Miesięczne archiwum: Listopad 2017

28

Lis

Eastern Europe goes wild – Wild West

Gosia Baczyńska. Oto kobieta, która potrafi wytworzyć tyle optymizmu, by nawet największy cynik odzyskał wiarę w sens tworzenia mody w Polsce. I to mody dalekiej od komercji, choć jednocześnie potrafiącej pobudzić stricte komercyjne pragnienia. Na jej pokazy chodzi się z przyjemnością, żadne opóźnienie nie jest w stanie jej odebrać (swoją drogą opóźnienia to u niej wyjątek). Na koniec pozostaje uśmiech, gigantyczna porcja dobrej energii i wrażenia, na których opisanie potrzeba nieco więcej czasu niż zazwyczaj. Tym razem był warszawski hotel Bristol, który na potrzeby prezentacji zamienił się trochę w kabaret, a trochę w dom schadzek. Tu półokrągłe loże, tam wielkie łóżko z baldachimem, nieco barowych krzeseł, trochę kufrów podróżnych. Zaczyna grać muzyka, zapalają się światła i jedna za drugą pojawiają się uśmiechnięte dziewczyny. Tak! Uśmiechnięte! W baśniowym makijażu, połyskującym niczym gwiezdny pył, z naturalnie ułożonymi, lekko zabałaganionymi włosami i w strojach, które mówią same za siebie. Nie trzeba ich tłumaczyć, wciąż mam wątpliwości, czy trzeba opisywać. Czyż nie na tym polega genialne dzieło?

GOSIA BACZYNSKA 1

Czytaj dalej

26

Lis

POLANKA FW17/18

Są takie ubrania, które kiedyś można było znaleźć w każdej szafie. I nie mam na myśli słynnej bazy, o której wszyscy mówią, ale której nikt tak naprawdę w stu procentach nie odnalazł, lecz raczej o tych elementach, które pamiętamy z dzieciństwa czy wczesnej młodości, bo nosiły je nasze mamy czy babcie. Wydawały się oczywiste i zawsze osiągalne. Tymczasem, gdy uruchamiamy po latach wyobraźnię, a wraz z nią pragnienia, okazuje się, że bez pomocy krawca ani rusz. To mogła być sztruksowa spódnica z kieszeniami albo wzorzysta szmizjerka. Albo kraciasty żakiet z szerokimi ramionami. Albo kolorowa bluzka przywieziona z egzotycznych krajów. Z jakiegoś powodu to właśnie one układały się na sylwetce najlepiej na świecie, deseń przykuwał uwagę na długie minuty, a gdy w domu znajdowało się więcej kobiet, potrafiły budzić konflikty niczym w „Dynastii”. Ostatnio wrażenia powróciły, gdy spotkałam się z Anią Polańczyk, twórczynią marki Polanka. Do swojej ulubionej harmonijnej klasyki projektantka dodała nowe elementy, łączące ją z przeszłością. Kto jednak spodziewa się kolejnych zwrotek pieśni pt. „Vintage”, będzie w dużym błędzie.

POLANKA AW1718 (3)

Czytaj dalej

23

Lis

HUSH WARSAW WINTER BOOGIE

Na HUSH WARSAW zawsze czekam jak na święto. Nieważne, że weekend, nieważne, ze czas wolny, przybywam jeszcze przed oficjalnym otwarciem, a bardzo często wychodzę jako jedna z ostatnich. Dla mnie to przede wszystkim możliwość kontaktu z projektantami i markami, o intensywności niemożliwej w innej sytuacji. Dzięki tym spotkaniom mam potem sto tematów na teksty, odkrywam nowości, sprawdzam, co słychać u starych przyjaciół. Dla osób na co dzień z modą niezwiązanych to okazja, by wyrwać się ze szponów wszechobecnych „galerii handlowych” i wciąż tych samych sklepów, szansa na zakupy nie tylko z polską metką, ale przede wszystkim świetnej jakości. Już 2 i 3 grudnia w Warszawie wystartuje kolejna edycja najlepszych (nie tylko moim zdaniem) targów mody w Polsce. Miejsce? PGE Narodowy. Atrakcje? Niezliczone. Dziś wymienię tylko najważniejsze, o całej reszcie najlepiej przekonać się osobiście.

hush warsaw

Czytaj dalej

22

Lis

Kas Kryst FW 17/18

Jak ona się rozwija! Co i rusz porzuca sprawdzone terytoria na rzecz przestrzeni nieodkrytych, które zdobywa z zaskakującą łatwością. Choć pewnie jeszcze przez moment będzie się kojarzyć przede wszystkim z czernią odmienianą przez wszystkie przypadki – w końcu opanowała temat jak mało kto, Kas Kryst nic sobie z tego nie robi i rzuca ciekawskim spojrzeniom kaskady różowych falban, kudłate beżowe płaszcze oraz pikowane kurtki w kwiaty. Co nią powoduje? Skąd czerpie pomysły? I jakim cudem wciąż pozostaje w tym sobą?

5

Czytaj dalej

21

Lis

eve Sleep x Folk Clothing

Polskie korzenie, debiut na londyńskiej giełdzie, współpraca z brytyjską marką Folk, dostępność w kilkunastu krajach i siedemdziesiąt dziewięć zatrudnionych osób (plus jeden pies) – kto by pomyślał, że to dopiero dwa lata istnienia firmy? Oto eve Sleep, która wprawdzie powstała ponad tysiąc pięćset kilometrów od Warszawy, ale za to w polskich umysłach. Tworzą ją Jaś Bagniewski i Kuba Wieczorek, a zaczęło się wcale nie od mody, tylko od potrzeby… snu. Chyba nie ma lepszej pory na pisanie o spaniu niż listopad, więc cieszę się, że właśnie teraz markę poznałam.

Folk x eve_lifestyle images22

Czytaj dalej

20

Lis

Pięć powodów, dla których warto poznać (i pokochać) Messo

Mogłabym znów pisać o genialnym kroju marynarek i polskiej produkcji. Mogłabym pisać o uniwersalnych elementach garderoby, które zawsze tu znajdziemy. I wreszcie mogłabym pisać o alternatywie dla sieciówek, tym prostym rachunku, by zamiast dwóch czy trzech byle jakich kupić jedną porządną. Ale czy nie czytaliście o tym setki razy? Zatem dziś będzie nieco inaczej.

MESSO ELEMENTS

Czytaj dalej