Miesięczne archiwum: Lipiec 2019

23

Lip

Strefa wolna od Harel

Przez kilka dni zastanawiałam się, czy to temat odpowiedni na blog o modzie. Bo w końcu moda funkcjonuje sobie w bańce, choć czasem na historie społeczne reaguje, nikt mnie nie przekona, że się pod nimi jakkolwiek ugina. Wystarczy spojrzeć na obecny poziom „green washingu” wśród marek odzieżowych, by zorientować się, co mam na myśli. Ekologia? Schyłek tego, co znamy? Wprawdzie Szwedzka Rada Mody odwołała najbliższy tydzień mody w Sztokholmie w trosce o środowisko i szuka nowych rozwiązań, ale nie słyszałam, by podobne pomysły zrodziły się w Paryżu, Mediolanie czy Nowym Jorku. Nie ma co ukrywać, moda będzie opowiadać piękne historie, ale za większością z nich nic konkretnego nie będzie się kryć. Niestety. Tutaj skupiam się na takich, które rzeczywiście coś sobą niosą, omijając szerokim łukiem wszechobecną ściemę. I muszę przyznać, że ostatnio nawet trochę mnie rozśmieszyło, gdy (w ramach badawczych, rzecz jasna) weszłam do Primarku i ujrzałam cały dział tęczowych ubrań. Dlaczego? Bo idea jest wspaniała, akurat trwał miesiąc równości, więc marki prześcigały się w wydawaniu na świat kolejnych tęczowych produktów. Primarkowi jednak ciężko uwierzyć, jak dla mnie była to ideologiczna przykrywka dla sprzedania jeszcze większej ilości ubrań niewiadomego pochodzenia. Czy chcesz kupić cokolwiek tęczowego, jeśli nie masz pewności, że powstało w godnych warunkach? No właśnie. I miałam nawet temu poświęcić trochę słów, bo nie znoszę podpinania się pod rzeczy naprawdę ważne przez instytucje, które mają idee w głębokim poważaniu. Stało się jednak coś, co zepchnęło ten lekko ironiczny temat na daleki plan.

Kolekcja Levi’s Pride 2018 – przykład dobrych praktyk.

Czytaj dalej

14

Lip

Sempre Arte. Przesyłka z Meksyku.

Wygląda jak Chloe, ale kosztuje dziesięć razy mniej. A może powinnam postawić sprawę odwrotnie? Że to Chloe wygląda jak ta torebka, tylko jest dziesięć razy droższa? Spokojnie, starczy miejsca dla wszystkich. Warto jednak wiedzieć, skąd płyną inspiracje. Ostatnio docieranie do źródeł jest moim ukochanym zajęciem. Dlatego tym bardziej doceniam takie miejsca jak Sempre Arte, które nie sprowadzają bezrefleksyjnie towarów z dalekich stron, tylko wraz z nimi przekazują wiedzę o rzemiośle i uczą szacunku do innych kultur. Sempre Arte to nie tylko sklep, lecz cała platforma, która powstała, by zebrać w jednym miejscu i odzwierciedlić pasje jej założycieli.

Czytaj dalej

8

Lip

Bodymaps. Lato 2019

Na sesje Bodymaps się czeka. Czasem długo. Ale zawsze warto. Tym razem, dzięki niesztampowemu spojrzeniu Zuzy Krajewskiej, przenosimy się do wnętrza sali gimnastycznej, na trwający właśnie intensywny trening Angheliki Murzalievej, Angeliki Kowalewskiej i Anny Kozłowskiej. Ale jak to? W kostiumach kąpielowych? I to jest właśnie to, co u Bodymaps lubię najbardziej. Zaskakująca koncepcja prezentacji stroju, któremu zwykle towarzyszą słońce, piasek i morze. Nigdy nie było pójścia na łatwiznę. Nigdy nie było banału. Nawet historie piaszczyste to raczej dziki brzeg rzeki z całą swoją (niekoniecznie atrakcyjną) rozmaitością, a basen pełen będzie bliźniaczych stylizacji, od których dodatkowo dwoi się w oczach. Dziś rozciągamy sylwetki w sposób wręcz nieprawdopodobny.

Czytaj dalej

2

Lip

MMC Studio. Resort 2020.

Tak sprzedażowej kolekcji jeszcze u MMC Studio nie było. Owszem, projektanci zawsze tak poprowadzą swoją opowieść, by pośród mocnych, a czasem nawet przerysowanych fasonów, dało się znaleźć rzeczy gotowe do noszenia. Tym razem jednak postawili na kompozycje uniwersalne, bardzo proste, nie rezygnując z charakterystycznego stylu, ale zaznaczając tylko delikatnie jego obecność. Kolekcje Resort powstały z potrzeby wakacyjnej lekkości, której swego czasu brakowało na wybiegach (i w sklepach, zanim jeszcze sezony pomieszały się dokumentnie). Obecnie to najczęściej kolejne pełne historie, już niekoniecznie urlopowe. Natomiast u MMC jest urlopowo na dwieście procent. Wnętrza żoliborskiego Fortu Sokolnickiego zamieniły się na czas pokazu w relaksujący, egzotyczny zakątek, a modelki (i niektórzy nieuważni goście) przechadzały się po wybiegu z prawdziwej trawy.

Czytaj dalej