam, zresztą trudno by było inaczej, wierzcie mi. O Wearso pisałam na początku października, zachwycona sukienką, którą kupiłam w całkiem innym miejscu. Dzięki Kelly dowidziałam się, że po pierwsze Wearso jest marką polską, a po drugie mocno dba o etykę przy produkcji ubrań. Wszystkie wykonane są z tkanin organicznych, a choć ekologiczne, mają bardzo przystępne ceny. Ruszyłam więc czym prędzej w odwiedziny do warszawskiego butiku przy Mokotowskiej. Za pierwszym i drugim razem na wieszakach królowały czernie, biele i szarości. Za kolejnym – granat (genialna bambusowa dzianina) oraz różne odcienie fioletu i brązu, a nawet turkus. Ostatnio, gdy wpadłam podczas Ulki Mokotowskiej, zrobiło się świątecznie. W oknie przycupnął nawet renifer ;).

 

 

Te buty… To dzieło Chie Mihary, japońskiej projektantki, która po praktykach odbytych w sklepie ortopedycznym postanowiła stworzyć własną kolekcję obuwia, która łączyłaby piękno z wygodą. Wciąż czaję się na te z kokardami, to wręcz nie do wiary, jak świetnie się w nich chodzi.

 

Jedna z pierwszych wizyt. Aleksandra Waś, założycielka, właścicielka i projektantka Wearso w jednym prezentuje mi próbki zamówionych tkanin w nowych kolorach…

 

 

… oraz zdjęcia z sesji lookbookowej.

 

Z okazji świąt pojawiły się bransoletki pojektu Magdy Szyszki.

 

 

Nowości. Jeszcze dużo, teraz z dnia na dzień ich ubywa. I dobrze :).

 

W ostatni weekend do każdego zakupu dołączone było drewniane jojo.

 

Mierzenie i „słit focia” w lustrze obowiązkowa ;). Oczywiście tunika już jest moja.

 

Fot. Harel & Styledigger

 

A poniżej główne modele Wearso. Tunika Yo-ko – z kieszeniami!!!

 

 

Sukienka z trenem:

 

 

I moja absolutnie ukochana Boof-baf. Na wiosnę mają się pojawić nowe projekty. Czekam z niecierpliwością!

 


Zdjęcia: Wearso

13 myśli nt. „Byłam tam!

Dodaj komentarz
  1. Gość: egri, anc66.internetdsl.tpnet.pl

    Też byłam:) Aleksandra jest super miła, ubrania bajeczne, świetne w dotyku, super się układają, dają się „dopasować”, upinać, zawijać itd… Wyszłam z sukienką (dostałam ją od Aleksandry w bardzo miłych okolicznościach), ale wrócę po bluzkę z 4 rękawami i tunikę z kieszeniami :)))

    Odpowiedz
     
  2. modologia

    Jeśli to są buty ortopedyczne na obcasie, to okazuje się, że nie ma rzeczy niemożliwych! To dobra wiadomość na nowy rok ;) I widzę turkus na wieszaku! To dobry dzień na wpis :)

    Odpowiedz
     
  3. Gość: ola, 62-121-122-45.home.aster.pl

    kupiłam u Oli dwie sukienki. nie przechodzę w nich niezauważona – czy nie o to chodzi w modzie…:)

    Odpowiedz
     
  4. jagnesjag

    Przyznaję się, że po raz pierwszy pominęłam tekst i zaczęłam od oglądania zdjęć. I tak: nowe kolory wyglądaja absolutnie czadersko. Brąz, granat i turkus MUSZĘ mieć, muszę po prostu inaczej moja szafa będzie ubogim zbiorem ubogich ubrań…tylko Wearso może ją ożywić;) Strasznie podoba mi się ta tunika z kieszeniami, ale chyba najpierw połaszę się na klasyczną Boof-Baf.

    Odpowiedz
     
  5. Gość: , dzl38.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czy orientujesz się czy mozna kupic gdzieś online buty Chie Mihary? Z góry dzięki za odp :)

    Odpowiedz
     
  6. Gość: Zuza, user-188-33-213-99.play-internet.pl

    Ola to cudowna osoba tworząca cudowne sukienki! Polecam jako kobieta i ekolożka!

    Odpowiedz
     
  7. Gość: k., user-31-174-108-233.play-internet.pl

    czekam na sklep online, bo marzy mi się taka tunika, a do Warszawy daleko.
    Harel, gdzie dopadłaś te szare rajstopy, nigdzie nie mogę takich znaleźć :(

    Odpowiedz
     
  8. harel

    @egri: bluzka z czterema rękawami jest cudowna. Osoby lubiące nosić ciuchy na różne sposoby docenią ją tym bardziej.

    @ania: chyba muszę sprawdzić, cóż to takiego ci „Ugotowani”, bo słyszę o tym raz po raz, wspominając Wearso :)

    @modologia: też nie sądziłam, że to możliwe. A jednak!

    @kelly: nadrabiaj obowiązkowo!

    @ola: skądś to znam… ;)

    @metka_by_traczka: moje też…

    @jagnesjag: teoretycznie tunika z kieszeniami zdaje się być ciuchem do noszenia raczej po domu. Ale w praktyce, przewiązana paskiem, zmienia się w sukienkę, w której spokojnie z tego domu można wyjść ;)

    @gość: buty można kupić przez profil Wearso na Facebooku. Poza tym Chie Mihara ma sklep internetowy, ale nie jestem pewna, czy wysyłają do Polski.

    @Zuza: a to inna sprawa. Zgadzam się :)

    @k: można zamawiać przez profil Facebookowy. Na razie niewiele rzeczy zostało. Polecam kontakt z projektantką w tej sprawie.
    A te szare (jasne) to legginsy, dopadłam je na przecenie w Topshopie parę miesięcy temu.

    @morven: na takich wygodnych obcasach to i z dzieckiem na ręku można biegać ;).

    Odpowiedz
     
  9. Gość: kasia, aeas118.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hej,
    Jak się nosi Boof Baf?
    I niedyskretne pytanie – jaki masz rozmiar?
    Ta rozmiarówka 1,2,3,4 jest dla mnie kompletnie nowa. Jak to się ma do normalnej rozmiarówki 36,38,40 itd..?
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *