25

Cze

No more boring suits!

Zmagania z odzieżą biurową zostały mi oszczędzone przez los. Oczywiście z daleka podziwiam – zwłaszcza perfekcyjnie dobrane kostiumy w serialach o prawnikach – ale też we własnym otoczeniu, przemieszczając się po mieście, w okolicach korporacyjnych skupisk. Panowie naprawdę mają pod tym względem łatwiej. Nie umniejszam gigantycznej dziedzinie, jaką jest oficjalna moda męska, ale i pod względem fasonów, i kolorystyki wydaje się prostsza i bardziej logiczna. Kobiety – te to się muszą dopiero nagimnastykować! Od napiętych guzików koszuli na biuście, po niemożność postawienia solidnego kroku w ołówkowej spódnicy, te wszystkie zakryte czubki, obowiązkowe rajstopy i dekolty mierzone od linijki… I bądź tu sobą! Anna Bogel wypowiada wojnę nudzie i zakłada markę odzieżową, której głównym przesłaniem jest okrzyk bojowy: „No more boring suits!”. Marka zowie się True Color by Ann i w pozornie stonowanych barwach przeciwstawia się banalności, zbyt często uzasadnianej biznesowym dress codem.

Jeśli marynarka, to lekko przedłużona, z wysokimi pęknięciami i wygodnymi kieszeniami (albo z krótkim rękawem – nie oceniaj, póki nie spróbujesz!). Jeśli spódnica, to z komfortową szeroką gumką, odporna na zagniecenia. Anna jest mistrzynią żakietów – powstają hybrydy marynarek z kurtką bomberką lub bomberek z koszulą, zdobione oryginalnymi guzikami, z dyskretnym sznytem retro (nie na tyle jednak, by zdominować ich nowoczesny charakter). True Color to również sukienki w sporej ilości. Grzeczne, za kolano, zyskujące w oczach dzięki detalom: misternie marszczonym stójkom, szerokim kimonowym rękawom różnej długości czy na pozór niewidocznym „zabezpieczeniom” w postaci wszytego kawałka tkaniny, na wypadek gdyby suwak dekoltu otworzył się zanadto. Dzięki odpowiedniemu doborowi tkanin kolekcje współgrają ze sobą – można je układać jak puzzle. Bluzka ze spódnicą będzie wyglądać identycznie jak sukienka, a potem nagle możemy sobie stworzyć zupełnie inny zestaw. Rozmiarówka jest szeroka, ale w razie braku interesującego nas rozmiaru istnieje możliwość uszycia danej rzeczy na miarę.

Poniżej tylko drobna część tego, co w ofercie marki można znaleźć. Nie szukajmy wielkich kampanii wizerunkowych czy fantazyjnych sesji. Tu nie o to chodzi. Tworzenie takiej a nie innej mody wynikło ze szczerej potrzeby połączenia kreatywności z życiem codziennym. Warto odwiedzić Annę w jej showroomie na warszawskiej Woli. Uzasadni obecność każdego guzika i każdej zakładki, a ubrania zaczarują znacznie mocniej niż na zdjęciach. Początkowo miało być tylko czarno i biało. Ale na szczęście wkrada się kolor. Od beżów i oliwek, przez granat po głęboką czerwień. Co będzie dalej? Jedno jest pewne: nie znudzimy się!

4 myśli nt. „No more boring suits!

Dodaj komentarz
  1. Edi

    Cieszę się bardzo, że pojawiły się takie ubrania jak True Color by Ann, głównie dla kobiet, które nie lubią typowych koszul, typowych garniturów i garsonek, tych które cenią minimalizm, ale też kochają oryginalność.
    Sama mam kilka rzeczy i zakładam je nie tylko do firmy, ale również chodzę w nich na przyjęcia i wszelkiego rodzaju spotkania. W mojej ulubionej białej bluzce w połączeniu ze złotą cekinową spódnicą byłam na pokazie mody sławnego projektanta i bardzo dobrze się czułam w tym zestawieniu :-)
    Doceniam materiały, wykończenie i stonowaną kolorystykę, którą mogę dowolnie ubarwiać lub zostawić w monochromie :-)

    Odpowiedz
     
  2. Kasia

    Bardzo fajne ubrania, dobre jakościowo – co w dzisiejszych czasach nie jest takie oczywiste. Doceniam prosty styl, który zawsze jest i będzie elegancki. Mam już kilka rzeczy tej marki i jestem bardzo zadowolona. Sukienki zakładam zarówno do biura, jak i na mniej formalne okazję ( wystarczy zmiana dodatków). Spodnie też są super. Wszystko jest mega wygodne.
    Podoba mi się, że projektantka pomaga w doborze ubrań oraz pokazuje jak można je nosić, z czym łączyć itd. Szczerze mówi w czym jest nam dobrze. Polecam z całego serca.

    Odpowiedz
     
  3. Kasia

    Bardzo fajne ubrania, dobre jakościowo – co w dzisiejszych czasach nie jest takie oczywiste. Doceniam prosty styl, który zawsze jest i będzie elegancki. Mam już kilka rzeczy tej marki i jestem bardzo zadowolona. Sukienki zakładam zarówno do biura, jak i na mniej formalne okazje (wystarczy zmiana dodatków). Spodnie też są super. Wszystko jest mega wygodne.
    Podoba mi się, że projektantka pomaga w doborze ubrań oraz pokazuje jak można je nosić, z czym łączyć itd. Szczerze mówi w czym jest nam dobrze. Polecam z całego serca.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *