30

sie

Nenukko

Pokaz Nenukko podczas Łódzkiego Tygodnia Mody hipnotyzował jak zwykle. Niektóre modelki miały doczepione grzywki, które wręcz automatycznie kojarzyły się z fryzurami autorstwa Jagi Hupało. I dobrze, że się kojarzyły, bo to właśnie ona była odpowiedzialna za uczesania. Grzywki powróciły też w lookbooku marki. Szkoda, że nie można ich kupić w sklepie internetowym. Myślę, że znalazłyby wielu fanów. Fryzury pozostawiam jednak w spokoju, czas zająć się samymi ubraniami.

 

Ani kolorystyka, ani forma nie zaskoczyły. Nenukko to Nenukko – wypracowany, konsekwentny styl dla wiernych fanów. Coraz bardziej intryguje mnie zatarcie podziału na płeć. Myślę, że nie bez powodu model ma delikatne rysy, a modelka zdecydowanie ostrzejsze. U Nenukko zaciera się też podział na pory roku. Czy w ogóle pozostaje jakikolwiek podział? Gdyby ubierać się tylko tam, można by było spokojnie posiadać wspólną garderobę (bez względu na to, czy stanowimy związek mieszany, czy tej samej płci). Cieszy mnie ogromnie powrót swetrów we wzory. Choć uważam, że pandy sprzed roku były bezkonkurencyjne. Ale takie niby norweskie motywy też mają sporo uroku.

 

Kilka dni temu kolekcja D.A.U. (Divergence Appears Unbalanced) pojawiła się w sklepie internetowym. Znów muszę wspomnieć o cenach. Zbyt często z góry zakładamy, że rzeczy z wybiegu muszą być drogie. Czy aby na pewno? Zanim tak stwierdzicie, proponuję zajrzeć i się przekonać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia: Przemek Dzienis, Nenukko

9 myśli nt. „Nenukko

Dodaj komentarz
  1. Gość: Nieszafiarka, 82.160.207.*

    Ta kolekcja Nenukko to trochę taka „nieprosta” prostota. Ceny nie są jakieś z kosmosu, ale tanio (patrząc tylko na ceny) też nie jest. Jeśli jednak spojrzy się na piękno ubrań, to nie można powiedzieć, że jest za drogo – za takie ubrania warto zapłacić.

    Odpowiedz
     
  2. lobelia1

    Kurczę poliester wszędzie… No ale zobaczymy, poliester tez bywa różny, antracytowa bluza/płaszcz z ostatniego zdjęcia już do mnie jedzie (mam nadzieję…). Ogromny plus za poprawienie strony sklepu i dodanie np. informacji o skladzie materiału, oraz, co najważniejsze, o rozmiarach modelki na zdjęciu – ogromnie pomocna informacja w przypadku ubrań tzw. „onesize”. Na dodatek jeszcze modelka nie wygina się w dziwacznych pozach, co pozwala ocenić fason ubrania i niezly zoom (mógłby jeszcze być taki bliższy z samą fakturą materiału). No dosłownie jakby ktoś telepatycznie odebrał moje zastrzeżenia co do sklepów internetowych polskich projektantów. O ile to co dostanę będzie mi się podobało tak jak na zdjęciu, to wydam tam jeszcze trochę kasy :-)

    Odpowiedz
     
  3. Gość: Adda, user-109-243-162-158.play-internet.pl

    Super! Sklep działa bez zarzutu. Graficznie, jasno, przejrzyście, dobre ceny i fajne zdjęcia. Nabyłam i mam!

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *