Saszetka Thisispaper

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do jej możliwości. Jest piękna, perfekcyjnie wykonana i świetnie pasuje praktycznie do wszystkiego, co mam w szafie. Ale czy sprawdzi się w życiu codziennym? Rozkładana jak książka, z zapinanymi na suwak komorami wydawała się nieco zbyt płaska, by pomieścić mój wyjściowy niezbędnik. Postanowiłam jednak zaryzykować i bez wcześniejszego sprawdzania wybrać się z nią w podróż. I od razu punkt dla torebki: w chaosie wychodzenia z domu założyłam ją pod kurtkę zamiast na. Okazało się, że dzięki temu, że jest płaska, świetnie się pod kurtką mieści. Do środka wszedł mały portfel, szminka, puderniczka, krem do rąk, małe słuchawki, ładowarka do telefonu i klucze (komora płócienna), a także komórka i bilety (komora skórzana). Dzięki odpowiednio wyregulowanemu paskowi znajdowała się na takiej wysokości mego pięknego korpusu, bym bez problemu mogła zaglądać do kieszonek i bez akrobacji w nich szperać. Część materiałowa ma tendencje do wycierania się i wyświecania, a skórzana do łapania rys. Jednak sposób wykonania jest tak dobry, że kąsanie zębem czasu będzie bardzo delikatne, a wręcz doda nieco przyjemnej patyny. 

Saszetko/nerko/torebkę znajdziecie w sklepie Thisispaper.

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu