Roczne archiwum: 2016

1

Gru

Joanna Klimas dla Gino Rossi

Współpraca goni współpracę. Tym razem wracam na rodzime podwórko, by ogłosić połączenie sił dwóch marek: Joanny Klimas i Gino Rossi. Byłam pewna, że chodzi o buty i nie jestem jedyna. Tymczasem projektantka postawiła na torby – temat sobie nieobcy i doskonale opanowany. Efektem jest zestaw pięciu torebek różnej wielkości, fasonu i przeznaczenia, zmyślnie połączonych stylistyką i kolorystyką. Gino Rossi tylko dyskretnie zaznacza swoją obecność w delikatnym rzucie logo na materiale podszewki. Reszta to estetyka Joanny Klimas w dwustu procentach.

untitled-1

Czytaj dalej

30

Lis

& Other Stories x Wool and the Gang!

Jeśli marka ma nazwę nawiązującą do funkowego zespołu, może być tylko dobrze. A jeśli dostrzega ją inna świetna marka i robią coś razem, jest dobrze do potęgi. Pierwsza z nich to pochodząca z Wielkiej Brytanii Wool and the Gang, drugą jest niedawno przybyła do Polski & Other Stories. Pierwsza nieco przykurzony temat robótek ręcznych winduje na sam szczyt listy przebojów. Druga non stop kogoś zauważa i zaprasza do wspólnego działania. Już jutro w wybranych sklepach (w tym polskim) pojawią się efekty tego przedsięwzięcia. Wełniana kolekcja zawiera przede wszystkim gotowe elementy, choć znajdzie się też coś dla wielbicieli dziergania na drutach: szalik do samodzielnego wykonania. Zresztą nie jest to nic dziwnego w przypadku WATG. Można u nich kupić ubrania w dwóch wersjach: gotowej lub w formie zestawu wszystkich niezbędnych elementów do połączenia w długie zimowe (i nie tylko) wieczory. Formy, wzory i kolory to z kolei sto procent charakteru szwedzkiej marki.

TH-15-48-MI-05 P 1 001sWTG001063-35F 001

Czytaj dalej

29

Lis

Łapa Targ

Dziś nieco inaczej, ale to wyjątkowa sytuacja, gdy otrzymuje się prośbę o patronowanie takiej imprezie. Kto mnie zna prywatnie lub całkiem nieprywatnie obserwuje na Instagramie, dobrze wie, że mam psa. Albo raczej pies ma mnie. Pies rodzaju żeńskiego o imieniu Łatka zdobył moje serce ponad pięć lat temu, gdy jeszcze wyglądał jak chomik. Wpatrywałam się w jego zdjęcie i nie miałam pojęcia, jak piękne będzie życie z nim oraz jak dziwne było bez niego. Łapa Targ jest organizowany z myślą właśnie o takich osobach. Które nie wyobrażają sobie życia bez pupila, już je z nim dzielą lub mają niedługo w planach. To będzie fantastyczna okazja, by poznać całkiem sporo polskich marek, które zajmują się tworzeniem akcesoriów, gadżetów i smakołyków dla domowych zwierzaków, a także spotkać się ze specjalistami i posłuchać profesjonalistów. Czas i miejsce? Niedziela, 11 grudnia, Warszawa, Mysia 3 w godzinach 11-19. Co ważne, można przyjść z psem. Bo Mysia jest psom przyjazna, o czym już nie raz miałam okazję się przekonać.

lapa-targ-harel-2

Czytaj dalej

28

Lis

Weave

Labour of love – a task done for pleasure, not reward. Tytuł kolekcji i krótkie jego objaśnienie charakteryzują ją tak dobrze, że właściwie mogłabym Was z tymi słowami zostawić i pójść na kawę. Ale nie pozwolę sobie na to, bo Weave to nowa marka, wymagająca zarówno uwagi, jak i solidnego opisu. O tym, że coś się kroi, słyszałam stąd i zowąd, donosiły mi osoby świadome moich azjatyckich fascynacji. Że będą kimona, że będzie detal, że jakość i że majstersztyk. Nie wyobrażałam sobie jednak aż tak wysokiego poziomu szyku i elegancji.

weave-3

Czytaj dalej

18

Lis

HUSH Double Trouble

Porcja dobrych wiadomości w listopadowe popołudnie. Targi HUSH Warsaw tym razem odbędą się… podwójnie. Pod hasłem Double Trouble kryją się dwie imprezy –  w najbliższy weekend w Poznaniu oraz na początku przyszłego miesiąca w Warszawie. Poznań to edycja kameralna w nowo otwartym centrum handlowym Posnania, z udziałem dwudziestu pięciu wybranych marek ubrań i dodatków, natomiast Warszawa to dwudniowe święto z okazji dziesiątej edycji wydarzenia. Co to oznacza dokładnie, dowiemy się 10 i 11. grudnia na Stadionie Narodowym. Jedno jest pewne: Anny Pięty i Magdy Korcz nie da się zatrzymać!

double_trouble

Czytaj dalej

16

Lis

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Uterqüe, ale baliście się zapytać

Wylądował! Pierwszy butik marki Uterqüe wczoraj otworzył swe wrota w warszawskiej Galerii Mokotów. To drugi sklep na świecie według świeżo opracowanego konceptu, lifting dopadł nie tylko logo, ale też samo wnętrze, które z dość ciemnego i mocno drewnianego znacznie się rozjaśniło, dając produktom o wiele milszą dla oka oprawę. Meble nawiązują do oszczędnego stylu lat pięćdziesiątych, podłogę zdobią wykładziny inspirowane perskimi dywanami, a sklep wypełniony jest bibelotami, dodatkami i roślinami, niczym rasowe hiszpańskie mieszkanie. Ma zachęcać, by zajrzeć do środka i zostać jak najdłużej. O marce pisałam swego czasu w marzycielskim tekście, który co pewien czas szczęśliwie mogę tu przypominać. Kolejne marzenie odhaczone. Czas poznać markę bliżej.

art_soul_11

Czytaj dalej