Miesięczne archiwum: Marzec 2018

31

mar

Piel

W dobie świadomej mody, dociekliwości konsumentów i zwracania uwagi na pochodzenie produktu – od podstawowego surowca, przed produkcję – takie marki jak Piel stanowią wymarzony temat. Niby galanteria skórzana, czyli nic, czego byśmy wcześniej nie znali i nie oglądali. Ale gdy przyjrzymy się powstawaniu tych rzeczy, nasze podejście zmieni się diametralnie. I nawet ci, którzy skór nie noszą, może w tym wypadku się na nie zdecydują. Od pewnego czasu obserwujemy silny trend zwany „no waste” lub „zero waste”. W ogromnym skrócie ma polegać na jak najlepszym wykorzystaniu tego, co mamy i minimalnym zaśmiecaniu środowiska. Cudów nie ma, nie chodzi od razu o to, by produkować mały słoik śmieci rocznie (tu polecam absolutnie genialny i obowiązkowy tekst Ryfki). Zanim jednak wyrzucimy stare i sięgniemy po nowe, warto się zastanowić, czy faktycznie tego potrzebujemy. Czy da się pójść o krok dalej i stworzyć na tych zasadach markę?

DSC_0796

Czytaj dalej

28

mar

Outfit Format wiosna/lato 2018

Uwielbiam odwiedzać Outfit Format. Rozmowa się nie kończy, ciuchy są tylko pretekstem, tematy same przeskakują, w międzyczasie przymierzam, zachwycając się pojemnością fasonów, kobiecymi krojami i przenoszeniem z sezonu na sezon wszystkiego co najlepsze. Na przykład taki trencz. Wygląda znajomo. Dziwnie znajomo. A no tak, mam go w wersji wełnianej, zimowej, granatowej. Na wiosnę powraca lekki, tak samo zgrabny i wygodny. Albo spodnie. Były garniturowe, czarne lub białe. Teraz powstały w odcieniu khaki. Jeśli coś się zmienia, to tylko odrobinę. Poprawia z dobrego na jeszcze lepsze (w przypadku tej marki lepsze nigdy nie jest wrogiem dobrego). Co najbardziej mnie ujmuje? Że Outfit Format nie podąża drogą odmładzania się za wszelką cenę. Z marki dorosłej (w najlepszym tego słowa znaczeniu) nie zmienia się w młodzieżową. Tworzące ją kobiety mają słuszną wiarę w swój dobry produkt. Będzie grzecznie, trochę retro, a trochę po skandynawsku. Z charakterem, który wyrobiły praktycznie na samym początku. Wiosna wszystkie moje wnioski potwierdziła.

29177895_2021866198081023_1961742246776668160_o

Czytaj dalej

27

mar

LPP x Fashion Think Tank

„Wiemy, jak ważna jest edukacja artystyczna i promowanie utalentowanych twórców” – ogłasza firma LPP, podkreślając całkiem nowy etap w swojej historii. Zmiany można zaobserwować od pewnego czasu, sama odpowiadam na sporo pytań, co się takiego wydarzyło, że zaczęłam zwracać na tę firmę większą uwagę, w dodatku pozytywną. Rok 2018 to jeszcze większy nacisk na wykształcenie i kreatywność. LPP otwiera się na świat, opowiada o sobie, zaprasza do współpracy. Patronuje wystawie Across Europe With Best Fashion Illustration, która pojawia się w pięciu polskich miastach (obecnie we Wrocławiu, 3. kwietnia trafi do Gdańska). Pośród prac kilkudziesięciu ilustratorów mody współpracujących z czołowymi redakcjami i markami znalazły się te autorstwa Kasi Smoczyńskiej (na co dzień pracującej w zespole Reserved), Joanny Gniady, Anny Halarewicz i Karoliny Pawelczyk. W ramach wystawy odbywają się spotkania pod hasłem LPP x Fashion Think Tank. Organizowane przede wszystkim z myślą o studentach i osobach wiążących swoją przyszłość z branżą mody, poruszają wiele tematów, o których nie przeczytamy w modnych magazynach, na portalach czy blogach. W rozmowach biorą udział specjaliści, projektanci marek, graficy, technolodzy oraz my, dziennikarze i blogerzy, zawsze chętni nie tylko do mówienia, ale też słuchania. Miałam okazję uczestniczyć w takim spotkaniu na początku marca. W łódzkiej Manufakturze rozmawialiśmy z Magdaleną Woźniczak – koordynator do spraw konstrukcji i technologii w dziale męskim Reserved, Jarosławem Szmytem – starszym projektantem działu męskiego Reserved oraz Maryną Tomaszewską, współzałożycielką Fashion Post.


Kasia Smoczyńska

Ilustracja: Kasia Smoczyńska „Alexander McQueen”

Czytaj dalej

25

mar

Święto wiosny

Święta rzeczy najróżniejszych, adaptowane z bliższych lub dalszych kultur, którym zwykle towarzyszy zalew kiczowatych gadżetów, z roku na rok budzą we mnie więcej niechęci niż zachwytów. Na szczycie czarnej listy bezkonkurencyjnie plasują się Walentynki i góra bezużytecznych przedmiotów w kształcie serca. Chwilę po czternastym lutego leżą coraz bardziej smutne na sklepowych półkach i nawet przecenionych nikt nie chce. Podobnie z Halloween i tymi wszystkimi dyniowymi potwornościami, które o tyle przewyższają serca, że na upartego mogą się przydać w karnawale. Marketingowe szaleństwo już dawno dopadło nawet najbardziej tradycyjne daty jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc, kusząc złotymi zajączkami, puszystymi kurczakami czy oczywistym niby, a jednak doprowadzonym na skraj możliwości, niepotrzebnym, wręcz barejowskim wycinaniem iglastych drzewek. Jest jeden wyjątek, wciąż w Polsce nieobecny, a szkoda, bo z pewnością złagodziłby znacznie moje estetyczne przemęczenie.

sakura

 

Czytaj dalej

22

mar

Cyvonyuk – wiosna/lato 2018

Dziś premiera podwójna. Bo nie dość, że marka Cyvonyuk wystąpi tu po raz pierwszy, to jeszcze ze zdjęciami, których u nikogo innego nie znajdziecie! Co, kto, jak i dlaczego? Pierwsze projekty odzieżowe Aleksandry Cywoniuk pojawiły się w 2016 roku. Po ukończeniu wydziału architektury (z pracą magisterską uznaną przez Stowarzyszenie Architektów SARP za jedną z najlepszych w Polsce) postanowiła spróbować sił w nieco bardziej plastycznej materii. Zabrała się do tego od podstaw, ukończyła więc projektowanie ubioru, nauczyła się szyć i zaczęła konstruować ubrania dokładnie takie, jakie sobie wyobrażała. Bez kompromisów, bez słuchania od podwykonawców, że się nie da. C/02 jest jej drugą kolekcją, pełną skrajności, lecz od początku do końca z matematyczną wręcz precyzją przemyślaną. Tu nie będzie fajerwerków i omdleń z zachwytu. Zamiast tego – solidna podstawa (fundament?) kreatywnej garderoby, do dowolnego rozbudowania. Gotowi?

sukienka-z-marszczeniem_cyvonyuk_lookbook_C_02  Czytaj dalej

21

mar

Between – Kulta

Już jest! Jak zwykle skromna i w samo sedno, czyli najnowsza, ósma odsłona marki Kulta pod tytułem „Between”. Wszystko jest tu pomiędzy. Dobrze znane modele mieszają się z nowościami, całości towarzyszą znajome tkaniny, płaszcze można nosić dwustronnie, a kolekcja plasuje się dokładnie na granicy wiosny i lata. Może być totalny spokój: biele, czernie i beże. Ale może być w paski, groszki, a nawet z aplikacjami. Te ostatnie nosimy tylko, gdy mamy ochotę. Można je kupić osobno i doczepiać w zależności od potrzeby do płaszczy czy koszulek. Kulta otula i szeleści, grzeje i daje przewiew. Ktoś tu myśli o typowo polskich porach roku.

5

Czytaj dalej