10

Paź

Elementy. Kolorowe Kształty.

Widzę je dokładnie. Powstają z długiej beli materiału, rozwiniętej tylko w swojej niewielkiej części na stole krojczym w pracowni na warszawskiej Pradze. Materiał ma kolor zielony, nieoczywisty, zbliżony do szmaragdu, ale złamany morskim odcieniem. Ten kolor powstał na specjalne zamówienie marki, by zagrać jedną z głównych ról w jesiennej kolekcji. Nawet jeśli gdzieś znajdziemy podobne, mała szansa, by którykolwiek z nich był identyczny. Jest i złamany róż, nieco malinowy, jak perfekcyjna szminka, której nie widać na ustach, a daje efekt. I rudość jesiennych liści. Zostaną odpowiednio zszyte i trafią na wieszaki w swoim czasie. Czas właśnie nadszedł, a przez cały akapit mam na myśli… Elementy.

Trzy lata temu Elementy pojawiły się tu po raz pierwszy w tekście o Transparent Shopping Collective. Od tamtego momentu zmieniło się sporo, ale nie idea marki. Wciąż jest przejrzyście, odpowiedzialnie i fair. Wciąż ubrania powstają w dobrych, sprawdzonych warunkach, a klient dokładnie wie, za co płaci. Wciąż jest to moda prosta, uniwersalna i na dłużej niż chwilę. Ale to już nie jest maleńki projekt, który nieśmiało puka do drzwi. To poważna firma, która, choć wciąż niewielka, może stanowić konkurencję dla sieciówek. Zwłaszcza w czasach, które sieciówkom stawiają sporo niewygodnych pytań, a nam grają na sumieniu. Sami wolą mówić, że są alternatywą, nie konkurencją. Ja mogę być bardziej dosadna. Ceny? Rozsądne. Kolekcje? Sprytnie się uzupełniają. Jesień 2018 jest momentem o tyle specjalnym, że marka po raz pierwszy w swojej historii prezentuje kampanię zdjęciową. Czy te zdjęcia mogłyby być bardziej trafne? Nie sądzę.

Elementy na tle elementów. Wszystko w kolorze, dobrze przemyślanym, nawiązującym do… elementów z poprzednich sezonów. Każde ubranie, które projektuję, zaczyna się od kształtu. Wycinam poszczególnie części, które składają się w całość. Są jak puzzle – od razu widać, czy elementy do siebie pasują. Dlatego w tym sezonie te kształty stały się motywem przewodnim kampanii wizerunkowej. Do tego są kolorowe, jak nasze materiały na jesień i zimę – mówi Marta Garbińska-Włodarczyk, założycielka marki. Na pierwszym planie zarówno nowości, jak i motywy dobrze znane i kochane, na przykład kopertowa sukienka „Marzec”. Udoskonalanie modelu trochę trwało, ale dzięki braku zgody na półśrodki, możemy cieszyć się prawdziwym ideałem. Oprócz trenczy, które już występowały, mamy sporo cięższych płaszczy, świetnych na zimowe dni. Dominuje długość za kolano, co cieszy nawet dość niskie osoby (jak autorka tekstu czy projektantka marki). Układanka znów zakończona powodzeniem!

Fotograf: Maciej Nowak
Asystent fotografa: Maciej Michrowski
Make-up i włosy: Anna Słowińska
Modelka: Nancy/AS Management
Koncepcja, stylizacje i scenografia: Natalia Kotkowska
Konsultacja artystyczna: Weronika Rygiel
Wykonanie scenografii: Monika Zgoda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *