Miesięczne archiwum: Październik 2019

15

Paź

sept.

Kiedy się zaczęło? We wrześniu, stąd sept. jak September. Gdzie się zaczęło? W Paryżu podczas śniadania. To był zajęty czas, ponieważ Katarzyna Maciejewska i Aleksandra Wiśniewska na co dzień pracują na stanowiskach kupców w dużej marce. Zamarzyło im się coś własnego, co nie będzie kolidować z wykonywanym zawodem, ale też przyniesie zupełnie inną satysfakcję. Śniadanie miało być tylko krótkim momentem wytchnienia przed wizytą na kolejnych targach. Zamieniło się w początek czegoś całkiem nowego.

Czytaj dalej

14

Paź

KTW Fashion Week cz. 1

Co się wydarzyło w Katowicach? Duuuuża porcja dobrej mody, sporo mody odpowiedzialnej (trochę też nieodpowiedzialnej), niezwykłe rozmowy, inspirujące wykłady. Wszystko pod znakiem KTW Fashion Week, imprezy organizowanej od trzech lat przez Rafała Wyszyńskiego i Annę Puślecką w katowickiej Fabryce Porcelany. Może i „week” nie trwa tydzień, może i „fashion” nie da się kupić natychmiast po zakończeniu pokazu, lecz faktem jest, że ta impreza zbiera do kupy zainteresowanych i najlepiej podsumowuje stan mody w Polsce. Jak jest? Wcale nie najgorzej. Zanim jednak przejdę do wnikliwych opisów, wyboru ulubionych kolekcji czy ogólnych wrażeń, zostawię Was z ujęciami wspaniałego Szymona Brzóski, który wyłapywał ciekawie ubranych ludzi podczas trwania imprezy. Cieszę się, że także się wśród nich znalazłam. Zresztą w tym kolorze nie mogło być inaczej!

Czytaj dalej

8

Paź

Hexeline. Kobieta ma moc.

Hexeline już zawsze będzie dla mnie wspomnieniem o sukience, którą swego czasu nosiła moja mama, a którą parę lat temu przejęłam ja. Że „Hexe” oznacza po niemiecku czarownicę, wiedziałam od dzieciństwa. Skojarzenie podtrzymywał ostro zakończony fragment kołnierza wspomnianej sukienki, tak jakby powstała dla Morticii Addams, a nie mojej kochanej mamusi. Może i dałabym sobie spokój z przywoływaniem tego starego ciucha po raz kolejny, gdyby marka Hexeline nie postanowiła wrócić do korzeni i wiedźmę ze swoich archiwów wydobyć. Na szczęście tylko delikatnie, więc wciąż będzie klasycznie. Aczkolwiek obecność Charlotte Tomaszewskiej (a zwłaszcza to, jak modelka zachowuje się na filmie towarzyszącym sesji wizerunkowej), dodaje całości dreszczyku emocji.

Czytaj dalej

2

Paź

Co nas kręci, a co… nie?

Jest taki krótki dowcip, mówiący o tym, dlaczego Anglik na bezludnej wyspie zbudował dwa kluby. Otóż jeden jest jego ulubionym, natomiast w drugim jego noga nigdy nie postanie. Żart klubowy być w może w naszym kraju bez takowej tradycji brzmi nieco abstrakcyjnie, ale gdy przeniesiemy go na grunt sklepowy, może okazać się całkiem zasadny. Zapytałam Was kilka tygodni temu na Instagramie o marki, które nigdy Was rozczarowały oraz te, które nie spełniły oczekiwań. Wyniki, choć byłam pewna, że będą przewidywalne, okazały się nawet dla mnie zaskakujące. Dlaczego? Bo na dwóch pierwszych miejscach zarówno w jednej, jak i w drugiej kategorii znalazły się… te same firmy! Jakim cudem? Czy chodzi o to, że są najbardziej popularne, więc przynoszą tyle zachwytów, co rozczarowań? A może ich jakość jest nierówna? A może nasze wymagania skrajne? Sprawdzimy.

Czytaj dalej