7

sty

Polska moda nie gryzie

Już w najbliższy piątek odbędzie się dziewiąta edycja targów Misz-Masz. Temat przewodni? Bonifikata. Wyprzedaże są wszędzie, człowiek głupieje i staje się odporny na wszelkie refleksje. Skoro nie da się przed tym uciec, można przynajmniej zostawiać pieniądze w polskich kieszeniach. Dlatego tym razem każdy wystawca przygotowuje specjalne zniżki. Miejsce akcji? Już tradycyjnie warszawskie Blue City. Zapytacie, dlaczego tam? Otóż od samego początku pomysłodawczyni targów, Zuzanna Prusińska, pragnęła dotrzeć do nieco innej publiczności niż ta skupiana w miejscach typowych dla tego typu targów. Może ciężko to sobie niektórym wyobrazić, ale nie każdy ma ochotę odwiedzać klubowe labirynty (jak to bywa w przypadku 1500) czy pofabryczne hale, zimą zwykle kiepsko ogrzewane (Soho). Nie neguję tych lokalizacji, ba, lubię je bardzo. Ale rozumiem wybór ciepłej i jasnej galerii handlowej. Tu jednak niespodzianka. Obok szalejących z nadmiarem towaru sklepów sieciowych i rozpylających natrętny zapach kawy kawiarni (również sieciowych, oczywiście) znajdujemy wieszaki z ubraniami mniej typowymi, w znacznie niższym nakładzie i w dodatku wyprodukowanymi w Polsce. To budzi zainteresowanie, a przy okazji świadomość tego, co w naszej lokalnej modzie piszczy. Czy wiecie, że wciąż panuje przekonanie, że polskie ubrania są cholernie drogie? A zwłaszcza te „od projektanta”? Wiecie, dobrze wiem, że wiecie. Misz Masz pozwala twórcom wychylić się z hermetycznego środowiska. Jak widać, z powodzeniem. Czekamy na okrągłą edycję!

miszmasz

Poniżej kilku z kilkudziesięciu dostępnych na targach wystawców:

Minefy Ewa Zwolińska

Kombokolor

Kasia Litewka

Piotr Czachor

Yes do Dress

Od góry: Minefy Ewa Zwolińska, Kombokolor, Kasia Litewka, Piotr Czachor, YES TO DRESS (fot. Łukasz Turek, na zdjęciu Rebel Look).

3 myśli nt. „Polska moda nie gryzie

Dodaj komentarz
  1. format1x1

    staram się być na każdym takim wydarzeniu u nas w Trójmieście, relacjonować i pokazywać jak bardzo jest polska moda już dostępna i dostępna naszej kieszeni! gdy publikuje zdjęcia ludzie są zachwyceni ale i nadal zaskoczeni. w Wawie idealnie! pozdrawiam! ps. już od kilku mc mam detox od sieciówek – idzie mi całkiem dobrze! pozdrawiam!

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *