12

Sie

Mako. Lato 2019.

Nie szukaj zbyt daleko, bo możesz przegapić fantastyczne rzeczy pod samym nosem. Tak sobie od jakiegoś czasu myślę, gdy odwiedzam studio MAKO w Warszawie. Oglądam kolejne projekty i jestem pod wrażeniem swoistego radaru, w który Anna Sękowska, założycielka marki, musi być wyposażona. Radar ustawiony jest na te drobiazgi, których w modzie często nie zauważamy. Ale gdy już zasilą naszą garderobę, nie możemy sobie przypomnieć wcześniejszego życia bez nich. Swego czasu czytałam w New York Timesie mocno analityczny tekst o fenomenie Isabel Marant, której działania w dużej mierze opierały się na podobnej koncepcji (swoją drogą to niesamowite, tekst powstał prawie dekadę temu, a ja wciąż go pamiętam). Zamiast szokować wzrok niewygodnymi nowościami, marka pozostaje przy formach sprawdzonych, aczkolwiek przeprojektowanych na swój autorski sposób. Może Marant przyszła mi do słowy z powodu kowbojskich botków, które w MAKO są po prostu genialne. Nie chcę się bawić w porównania, bo chodziło mi tylko i wyłącznie o podobieństwo działań, nie samych projektów (nawet jeśli mówimy o kowbojkach – ani Marant, ani MAKO pierwsi nie byli i nie ma to najmniejszego znaczenia). Kończąc wywód: pokaż mi, czego potrzebujesz, a w MAKO najprawdopodobniej czeka rozwiązanie.

Torebka nerka z dala od sportu czy estetyki rodem ze „Stranger Things”? Jest. Elegancki plecak? Również. Torba z kieszeniami, inspirowana fotograficzną, w której kochają się Skandynawki? Owszem, i to nie od dziś, nie od wczoraj. Oraz: zwierzęce wzory, biała skóra, zewnętrzne przeszycia, półokrągłe linie, frędzle… Jakim cudem ta mnogość trzyma się w ryzach? Poprzez mocno ograniczoną kolorystykę, stosowanie podobnych surowców od lat i oczywiście dopracowane wykonanie. Formy, nawet jeśli rozbudowane sporą ilością kieszeni czy przegródek, pozostają nieskomplikowane. Eleganckie i użytkowe jednocześnie.

Buty MAKO to z kolei zaskakująca wygoda – i to nawet na obcasie. Wspomniane kowbojki mają dwie wysokości cholewki o różnym stopniu ścięcia, a flagowy model kolekcji zdobiony jest nadrukiem krowich łat. Powstały z myślą o sezonie festiwalowym, gładko jednak przejdą z nami w jesień (oby nie była zbyt deszczowa), a potem w kolejne sezony, by znów towarzyszyć sukienkom i opaleniźnie. W końcu najlepsze kowbojki to takie, które przeżyły z nami kilka lat. Dla kontrastu (prawie) całkiem klasyczne szpilki i sandałki z jednym paskiem. Nawias, bo zewnętrzna linia czółenek faluje, a obcas jest cofnięty na tyle, by dawać upragnioną stabilność. Sandałki z kolei stabilizuje solidny słupek, a w kostce przytrzymuje urocza okrągła klamerka.

Projektujemy dodatki, które dodają mocy. Stawiamy na proste, przejrzyste formy, wybieramy najwyższej jakości, miękkie skóry, a na koniec dodajemy „to coś” – czyli np. zewnętrzny szew w torbie czy unikalne wzory cięć lub subtelny haft w botkach. Chcemy by nasze projekty pozwalały się wyróżniać” – mówi Anna Sękowska. I pozwalają, choć zazwyczaj nie z daleka. Dopiero przy bliższym poznaniu można docenić to wszystko, na czym właścicielce zależało od samego początku. Produkty powstają w wyselekcjonowanych manufakturach w Polsce, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii, jakość to rzecz priorytetowa. I piszę to z pełną odpowiedzialnością, bo MAKO noszę od kilku lat i wciąż wzbudzają zainteresowanie i zachwyt. Z dumą odpowiadam, że to polska marka i odsyłam na zakupy.

Zdjęcia: Natalia Kontraktewicz
Modelka: Joli, agencja Milk
Stylizacja: Olivia Kijo
Make up & włosy: Agnieszka Wilk

Jedna myśl nt. „Mako. Lato 2019.

Dodaj komentarz
  1. Dominika

    Oj tak, MAko jest super. MAm tylko jedna torbę, duży worek w kolorze pieczarki (nawet dzisiaj) i kocham ja , chociaz troche za długi ma pasek w srodku i trzeba kokarde robic:). Ale jest fajne i ichniejsze cetki snia mi sie po nocach. Czaje sie na których model zwierzecy., ale ciagle inne wydatki po drodze. A co do szczególu masz racje- od dawan szukam porfela zapisnanego na zamek i niezbyt duzego- przeszukalam setki stron, wszytsko albo za wielkie albo nieprakryczne- w MAko jest idealna wielkośc, tylko chcialabym jaks zywszy kolor ale nie ma.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *