6

maj

New Arrivals

W czasach, gdy przyszłoroczne lato pojawia się już jesienią, zanim skończy się zima, możemy podejrzeć następną, wyprzedaż wiosenna zaczyna się jeszcze przed nadejściem wiosny, a letnie sandałki w sierpniu są towarem deficytowym, marki szukają nowych rozwiązań, które pozwolą istnieć im we względnym spokoju. Wielkie domy mody jeden po drugim wprowadzają opcję zakupów tuż po pokazie. Mniejsze firmy z kolei rzadko kiedy nadążają i nawet jeśli przygotują sesję wizerunkową, produkcja kolekcji odwleka się w czasie niemożebnie. Internet przyzwyczaił nas to błyskawicznych reakcji. Prasa drukowana cierpi, bo jak zachęcić czymś, co dwa miesiące temu wszyscy widzieli na blogach czy portalach? Funkcjonuje błędne przekonanie, że kto pierwszy, ten lepszy. Zacierają się sezony. To, co było prognozowane jako trend wiosenny, jawi mi się jako mglista przeszłość, bo kiedy to było? Za dużo, za szybko. Rozmawiałam o tym wszystkim ostatnio z Izą Keyes, twórczynią marki Bynamesakke, o której możecie przeczytać u mnie od samego początku jej istnienia. Iza ma świetne podejście do sprawy. Zamiast załamywać ręce nad niemożliwym, obmyśla nową strategię. Niezwykle prostą i efektywną.

wizerunkowe 1

Ponieważ marka zaczynała swój żywot od odzieży typu basic, wprowadzanie konkretnych sezonów zawsze było trochę na siłę. Owszem, od kiedy zimą można kupić płaszcze i swetry, ma to sens. Bynamesakke jednak rozrosła się na tyle, że trudno oczekiwać, by z dnia na dzień do sklepu zawitała pełna kolekcja. Stąd pomysł na rozwiązanie, które tak naprawdę od pewnego czasu czaiło się za rogiem. Koniec z porami roku, czas na cykle dostaw. Brzmi znajomo? Szybka moda się kłania. Na szczęście tylko z dobrej strony.

Wraz z wiosennymi nowościami (których będzie stopniowo przybywać) ruszył sklep internetowy w całkiem nowej odsłonie. Jest wygodniejszy, znacznie bardziej intuicyjny i – siłą rzeczy – nowocześniejszy. Do stałego asortymentu dołączyły dżinsy. Co i rusz narzekam, że brakuje mi polskiej marki dżinsowej z prawdziwego zdarzenia. Bynamesakke wprawdzie nie ma takich ambicji (i bardzo dobrze, bo szkoda by było rezygnować z całej reszty), ale sukcesywnie wprowadza nowe modele. Były szare rurki, teraz dołączają białe  spodnie z prostymi nogawkami i sporą liczbą dziur, a także dżinsowa kurtka i spódnica. Kolor denimu przechodzi na tencel oraz bawełnianą dzianinę. Nierównomierne farbowanie to już nie jednorazowy wyskok, a pewnik, po który możemy do sklepu zawsze wrócić. Ja jestem fanką, bez względu na modę czy skojarzenia z kastą dorobkiewiczowską, wyrażając się najdelikatniej.

Bawełna Supima wciąż obecna, podobnie jak ulubione fasony z wielu wcześniejszych sezonów. Niektóre nigdy nie zniknęły, inne zostały wznowione na prośbę klientek. Na przykład czarna sukienka z dekoltem V i lekko obniżoną, ściąganą troczkiem talią. Na miano przeboju sezonu (nawet jeśli od sezonów odchodzimy) ma spore szanse koszulowa tunika w różnych opcjach i kolorach. Z wyższymi lub niższymi bocznymi pęknięciami, kieszeniami i listwą guzików jest tak uniwersalna, że można by wokół niej zbudować całą wakacyjną mini garderobę. Zaliczamy jeszcze jeden udany powrót: witamy płaszcze przeciwdeszczowe w formie parki. Tym razem z o wiele lżejszej tkaniny, gotowe zmieścić się złożone w kostkę w kobiecej torebce.

Uwaga, Bynamesakke również bierze udział w targach HUSH Warsaw w najbliższy weekend. Znajdzie się w strefie specjalnej wraz z Anką Krystyniak (o której kiedyś wreszcie tu napiszę, obiecuję, bo tworzy biżuterię nie-sa-mo-wi-tą) oraz kosmetykami Phenome.

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (2)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (3)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (4)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (5)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (6)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (7)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (8)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (9)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (10)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (11)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (12)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (13)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (14)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (15)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (16)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (17)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (18)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (19)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (20)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (21)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS (22)

BYNAMESAKKE NEW ARRIVALS

Zdjęcia: materiały prasowe

Jedna myśl nt. „New Arrivals

Dodaj komentarz
  1. Ola

    Odkrylam te marke dzieki Tobie chyba i bardzo lubie wszystko co u nich kupilam. Jakosc jak dla mnie bardzo dobra. Mam t-shirty, kurtke typu polarowego, tunike, spodnie dresowe, szalik…

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *