18

kwi

Kupisz Forever

Co zrobić, gdy zaprojektujemy taki ciuch, którego popularność nie chce wygasnąć? Drogi są dwie. Albo decydujemy się na stałą produkcję i powtórki w każdym sezonie, albo przewrotnie żegnamy się z nim, dając radość tym, którzy zdążyli się na niego załapać. Żadna z tych dróg nie jest gorsza. Znam projektantów, którzy celowo unikają takich powrotów, choć mają pełną świadomość, że mogliby nieźle na tym zarobić. Znam też takich, którzy umieją sprytnie wykorzystać swoje bestsellery i w znajomych ramach tworzą kolejne wariacje. Robert Kupisz postanowił odnaleźć kompromis i, poza sezonowymi kolekcjami, włączyć do produkcji osobną linię „ulubieńców publiczności” pod nazwą „Qπш Forever”. To przede wszystkim koszulki, bluzy i tuniki nawiązujące do debiutu projektanta, ale też modele, które z czasem uzupełniały asortyment marki. Skórzane kurtki i spodnie, komfortowe miękkie sukienki… Wszystko w znajomej gamie kolorystycznej skupionej głównie na szarościach i błękitach. A na dodatek odrobinę niższe ceny. Choć ceny to w przypadku Kupisza sprawa nieustająco dyskusyjna, będąca dość częstym tematem żartów. Co ja na to? Pewnie, że wolałabym, żeby były niższe przynajmniej o połowę. Mogłabym wtedy zostać szczęśliwą posiadaczką któregoś z ciuchów – a mam przynajmniej kilka, w których siebie widzę. To jednak przedmiot dłuższej dyskusji, w końcu żaden projektant nie prowadzi działalności charytatywnej i chciałby najzwyczajniej w świecie utrzymać się ze swojej pracy.

Kolekcja Qπш Forever będzie dostępna od jutra w butikach Roberta Kupisza oraz sklepach współpracujących, a także na Mostrami.pl.

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Kupisz Forever

Fotograf: Robert Ceranowicz
Modele: Borys i Marta z Rebel Models

5 myśli nt. „Kupisz Forever

Dodaj komentarz
  1. Kasia

    Stylistyka Kupisza BARDZO mi odpowiada! Widziałabym w swojej szafie chyba wszystko. Gdyby tylko te rzeczy były tańsze… Zaglądałam już na Mostrami za nimi i niestety oszałamiająco tańsze to one nie są ;)

    Odpowiedz
     
  2. Nieszafiarka

    Wielkiego „bum” nie przewiduję, bo ceny nadal są niesamowicie wysokie, ale na pewno warto, jeśli się ma pieniądze, kupić coś od Kupisza. Właśnie, jeśli się ma pieniądze, bo nadal trzeba ich mieć sporo, żeby sobie na te przepiękne ubrania pozwolić.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *