19

wrz

Aleksandra Stanglewicz

Miła niespodzianka mnie ostatnio spotkała. Otóż zgłosiła się do mnie pewna zdolna kobieta z propozycją narysowania mojego portretu. Blogerska próżność nie pozwoliła mi odmówić. Mieć swój portret – czyż może być coś przyjemniejszego dla ego? Kobieta nazywa się Aleksandra Stanglewicz i tworzy przepiękne ilustracje, które można obejrzeć na jej blogu, Eat That Art. Ponieważ mowy nie było o pozowaniu (kto w dzisiejszych czasach ma na to… czas?), przesłałam jej jedno z moich ulubionych zdjęć, zrobione telefonem przez Fashionitkę. Proces powstawania rysunku można obejrzeć tutaj. Ja prezentuję efekt końcowy, z którego jestem tak dumna, jakbym to ja sama go stworzyła. Panie i Panowie, oto… Harel! Autorce serdecznie dziękuję za super prezent!


harel


Rys. Aleksandra Stanglewicz.

11 myśli nt. „Aleksandra Stanglewicz

Dodaj komentarz
  1. Gość: myirrationalwardrobe.blogspot.com, 83.238.48.2*

    Jestem urzeczona nie tylko prześlicznym wizerunkiem uroczej Harel, ale i jej sposobem pisania.
    Ah, chyba na dobre wsiąknęłam w subiektywnego bloga!

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *