5

lut

Pola & Frank

Coś dużo tu ostatnio kobiecych duetów. Pola & Frank to kolejny z nich, stworzony przez Judytę Wajszczak i Paulinę Zalewską-Dziedzic. Obydwie są matkami, jedna ma dwóch synów, druga dwie córki. Bardzo nie chciały swoich dzieci przebierać ani za Barbie, ani za Spidermana. Choć ubrania dla dzieci nie muszą być infantylne, ciężko znaleźć coś, co stanowiłoby kompromis między zabawą a totalną powagą.

„Wszyscy chcemy ubierać się podobnie, a przy tym wygodnie i ładnie” – czytamy na stronie internetowej. I udało się. Pod koniec zeszłego roku pierwsza kolekcja Pola & Frank ujrzała światło dzienne. Szybko zrobiło się o niej głośno, bo jeszcze nikt w Polsce czegoś takiego nie dokonał – a przynajmniej na taką skalę. Rozmiary zaczynają się od dziecięcego dwulatka, a kończą na kobiecym L. Wszystkie ciuchy można zamówić w dowolnej wersji. Co najlepsze, ani dzieci nie wyglądają w nich jak przebrane za dorosłych, ani dorośli jak przebrani za dzieci. Genialna sprawa. Brawo dla tych pań!

Pola & Frank

Pola & Frank (2)

Pola & Frank (3)

Pola & Frank (4)

Pola & Frank (5)

Pola & Frank (6)

Pola & Frank (7)

Pola & Frank (8)

Pola & Frank (9)

Fot. Hubert Komerski
Fryzury i makijaż: Ewa Kowalewska (nie ja ;)))

15 myśli nt. „Pola & Frank

Dodaj komentarz
  1. Jag

    O dzizas, ale to fajne! Naprawdę fantastyczne rzeczy, nic tylko zakładać i nosić Brawo za pomysł i połączenie pokoleń :)

    Odpowiedz
     
    1. harel Autor wpisu

      No nie? Są świetne! Pamiętam, jak w dzieciństwie chciałam mieć te same ciuchy, co moja mama. Teraz nie miałybyśmy z tym żadnego problemu :).

      Odpowiedz
       
  2. hardaska

    Bardzo sympatyczne zdjecia z pomyslem i duzym poczuciem humoru. chyba stopnieja serca kazdej mamy. Mnie osobiscie korciloby by siegnac po portmonetke. hardaska

    Odpowiedz
     
  3. Pani La Mome

    Już wcześniej natrafiłam na tę stronę i płaszczyk mnie zachwycił!

    A co w wypadku gdy się ma dwóch synów, jak łączyć pokolenia? Pewnie koszula w kratkę i dżinsy;)

    Odpowiedz
     
    1. Judyta

      Ja tez mam dwoch synów! :) Nosimy koszulki z Pola&Frank i podobne spodnie. W wiosennej kolekcji będzie więcej modeli dla chłopaków :)

      Odpowiedz
       
  4. Lama

    Pola i Frank to piękna kopia istniejących już marek Flawless i Kids on the Moon. Pomysł ubierania matki i córki w takie same modele ściągnięty od Flawless czy choćby Risk made in Warsaw. Kroje i tkaniny bardzo przypominające wspomniane tu marki. Świetny przepis na sukces – przyjrzeć się firmom, które dobrze sobie radzą, a potem skopiwać ich pomysły. Szkoda, że zabrakło twórcom własnych pomysłów i choć odrobiny etyki. Wystarczy spojrzeć na poprzednie marki jednej z założycielek firmy Pola i Frank, Judyty Wajszczak. Jej marka Franki to bardzo marne projekty. Nie udało się Pani Judycie zabłysnąć z własnymi projektami, więc sięgnęła po cudze.

    Odpowiedz
     
  5. ewa

    Ojejku, nikt nie ma wyłączności na dziecięce ubrania w takim charakterze, ani patentu na szara dresówkę i wydaje mi się, że odwoływanie się etyki jest co najmniej naciągane . A pomysł ubierania i fotografowania matek i córek to jakieś 10 lat temu miała już na przykład francuska marka Comptoir des cotonniers i pewnie nie ona pierwsza.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *