18

lut

The Modules

Zawsze podziwiam osoby, które w tych trudnych dla branży odzieżowej czasach potrafią wyjść poza schemat i zamiast podążyć w stronę komercyjnej łatwizny, kombinują po swojemu. Anna Pirowska działa konsekwentnie, ale nie ograniczają jej ramy własnych doświadczeń. Jak na razie dla Dressap powstały trzy autorskie kolekcje. Każda jest w pewien sposób podobna do pozostałych (akcent kolorystyczny, elementy sportowe, wstawki, łączenie różnych faktur), ale też potrafi odciąć się jakimś nowym pomysłem, nawet w detalu. Najświeższe dzieło opiera się o koncepcję modułową. Poszczególne elementy można nosić na kilka różnych sposobów. Modyfikujemy je za pomocą zamków błyskawicznych i troczków.

Czeka nas kilka miłych zaskoczeń, jeśli chodzi o wykorzystane materiały. Kurtki zostały uszyte z tkanin wodoodpornych, co na polską wiosnę jest rozwiązaniem bezkonkurencyjnym. Płaszcz powstał z wełny przetykanej bambusowymi nitkami, a dzianiny delikatnie połyskują. Jedyny minus? Sprawdzajmy instrukcje prania, niestety niektóre z ubrań można prać tylko chemicznie. Jestem też pod wrażeniem szeroko rozbudowanej rozmiarówki: od XS po XL, czyli tak jak powinno być. Stopniowanie wykrojów to droga impreza, więc tym bardziej kapelusz z głowy za szacunek dla klientek.

the modules dressap (6)

the modules dressap (8)

the modules dressap (10)

the modules dressap

the modules dressap (3)

the modules dressap (4)

 

the modules dressap (9)

the modules dressap (5)

the modules dressap (11)

the modules dressap (7)

the modules dressap (2)

Fot. Rafał Stanowski

6 myśli nt. „The Modules

Dodaj komentarz
  1. A

    Ubrania piękne, ale nie moge sie do końca na nich skupić przez minę i postawę modelki! Ona zupełnie nie oddaje uroku tej kolekcji.

    Odpowiedz
     
  2. Amodna

    Piękne płaszcze. I, o dziwo, bardzo spodobała mi se połyskująca, żółto-złota tunika, pewnie dlatego, że jest tak interesująca w swojej prostocie.
    PS. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy podczas oglądania zdjęć to twarz modelki. Po czym czytam komentarz A i stwierdzam, że rzeczywiście coś jest nie tak, a nie jest to wina mojej percepcji. ;)

    Odpowiedz
     
  3. misia

    a ja mam pytanie, jak wygląda w takich ubraniach przeciętna kobieta, nie wychudzona, stojąca w dziwnych pozach modelka o wzroście 180cm, tylko Kasia, Basia, rozmiar 38-40, wzrost 160cm? Dla mnie to są zdjęcia nieprzydatne w ocenie ubioru, dlatego nie zainteresowały mnie

    Odpowiedz
     
    1. harel Autor wpisu

      W takich momentach przydałby się dział szafiarski na tym blogu :). Mam jedną sukienkę z letniej kolekcji marki. Modelka wyglądała w niej bosko, a ja… też wyglądam bosko. A nie mam ani 180, ani 90-60-90, ani wagi muszej.

      Odpowiedz
       
    2. DRESSAP

      Zapewniamy, że ubrania są projektowane nie z myślą o modelkach, ale o normalnych sylwetkach, stąd duża rozmiarówka. Widzieliśmy w nich wiele klientek i z reguły były zadowolone z efektu. A, nawiasem mówiąc, część szafiarska na blogu Harel faktycznie by nie zaszkodziła. ;)

      Odpowiedz
       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *