21

mar

Delikatessen

Nigdy sobie tego nie postanawiałam, ale tak jakoś wyszło, że nie zajmuję się tu modą męską. Poniekąd dlatego, że się na niej nie znam (nie będę ukrywać, zresztą nie ma czego), poza tym zbyt wiele się dzieje w dziale damskim, by się rozdrabniać. Czasem jednak robię wyjątek. W przypadku Delikatessen nie mogło być inaczej (być może chodzi po prostu o to, że sporo z tych rzeczy mogłabym przygarnąć – a w końcu jest subiektywnie, czyż nie?).

Ale od początku. Cóż to takiego, Delikatessen? To polsko holenderska marka odzieżowa. Założycielami są Andrzej Lisowski oraz jego mąż Stephen Hartog. Ich rzeczy można kupić przede wszystkim w Holandii, a także w Niemczech i Japonii. W Polsce dostępne są w warszawskim Blind Concept Store. Od początku miało być nieskomplikowanie. Ubrania szyje się z jak najmniejszej liczby części, dzięki czemu forma pozostaje czysta i nowoczesna. Kolorystyka letniej kolekcji… Jak poniżej. Sześć jej elementów (m.in. srebrna ortalionowa kurtka) zostało zaprojektowanych we współpracy z Michaelem Kampe, którego prace warto sobie obejrzeć przy okazji. I jak Wam się podoba, Panowie?

120625_Delikatessen_SS13 245

120625_Delikatessen_SS13 216

120625_Delikatessen_SS13 432

120625_Delikatessen_SS13 473

120625_Delikatessen_SS13 377

120625_Delikatessen_SS13 547

120625_Delikatessen_SS13 564

120625_Delikatessen_SS13 60

120625_Delikatessen_SS13 167

zdjęcia: Stanislaw Boniecki
stylizacja: Andrzej Sobolewski
modele: Sławek Blaszewski, Piotr Wieczorek and Cyryl Rozwadowski

2 myśli nt. „Delikatessen

Dodaj komentarz
  1. Magda

    Jak panowie,nie wiem,ale 90% z tych rzeczy widziałabym w mojej szafie. Tyle,że nie ten rozmiar,do licha…

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *