18

wrz

Maju, cóż zobaczymy dziś?

„Jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie…” – tak można było śpiewać o kolekcji Mai Sablewskiej dla marki Mohito. Pojawił się bowiem film zapowiadający przedsięwzięcie (skądinąd intrygujący), w międzyczasie zdjęcia ciuchów na blogu bohaterki, aż wreszcie, gdy już straciłam nadzieję, przyszło zaproszenie na prezentację. Bardzo się cieszę, że ubrania dało się obejrzeć, że tak się wyrażę, własnoręcznie. Bo, wiadomo, na modelkach wszystko (albo niemal wszystko) wygląda dobrze, na zdjęciach jeszcze lepiej, a potem przychodzi co do czego i człowiek się rozczarowuje. Tym razem rozczarowania nie było. Ale może od początku?


Już od jakiegoś czasu w ekipie Mohito krążył pomysł na stworzenie ekskluzywnej limitowanej kolekcji (oczywiście w ramach sieciówkowych możliwości, wiemy, o co chodzi). Mniej więcej pół roku temu ktoś wpadł na to, by zaproponować współpracę Mai Sablewskiej – kobiecie, której styl w owym czasie dokumentowały wszelkie możliwe portale, niekoniecznie modowe, a kopiowały rzesze nastolatek. Zresztą nie ma czemu się dziwić. Maja Sablewska dwukrotnie została uznana przez polskie wydanie Elle za jedną z najlepiej ubranych Polek. Wizerunek, który wypracowała, był nieskomplikowany, wygodny i miły dla oka. I właśnie taka jest kolekcja która powstała we współpracy z Mohito.


Sporo w niej rzeczy, które możemy kupić bez obaw, że wyjdą z mody. Beżowy płaszcz, skórzana kurtka, czarny żakiet – zero niebezpieczeństw. Pojawiły się też elementy z nieco innej bajki, np. dżinsowy płaszcz. Dałabym się za niego pokroić w 1999 roku. Teraz już niekoniecznie. Podejrzewam, że Maja Sablewska właśnie z sentymentu włączyła go do kolekcji. Materiały są zaskakująco porządne, a wykonanie jak na sieciówkę na naprawdę wysokim poziomie. Może brakuje trochę szaleństwa, ale nie o to tu chodziło najwyraźniej. Cóż, pozostaje mi czekać, aż na podobną kolaborację zdecyduje się Monika Brodka. To by dopiero było!!!



Kolekcja jest dostępna od wczoraj w czterdziestu pięciu sklepach na terenie całej Polski. Szczegółową listę znajdziecie tutaj. A poniżej kilka rzeczy, które podobają mi się najbardziej. Wszystkie elementy można obejrzeć na Facebooku Mohito.


maja sabewska mohito


Płaszcz 399,99 zł


maja sabewska mohito


Kurtka skórzana 559,99 zł



Sweter 189,99 zł


maja sabewska mohito


Bluzka 149,99 zł


maja sabewska mohito


Żakiet 249,99 zł


maja sabewska mohito


Buty 329,99 zł


maja sabewska mohito


Buty 299,99 zł


maja sabewska mohito


Torebka 119,99 zł


Zdjęcia: Mohito

12 myśli nt. „Maju, cóż zobaczymy dziś?

Dodaj komentarz
  1. Gość: Magja, 217.33.154.23*

    Nie powiem, kilka rzeczy cieszy oko i faktycznie rodzi nadzieję, że można je kupić bez obaw, że za 3 miesiące będą jak błoto pośniegowe. Mnie najbardziej przypadły do gustu legginsy ze skajowymi wstawkami. Mierzyłam 2 rozmiary (mój standardowy i o 1 większy). Niestety, nie wiem na kim te rzeczy były krojone, ale legginsy ledwo, ledwo przeszły przez moje kostki (muszę przyznać, że wyjątkowo chude), za to w okolicę bioder mogłabym upchnąć jeszcze siostrę bliźniaczkę, której nie mam, więc ciucha nie kupiłam.

    Odpowiedz
     
  2. fusta_tekstylia

    Obuwie zacne! Kurcze, a ja sobie własnie nabyłam sztyblety i zobaczyłam te i wrrrr żałuję, że się pospieszyłam z zakupem :/// I superowa ramonezka – w cenie bardzo przyjemnej (normalnie w markowych sklepach skórzanych poniżej tysia nie schodzą takie okrycia).

    Odpowiedz
     
  3. Gość: nonsens, fgm154.internetdsl.tpnet.pl

    brodka!!! chyba bym wykupiła wszystko z tzw. kolekcji.
    a za stylem M.Sabalewskiej nie przepadam – jest dla mnie idealnie nijaki. mogłaby równocześnie być manekinem na wystawie zary, rezerved czy innego massimo dutti – żadna różnica.

    Odpowiedz
     
  4. Gość: kelly, adcs20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wydaje mi się, że ta kolekcja właśnie miała, z założenia być mało odkrywcza i nie wiem, skąd u niektórych oburzenie :) Chociaż żakiet faktycznie bardzo „inspirowany” ;)
    Dla klasyki zawsze jestem na tak, o ile jakość nie przyprawi mnie o zawał serca. Wiem, że w Mohito bywa z tym różnie, więc chętnie zobaczę na własne oczy, jak jest w rzeczywistości.

    Odpowiedz
     
  5. jagnesjag

    Mi się generalnie podoba, może dlatego, że to naprawdę poprawne klasyki, które większości przypadną do gustu. Pląszcz fajny, ale mi najbardziej spodobały się leginsy. Co prawda wolałabym wersję skórzaną, ale te tez są ok. Może się skuszę?

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *