27

sie

All About Shoes

All About Shoes to kameralny butik na warszawskiej Saskiej Kępie. Otwarty niedawno, bo w czerwcu, w asortymencie posiada marki dotąd niespotykane w Polsce: Lilimill, Mellow Yellow i Patricio Dolci. Tę pierwszą, Lilimill, tworzą włoscy bracia: Flavio i Francesco Vespasiani (a tak przy okazji, nie uważacie, że Włosi mają jedne z najpiękniej brzmiących nazwisk świata?). Mellow Yellow z kolei pochodzi z Paryża. Marka powstała w głowie monsieur Bruno Van Gavera, a światło dzienne ujrzała dziewięć lat temu. Ostatnia, Patricio Dolci, znana jest przede wszystkim z produkcji mokasynów, które swoją jakością i wygodą dorównują tym z najwyższej półki, lecz ceną niebezpiecznie z nimi konkurują. 


Sam sklep, czy raczej showroom, choć mieści się w suterenie, jest niezwykle przyjazny. Zresztą nie ma się czemu dziwić, prowadzi go przesympatyczna osoba, Anna Michniewicz. Wyczerpująco opowie o każdym modelu i to z taką pasją, że nic, tylko rzucać wszystko i kupować buty, para po parze. A teraz ceny. Napiszę tak: nie są złe. Oscylują w okolicach trzystu złotych. Jeśli wziąć pod uwagę sieciówki, to naprawdę nie jest dużo za coś, czego nie spotkamy na każdym rogu. Więcej pisać nie ma sensu, pozostawiam Państwa ze zdjęciami. Poniżej koniec lata:


Lilimill:







Patricio Dolci:




A to maleńki podgląd tego, co czeka nas w All About Shoes jesienią (na zdjęciach pantofle Mellow Yellow).




Zdjęcia: All About Shoes

9 myśli nt. „All About Shoes

Dodaj komentarz
  1. cledomro

    Mam dwie pary spośród tych, które są na zdjęciach i – niestety – różowo nie jest ;). Fioletowe mokasyny, choć piękne, są bardzo, bardzo sztywne i nie sposób chodzić w nich zbyt długo bez uczucia dyskomfortu. Mam dosyć szeroką stopę, ale zazwyczaj tego typu buty dosyć szybko się dopasowywały (udawało się je łatwo „rozchodzić”). W tym przypadku, niestety, tak się nie stało. Oczywiście, można uznać, że jest to też plus, ale trzeba wziąć to pod uwagę przy zakupie butów – nie można kupować takich „na styk”.

    Mam też sandałki z drugiego zdjęcia – są piekne, fakt. Niestety, nie da sie w nich chodzić – spadają z pięty i „kłapią”. Można je założyć wyłącznie wtedy, gdy w planie nie ma spacerów. Chyba, że nie umiem po prostu chodzić w tego typu butach lub istnieje na nie jakiś „patent”?

    Fajnie, że pojawiają się nowe firmy i wyrastają nam małe butiki, oczywiście. Niestety, te nie były strzałem w dziesiątkę – przynajmniej nie w moim przypadku.

    Odpowiedz
     
  2. Gość: Bachu, user-109-243-236-219.play-internet.pl

    Piękne. Zwłaszcza te z dwóch ostatnich zdjęć! Ale, niestety, i tak nie będzie mojego rozmiaru, jak w większości sklepów :( noszę 9, czyli 43.

    Odpowiedz
     
  3. Gość: Dorota, nat-211.wolomin.net

    Harel, proszę, podlinkuj post, w który pokazywałaś swoją suknię/sukienkę ślubna (bo mam nadzieję, że pokazywałaś). Zrób mi taki prezent na urodziny. pozdrawiam Dorota

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *