Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

15

Kwi

Retro – Futuro

To w naszych czasach ewenement, by mówić, że coś jest w stylu danej firmy odzieżowej. Uchowało się dosłownie kilka marek ze średniej i niższej półki, które wciąż pozostają charakterystyczne. W tym oczywiście mój ukochany COS, na który wcale nie spoglądam aż tak bezkrytycznie, jak mogłoby się wydawać. Owszem, jest niedościgniony i zawsze krok przed innymi, ale czasem zastanawiam się, czy nie wędruje nieco za daleko.

LBK_SS15_WOMENS_web-res_01

Czytaj dalej

9

Kwi

Adidas Stella Sport

Świetna wiadomość dla wielbicielek marki Adidas, Stelli McCartney oraz efektów ich wspólnej pracy. Wraz z naszą piękną wiosną wystartowała całkiem nowa linia Adidas Stella Sport, skierowana do osób młodszych (także duchem). Główna kolekcja Stelli McCartney dla marki nigdy tania nie była, stąd pomysł na kompromis. Ceny są średnio o połowę niższe, a projekty znacznie bardziej energetyczne i radosne niż te, które znaliśmy dotychczas.

adidas StellaSport_lookbook (14)

Czytaj dalej

8

Kwi

Siedem marek odzieżowych, których potrzebujemy w Polsce

To już standard. Jeśli zwracam uwagę na czyjś ciuch, zazwyczaj okazuje się, że nie można go kupić w Polsce. To taki radar, którego nie potrafię wyłączyć. Bo to, co dzieje się u nas, mam uporządkowane i pogrupowane w głowie na wszelkie sposoby. Potrafię w kilka sekund bezbłędnie określić pochodzenie danej rzeczy – nie tylko markę, ale bardzo często sezon. Ot, skutek uboczny przyglądania się twórczości projektantów i koncernów. Posiadanie czegoś, co nie od razu będzie w naszym zasięgu, w czasach globalizacji mody urosło do rangi nowego snobizmu. Najbliższe źródło świeżych i nieobecnych na naszym rynku marek mamy w Berlinie. Im dalej na Zachód, tym lepiej, choć i Południe ma nam coś do zaoferowania, ale o tym za chwilę.

Czytaj dalej

7

Kwi

Koncept polski

Stoję między wieszakami, oglądam je ze wszystkich stron i zastanawiam się, czy to możliwe, żeby marka, na której psy wieszałam nie raz, nie dwa, zdobyła się wreszcie na tak odważny krok. To nie złudzenie, te ubrania naprawdę tam wiszą, ja naprawdę ich dotykam, a potem wychodzę ze sklepu z granatową koszulą, która zbierze same komplementy podczas świątecznej soboty. W przymierzalni czytam metkę. I nie wierzę po raz kolejny: made in Poland. Wracam potem do działu Concept i – ku zaniepokojeniu ochrony – wywlekam kolejne rzeczy na lewą stronę. Made in Poland, made in Poland. Spełniło się!

RESERVED CONCEPT WIOSNA 2015

Czytaj dalej

2

Kwi

Et Dieu… créa la femme

Spotkałam się kiedyś z opinią, że prawdziwych mężczyzn już nie ma. Dotyczyła amerykańskich aktorów filmowych i niosła w sobie tęsknotę za Marlonem Brando, Stevem McQueenem czy Jamesem Deanem. Usłyszałam ją w czasach, kiedy Leonardo di Caprio i jemu podobni, choć mocno po trzydziestce, wciąż przypominali chłopców. I natychmiast zaczęłam się zastanawiać, jak to jest z kobietami. Czy da się odnaleźć współczesną Tippi Hedren albo Liz Taylor? Czy młode aktorki do pięćdziesiątki nie starzeją się wcale, a potem trudno rozpoznać ich twarze? Oczywiście gram sobie tutaj stereotypami, bo na upartego każdą opinię można szybciutko obalić. Ale czy nie mam trochę racji? Czy zapatrzenie w młodość nie zagalopowało zbyt daleko? Gdzie są kobiety z krwi i kości?

150106_Caterina_0080

Czytaj dalej