26

mar

SHE/S A RIOT Concept Store

Zwalniamy, to pewne. Po latach fascynacji prędkością dość oczywisty jest punkt, w którym przychodzi chęć zmiany. Nikt nie jest w stanie żyć bez przerwy na wysokich obrotach. Zazwyczaj wpadamy do sklepu jak po ogień. Szybko chwycić ulubioną gazetę, spóźniony prezent urodzinowy dla przyjaciółki czy wypatrzoną w sieci sukienkę. Mierzyć nie ma sensu, przecież można oddać. Przejrzeć magazyn przed zakupem – lepiej nie, obsługa zabije wzrokiem. A wypić w sklepie kawę? Dziwactwo. Nie tak dawno pisałam o Kyosku na Koszykowej, gdzie kawa i ubrania żyją w spokojnej symbiozie. A teraz na Mysiej 3 w Warszawie otworzył się SHE/S A RIOT Concept Store, kultywujący tę samą filozofię, lecz na swój własny sposób.

shesriot conceptstore (7)

W słoneczny poranek siedziałyśmy z Eweliną Kustrą – współwłaścicielką, obok w zarządzie zasiada jej brat Sebastian – i rozmawiałyśmy o długiej drodze, która doprowadziła ich do celu. Oczywiście ten cel jest chwilowy, bo oni nie z tych, którzy osiadają na laurach. Jestem pewna, że za moment zaskoczą nas czymś nowym. Tymczasem jednak otworzyli sklep, który – jak sama mówi – zainspirowany jest podobnymi mu miejscami na Zachodzie, choć póki co o wiele skromniejszy. Nie boi się porównań do Colette, które przecież dla długiego szeregu osób stanowi niedościgniony ideał. Nic w tym złego. Wręcz przeciwnie – potencjalni wystawcy zawsze chcą wiedzieć, jaki jest koncept danego miejsca i po nawet lakonicznym opisie kwitują: „Czyli jak w Colette? Zgadzam się!”.

W rezultacie półki uginają się od niebanalnych towarów oraz (co mnie cieszy najbardziej) świetnych magazynów o tematyce mody i okolic. Wreszcie koniec z przeciskaniem się przez tłum w Empiku i bezskutecznym poszukiwaniem najnowszego numeru Vogue czy Monitora (tak przy okazji, to nie zbieżność nazwisk, Sebastian Kustra jest redaktorem naczelnym tego drugiego wydawnictwa). Wieść niesie, że niektóre będą dostępne wcześniej niż gdzie indziej. Niektóre też mają nieco bardziej humanitarne ceny. Ponadto właściciele nie mają nic przeciwko przeglądaniu gazet na miejscu. Wygodne fotele, kanapa i stolik kawowy tylko na to czekają.

shesriot

Nie jestem w stanie wymienić wszystkich dóbr dostępnych w butiku. Na zdjęciach dosłownie odrobina na zachętę. Na przykład pióra Kaweco – poręczne, zaskakująco maleńkie, ale po otwarciu i nałożeniu skuwki na drugi koniec zmieniające rozmiar na statystycznie poprawny. Można je napełnić firmowym atramentem w najróżniejszych kolorach – fioletowym, toffi, krwistoczerwonym, szmaragdowym, turkusowym, a także klasycznym błękitem i czernią.

shesriot conceptstore (4)

shesriot conceptstore (6)

Świece Ittar to wynalazek uzależniający. Niemodyfikowany wosk sojowy zamknięty w zgrabnym słoiczku pachnie biszkoptem ze skórką cytrynową, poranną kawą z mlekiem albo… owsianką z marcepanem. Naprawdę, mam na to świadków.

shesriot conceptstore (10)

Notesy brytyjskiego studia projektowego Tom Pigeon można dobrać do… biżuterii tej samej marki. Proste geometryczne formy przyciągają wzrok przepięknie skomponowaną paletą kolorystyczną. Wiadomo, na jednym się nie skończy. Sprytnie.

shesriot conceptstore (5)

Kosmetyki Balmain? Obecne. A oprócz nich urocze portugalskie mydła Take Away Porto, niszowe perfumy (m.in. Henrik Vibskov i L’Eau Serge Lutens) i dużo dużo więcej.

IMG_4002

Obok magazynów w sklepie znajdziemy sporo książek. Sztuka, architektura, kulinaria – wszystko dobrane nie tylko pod kątem treści, lecz także wizualnym. Niby książki po okładce się nie ocenia, ale obawiam się, że to powiedzenie minionych czasów. W tym miejscu nie razi na pewno. Jeśli będziecie w okolicy, odwiedźcie SHE/S A RIOT koniecznie. To prawdziwa duma mieć taki punkt w Polsce.

shesriot conceptstore

Fot. Harel

6 myśli nt. „SHE/S A RIOT Concept Store

Dodaj komentarz
  1. jag

    Kocham już to miejsce, a byłam tam wszak raz. Już wiem, że będę wracać. Nie tylko po wkłady do mojego pięknego pióra Kaweco :)

    Odpowiedz
     
  2. Marta

    Już podoba mi się to miejsce. Mimo, że mam bardzo daleko do Warszawy, ale jak tylko tam się pojawie pierwsze co zrobie to nie wybiore się do Pałacu Kultury tylko do tego miejsca, powinno sie pojawiać więcej tego typu miejsc, z tak wspaniałym wyposażeniem i atmosferą którą już czuje się przez zdjęcia. Pozdrawiam

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *