Balagan. Togetherstate.

Jak bardzo potrzebujemy teraz prostej radości? Dziś mam taki dzień, że wykupiłabym cały jej zapas, gdyby tylko była gdzieś dostępna (oczywiście online, z bezpieczną dostawą, najlepiej do paczkomatu). Gdy dotarły do mnie te zdjęcia, nawet nie zauważyłam, że siedzę przed komputerem uśmiechnięta od ucha do ucha. Bezwiednie odpowiedziałam modelkom na ich cudowne, spontaniczne uśmiechy. A to wszystko przy okazji nowej kampanii marki Balagan pod hasłem „Togetherstate”. W tle znajomy już Tel Aviv (bo Balagan często w Tel Avivie bywa i do Tel Avivu nawiązuje), tym razem w architektonicznym rytmie. To opuszczony i przeznaczony do rozbiórki biurowy budynek nieopodal historycznej dzielnicy Neve Tzedek. Czas stanął w miejscu i właśnie to ujęło Hanię i Agatę, projektantki marki.

Zafascynowała nas nadmorska architektura budynku, z opływowymi liniami, okrągłymi oknami, wszystkimi nawiązaniami do statków i skojarzeniami z architekturą Miami – mówią Hania i Agata – w środku biurowca znajduje się ogród z palmami i kafeteria pachnąca daniami ze smażonym ryżem i kurczakiem. Wizualnie to seventisowa reinterpretacja bauhausu, symbolicznie portret Izraela z dawnych lat.

Na głównym planie stare dobre modele, dopracowane jeszcze bardziej (kto by pomyślał, że tego im potrzeba?), a także trochę nowości: na przykład Leilot – klasyczne czółenka z oblekanym skórą obcasem o średniej wysokości 5 cm. To udoskonalona wersja modelu Laila. Cholewka została wyprofilowana tak, by pasować na węższe i szersze stopy. Klimat vintage tradycyjnie pozostaje, świetnie komponując się z bauhausowskimi zaokrągleniami (ale spokojnie, z naszymi zaokrągleniami dadzą radę równie dobrze). Powstały aż w jedenastu kolorach: w wersji zamszowej i z licowej skóry, od soczystej czerwieni po pastelowe odcienie błękitu, różu i szałwiowej zieleni.

I torebki, które w Balaganie od samego początku butom towarzyszą, a także paski, stosunkowo nowa rzecz, lecz warta wzmianki. Cieszy, że marka nie rezygnuje ze starszych modeli, tylko kontynuuje ich produkcję w nowych kolorach czy z innego rodzaju surowca.

Jak Balagan odnajduje się w obecnych czasach? Priorytetyzując zdrowie i bezpieczeństwo klientek, zespołu i współpracowników, butik został zamknięty do odwołania, a wszystkie prace właścicielki i zespół realizują zdalnie. Przyłączając się do akcji #zostańwdomu cały biznes został przeniesiony do internetu. Na stronie balaganstudio.com można kupić wszystkie produkty marki. Zakupy w tym okresie są szczególnym wsparciem dla marek, a na ten trudny czas wprowadzono udogodnienia w postaci darmowej dostawy, dłuższego czasu na zwrot i przedłużenia czasu działania sezonowego Outletu. Cały zespół jest też do dyspozycji online, aby doradzić, wytłumaczyć, pomóc.

Do 12 kwietnia trwa też instagramowa akcja #balaganwdomu, zachęcająca do rozsądnego pozostania w domach, a dla co poniektórych kończąca się miłymi niespodziankami. Szczegóły pod tym linkiem.

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu