16

lut

Karol Lewczuk

T-shirtów nigdy dość, czyż nie? Prawdopodobnie z takiego założenia wyszedł Karol Lewczuk, decydując się na dość ryzykowny krok wprowadzenia na polski rynek kolejnej transzy prostych koszulek. Rzecz to trudna, tym bardziej, że wokół coraz więcej głosów krytyki na temat okrzykiwania się twórcami lub projektantami, a t-shirty na sporą liczbę osób w modę zaangażowanych działają jak płachta na byka. Bo czy nie jest tak, że wytniesz sobie z kawałka bawełny szerokie T, dodasz jakiś slogan czy grafikę od siebie i masz markę? Swego czasu redaktor Michał Zaczyński na ostatniej stronie Fashion Magazine pozwolił sobie na obrazkową instrukcję, jak zostać projektantem i właśnie koszulka z nadrukiem była podana za przykład.

Poniekąd na obronę Karola Lewczuka napiszę, że nigdzie nie doszukałam się słów, w których określa się mianem projektanta. Koszulki są wykonane z bawełny Supima słynącej z bardzo dobrej jakości. Ponieważ skala produkcji jest niewielka, każdy t-shirt jest ozdabiany ręcznie, co gwarantuje unikatowość. Kolorystyka jest dość bezpieczna, mam ochotę napisać „grunge’owa”, choć zdaję sobie sprawę, że nie ma czegoś takiego. Obrazki są utrwalane termicznie i odporne na spieranie. Wszystko pięknie i sama bym taki ciuch przygarnęła, tylko obawiam się, czy w obecnym momencie nie przeżywamy totalnego nasycenia tego rodzaju tworami. Bardzo chętnie zobaczyłabym choćby prostą sukienkę z podobną grafiką. Albo spodnie? Potencjał jest, warto go wykorzystać. Od t-shirtów łatwo zacząć. Byle na nich nie skończyć.

Karol Lewczuk

Karol Lewczuk

Karol Lewczuk

Karol Lewczuk

Karol Lewczuk

Karol Lewczuk

Zdjęcia: Karol Lewczuk

5 myśli nt. „Karol Lewczuk

Dodaj komentarz
  1. ola

    hmmm no szału nie robią. lubię koszulki z ciekawymi nadrukami, a te raczej takiego nie posiadają. za to bronią się luźnym krojem, wyglądają na wygodne i ‚zwiewne’ ;)

    Odpowiedz
     
  2. Nieszafiarka

    Mnie przekonują, ale cena pewnie już mniej. Jeśli byłyby w cenie sieciówkowych (a nie ukrywajmy, to bardziej niż pewne, że nie będą, bo przecież wiadomo ręczne wykonanie i jakość nie są tanie), to pewnie byłoby sporo osób, które by się skusiły. ; ))

    Odpowiedz
     
  3. agnesm.pl

    plus za kroj, pod szyja super wyciete ale minus za nadruki i brak wizualnej prostoty to co akurat ja subiektywnie lubie, zdecydowanie wolalabym jakis czystobialy w wersji owersize a la koszard, lub pieknie wykrojony prosciutki bez nadrukow idealny do bizuterii,

    Odpowiedz
     
  4. Little Glam Dress

    na pierwszy rzut oka bardzo podobne do wielu innych koszulek, ale kiedy dłużej się na nich zatrzymałam na każdej z kolei myślę, że są genialne gdyż przedstawiają dusze artysty.
    masz rację zbyt dużo osób nosi się z mianem projektanta.

    fajnie tu u Ciebie, więc obserwuję:)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *