16

kwi

Nieubłagany czas

Najnowsza kolekcja Agaty Wojtkiewicz, EON (którą oglądałam już dawno, ale dopiero teraz nadeszła odpowiednia na nią pora – jak widać za oknem) została zainspirowana wpływem czasu na materię. Rzecz pierwotnie nieskazitelna zyskuje rysy, pęknięcia, szlachetne podniszczenia. Wychodzimy od idealnej bieli, która z czasem gniecie się i pęka. Miedziane elementy najwyraźniej otarły się o nią, pozostawiając nieregularny odcisk grynszpanowej (trudne słowo, pożyczyłam z notki prasowej) patyny. Grają zróżnicowane faktury, połyskujące i matowe, grube i cienkie. Po raz pierwszy u Wojtkiewicz wystąpił dżins – oczywiście na potrzeby kolekcji odpowiednio potraktowany. Całość wyraźnie dzieli się na dwie części: dzienną i wieczorową. W jednej i drugiej dominują pęknięcia i niedopowiedzenia. Celowo niewykończone brzegi, elementy jakby wyszarpane (a tak naprawdę osadzone na tiulowej siatce w cielistym kolorze).

Ta kolekcja to reakcja na tak szybko zmieniające się tendencje, na upływający czas. Jest odpowiedzią na zjawisko fast fashion. Oczywiście osadzona jest mocno w tendencjach, lecz również oparta na ponadczasowych proporcjach, sylwetkach i materiałach” – mówi sama projektantka. Przyznaję, że to interesująca interpretacja szybkiej mody. Obserwujemy stopniowo zużywające się surowce, zamiast niemal od razu je wyrzucać.

Jeszcze jednym ukłonem w stronę nieubłaganego czasu było zaproszenie do współpracy marki bro.Kat, która na potrzeby kolekcji przygotowała autorską biżuterię stworzoną z węgla wykańczanego złotem. Ten akcent sprawił, że zaliczam kolekcję EON do najbardziej przemyślanych na przestrzeni ostatnich lat. Brawo!

agata wojtkiewicz

agata wojtkiewicz (2)

agata wojtkiewicz (3)

agata wojtkiewicz (4)

agata wojtkiewicz (5)

agata wojtkiewicz (6)

agata wojtkiewicz (7)

agata wojtkiewicz (8)

agata wojtkiewicz (9)

agata wojtkiewicz (10)

Fot. Szamot Lyzab

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *