Looks by Luks. Diversity.

A propos ostatnich moich rozważań o różnorodności, dziś sesja idealna. Oczywiście, zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że dziewczyny mogłyby mieć bardziej zróżnicowany wzrost, wiek czy sylwetki, ale dobrze wiemy, że „zawsze zaraz się ktoś znajdzie”. Czy to znaczy, że na wszelki wypadek mamy przestać działać, żeby się „temu komuś, kto się zawsze znajdzie” przypadkiem nie narazić? No właśnie. Markę Looks by Luks obserwowałam do tej pory z ukrycia. Nigdy jej u mnie nie było, ale podglądałam i śledziłam, co tam się sezon po sezonie dzieje. Być może czekałam właśnie na ten moment.

Koncept Looks by Luks narodził się praktycznie w tym samym momencie, w którym przyszła na świat Mia, córka Sylwii i Marcina Luksów, założycieli marki. Bezskutecznie poszukiwali dziecięcych nakryć głowy, które jednocześnie byłyby praktyczne i pozostawały w ich guście. Czemu by nie stworzyć czegoś samemu? Powstały pierwsze turbany i bardzo szybko okazało się, że nie tylko dzieciom pasują. Gdy kolejne mamy zaczęły się domagać dorosłych wersji, zapadła decyzja o poszerzeniu asortymentu. Dziś w sklepie można znaleźć nie tylko nakrycia głowy, lecz lniane także kimona oraz pasy, które można nosić również jako szale lub turbany. Wprowadzone zostały wraz z letnią kolekcją pt. „Diversity”, inspirowaną czterema różnymi kulturami i zrzeszającą cztery różne artystki. Natasza Kwiatkowska, Natalia Trochowska, Pola Augustynowicz i Karolina Niedzielska zaprojektowały nadruki nawiązujące kolejno do estetyki krajów afrykańskich, japońskich wzorów yuzen, arabskiej mozaiki oraz szeroko pojętej siły kobiecości.

Różnorodność oznacza piękno, a słowo inna znaczy jedyna w swoim rodzaju. Wyjątkowa – czytamy w opisie kolekcji. Na dowód – urzekająca sesja zdjęciowa, łącząca cztery różne kobiety. Zachwycające razem i osobno, przytulone w solidarnym geście, spokojne i szczęśliwe. Co robi wrażenie, to także świetnie skomponowana paleta kolorystyczna. Pod tym względem wciąż jeszcze u wielu marek brakuje mi konkretów. Jest albo zbyt zachowawczo, albo dzieje się aż nadto, bez zbytniej logiki czy konsekwencji. Tu, mimo dość szerokiego wachlarza kolorów, wszystko się zgadza.

Kolekcja jest już dostępna w sklepie internetowym. A dla mieszkańców Trójmiasta mam taką wiadomość, że mogą odwiedzać Atelier Luks & PopUp Store w Sopocie przy ul. Haffnera 42.

P.S. Część dochodu ze sprzedaży produktów z kolekcji zostanie przeznaczona na wsparcie fundacji KOSMOS, której celem jest wzmacnianie poczucia siły i wartości dziewczynek i kobiet oraz tworzenie środowiska wolnego od ograniczających je stereotypów. 

Miejsce: Studio Aligator
Zdjęcia: Dorota Szulc / Szulcworks
Modelki: Felistas Mutendi (Mango Models) / Nilufar Nazarova (Uncover Models) / Klaudia Nazaruk (More Models) / Kasia Rukawisznikow
Makijaż: Oliwia Podgórzak / Monika Kropat
Produkcja / Stylizacja/ Scenografia: Karolina Głuchowska
Asystentki: Anna Czarnecka / Daria Sochocka
Dyrektor artystyczna: Sylwia Luks ( Looks by Luks)

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu