18

lis

Joanna R. Wodzińska

Nie wiem, od kiedy dokładnie, ale od jakiegoś czasu w różnych miejscach spotykam ubrania zaprojektowane przez Joannę Wodzińśką. A to w sklepach internetowych, a to na blogerkach… Tak się nawet zdarzyło, że zaprzyjaźniony stylista (choć wolę go nazywać człowiekiem renesansu) podarował mi wzór pewnego swetra – dzięki czemu w zabawny sposób mogę się przenosić w kiczowate lata osiemdziesiąte. Sweter został sprawdzony w warunkach ekstremalnych, czyli na parkiecie i zdał egzamin. I większość rzeczy tej marki według mnie przeznaczona jest na godziny wieczorne i nocne. Uwaga, to dobra wiadomość dla dziewczyn poszukujących kreacji studniówkowych! Projektantka nie odkrywa Ameryki, ale potrafi świetnie wyczuć, czego pragną kobiety. Wiadomo, nie wszystkie z nas marzą o przystrajaniu się w piórka czy cekiny, ale sama się zorientowałam, że warto mieć choć jedną ozdobną część garderoby. I nie obchodzi mnie, że będę w niej widywana wiele razy. Wracając do kolekcji jesienno zimowej, utrzymana jest ona w dość łatwych do noszenia kolorach. Dzięki rozmaitym fakturom, nawet wszechobecne czernie i beże nie wydają się nudne. Niektóre z fasonów wyprzedzają modę na styl rodem z „Wielkiego Gatsby’ego”. Niech no tylko film wejdzie na nasze ekrany – zobaczycie, co będzie się działo! Bywa też prawie zwyczajnie. Czy można mieć dość jasnoszarej melanżowej dzianiny? Chyba nie.

 

Ubrania te można kupić w sklepie internetowym marki, a także na Mostrami.pl. Moim jedynym zastrzeżeniem jest brak informacji o składzie materiału w większości przypadków. To podstawa, bez której sporo klientek nie zdecyduje się na zakup. Ale ponieważ marka jest młodziutka, z pewnością jeszcze nas doinformuje. Oby w jak najbliższej przyszłości, bo karnawał za pasem. A jak się bawić, to świadomie. Choćby w poliestrze.

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Joanna R. Wodzinska, sukienka

 

Fot. Olga Majrowska
Stylizajca: Robert Kiełb
Fryzury: Emil Zed

6 myśli nt. „Joanna R. Wodzińska

Dodaj komentarz
  1. Gość: Kasia, aazx226.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Skład materiału powinien być przy każdym produkcie, to jest jedno z najważniejszych kryteriów kupowania czegokolwiek, jakość jest ZAWSZE na 1 miejscu, przynajmniej u mnie.

    Nie zachwycam się. Jeden sweter mi się podobał, ale gdy zobaczyłam skład 100% poliamid… i cenę 550 zł – przestał mi się podobać ;)

    Odpowiedz
     
  2. Gość: hardaska, ney92-7-78-233-218-32.fbx.proxad.net

    Ale czego tak naprawdę pragną kobiety? Oczywiscie wszyscy projektanci pragnęli by to bezblędnie wyczuc. Ale czy mozna dac jednoznaczną odpowiedz? Kazda kobieta jest inna. Inny temperament, a więc i inny styl, inne upodobania. Choc pewnie istnieje jeden wspolny mianownik: kazda z nas chce się dobrze czuc (w tym co ma na grzbiecie) i dobrze wyglądac. No coz jestesmy istotami spolecznymi, zalezy nam na uznaniu innych. Ale chyba zaden projektant nie jest w stanie rownoczesnie dogodzic wszystkim gustom. hardaska
    zdrowiemodauroda.wordpress.com/
    http://www.hollygoestohollywood.blogspot.fr/

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *