20

sie

Pajonk – The Unseen

Rośnie nam nowe pokolenie młodych zdolnych. W ciszy i atmosferze skromności (zresztą gdy ktoś się wydziera, zwykle nie ma nic do zaoferowania – z nielicznymi wyjątkami). Michała Pająka – projektanta kryjącego się pod nazwą Pajonk – odkryłam przypadkiem. Na zeszłorocznej zimowej okładce Fashion Magazine modelka miała na sobie przedziwny twór z pokaźną ilością odnóży (przynajmniej tak mi się to coś kojarzyło). Niezbyt to było dla mnie zrozumiałe, umieściłam nawet trochę prześmiewczo zdjęcie na Facebooku z pytaniem, cóż to może być. Odpowiedział sam Michał: „To Pajonk”. Tak po prostu. Bez wdawania się w dyskusję, bronienia czy obrażania. Rozpoczęłam poszukiwania, bo zaintrygował mnie ten człowiek. Okazało się, że okładka była, delikatnie mówiąc, niefortunna. Ten sam strój noszony przez Kari Amirian nabrał kompletnie innego wyrazu. Ba, w ogóle nabrał wyrazu, bo okładkowy co najwyżej śmieszył.

Pajonk zadebiutował w zeszłym roku kolekcją na wiosnę 2013 pod tytułem „I came in the night”. Były to rzeczy dość skomplikowane i na pierwszy rzut oka trudne w noszeniu. Przypominały bardziej kostiumy niż kolekcję gotową do noszenia. Zresztą nigdzie Pajonk nie zaznaczył, że zajmuje się pret a porter. Jak na początkującego projektanta wykonał odważny skok na głęboką wodę. Niemal natychmiastowe pojawienie się jego dzieła na okładce magazynu o modzie można uznać za sukces. Dla mnie natomiast większym sukcesem jest to, że kolekcja została dostrzeżona przez kilka młodych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Miałam wrażenie, że lepszego otoczenia niż scena Pajonk nie mógł sobie wymarzyć.

Aż tu nagle pojawiła się kolekcja „The Unseen”. Spokojna, wyważona, bardzo przemyślana (nie zarzucam projektantowi, że nie myślał tworząc wcześniejsze ubrania, po prostu, według mnie, towarzyszył im klimat chaosu). Oparta na trzech kolorach, w roli głównej – oprócz ultra prostych fasonów – obsadza fakturę. Gęste pikowania i lśniące cekiny. Oczko puszcza do mnie wielki czarny „pająk” – tym razem mocno skojarzony z latami dwudziestymi. Trzeba się było nie śmiać, dziewczyno!

pajonk (10)

pajonk (11)

pajonk (12)

pajonk (13)

pajonk (14)

pajonk (15)

pajonk (16)

pajonk (17)

pajonk (18)

pajonk (19)

pajonk (20)

pajonk (21)

pajonk (22)

pajonk (23)

pajonk (24)

pajonk (25)

pajonk (26)

pajonk (27)

pajonk (28)

Fot. Piotr Porebsky Metaluna Agency
Modelka: Charlotte Tomaszewska / Model Plus
Włosy i makijaż: Ala Gabillaud

6 myśli nt. „Pajonk – The Unseen

Dodaj komentarz
  1. kelly

    Kojarzę poprzednią kolekcję, która niezbyt mi się podobała – miałam wrażenie, że wszystkie elementy kojarzyły mi się z innym projektantem czy raczej projektantami… To za to jest super! Świetny lookbook, fajne rzeczy, a wszystko jest niby takie proste a robi wrażenie. Dobra robota :)

    Odpowiedz
     
  2. Karola

    Pani Harel, pani to wie wszystko o modzie w Polce, tyle lat, jak skała niewzruszona. gdzie mają szukać ubrań kobiety w ciąży? Jest jakaś nisza dla nich? Ktoś się nimi zajął?
    Pozdrawiam
    Karola

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *