8

maj

Fok Julle Naaiers!

Od dnia pokazu MMC Studio do dziś trzymają się mnie niecenzuralne słowa. Bynajmniej nie z powodu samej kolekcji. Chodzi o muzykę, która według mnie zajmuje pierwsze miejsce w nieistniejącym rankingu najlepszych ścieżek dźwiękowych podczas minionej edycji polskiego tygodnia mody. Choć przez wykonawców utworów zostałam zbluzgana do granic możliwości, nie złamałam się ani trochę. Bo, mimo że muzyka nie mogła pozostać niezauważona, projekty MMC pozostały na pierwszym planie – i według mnie obroniłyby się nawet przy zawodzących ludowych chórkach (bez skojarzeń, proszę!).
Oto kolekcja, którą spokojnie można by było obejrzeć w Nowym Jorku (ach, ten polski kompleks niższości… – ale wiecie, o co mi chodzi? Jeśli nie, zaraz wytłumaczę). To nie tak, że każda pozostała za oceanem by się nie sprawdziła. Ona była po prostu na wskroś nowoczesna. Mniej zainspirowana, a bardziej inspirująca. Owszem, doszukiwano się wpływów hip-hopu (nie tylko ze względu na towarzyszące jej dźwięki Die Antwoord) czy dość uogólnionych lat dziewięćdziesiątych (obszerne płaszcze? Puchowe kamizelki?) Może mnie zamroczyło, ale nie poczułam tych nawiązań – co nie jest wcale zarzutem dla duetu projektantów. Pisząc „nowoczesna” nie uczepiam się ani futurystycznych (powiedzmy) krojów, ani srebrzystych tkanin. W tym momencie wpadam we własną pułapkę, bo nie potrafię ubrać w słowa tego, co dokładnie mam na myśli. To było wrażenie, pierwsze określenie, jakie przyszło mi do głowy po tym pokazie. Może po prostu pozostawię Was sam na sam ze zdjęciami, a słowa każdemu same się objawią. Całość do obejrzenia tutaj (zakładając, że każdy z Czytelników posiada konto na Facebooku, o, ja okrutna!).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. P. Stoppa

6 myśli nt. „Fok Julle Naaiers!

Dodaj komentarz
  1. Gość: J.O.B, cpe-66-25-165-14.austin.res.rr.com

    wspaniała kolekcja, oglądałam z otwartą buzią i nie mogłam uwierzyć, że to Polska, właśnie ;) Ilość faków w ścieżce dźwiękowej troche nie pozwalała mi się skupić (po studio kręciło mi sie dwóch małych chłopaków: 3.5 i 6.5, faki robiły wrażenie niestosownych;), niemniej — kolekcję uznaję za zachwycającą ( może następnym razem zrezygnowałabym już z mizdrzącej się Joanny Horodyńskiej, zaczyna mocno odstawać od nowej generacji modelek, niestety – na niekorzyść).

    btw.: zauważyłaś, że tkaniny (kilka z nich) powtórzyły się zaraz w nasztępnym, szulcowym pokazie? bardzo chciałabym zweryfikować to moje „pierwsze wrażenie” oglądając video z obu pokazów jeszcze po jakies 10 razy, bo mogę sie mylić (a video „się robi” właśnie, jeszcze nie ma w obiegu), ale na dziś — dałabym sobie rękę odciąć, że te powtórki ( materiałowe, wyeksponowane zamki, geometryczność obu kolekcji) nie były przypadkowe. chyba Łódź się zmówiła, żeby przeforsować kilka tryndow ;)

    Odpowiedz
     
  2. allglittery

    Czekałam na zdjęcia z pokazu MMC i przyznam, że zawodu nie ma. Kolekcja świetna i chyba wiem mniej więcej o co Ci chodziło :) Najbardziej przypadły mi do gustu ubrania wykonane z ‚metalicznych’ tkanin, ponieważ mam słabość do takich materiałów. Całość psuje mi tylko okropny makijaż modelek. Te czarne kreski na oczach były niepotrzebne przy tak wyrazistych strojach. Ścieżkę dźwiękową trudno byłoby mi przetrzymać na żywo. Słuchając jej naprawdę cicho wymiękłam już po dwóch minutach.

    Odpowiedz
     
  3. modologia

    A ja się wtrącę muzycznie, skoro padła nazwa die Antwoord – zespół zagra 26 czerwca w Poznaniu na Placu Wolności (wstęp wolny). Jak się komuś podobała muzyka z pokazu, to może chętnie zobaczy muzyków na żywo? Ja idę :)

    Odpowiedz
     
  4. konferencyj

    Tak ten zespół jest na prawdę rewelacyjny. Ja również się wybieram na koncert. Lubię tego typy wydarzenie zwłaszcza, że często na koncercie wszytko brzmi lepiej niż na płycie :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *