COS. New Perspectives. Jesień 2020.

Czy ja coś ostatnio mówiłam o markach, które są bardziej modne niż same trendy? Kto nie słuchał podcastu, zapraszam serdecznie, tymczasem na fali niedawnych przemyśleń, dla swoistego potwierdzenia mej śmiałej tezy, jesienna kolekcja COS. Tak, to swego czasu była taka marka, którą kupowałam w ciemno, zwłaszcza gdy nie miała sklepów w Polsce. Tu Allegro, tam jakieś pokątne sprowadzane resztki kolekcji (ależ tu bywały biznesy dekadę temu!) i szczęście nie miało końca. Dziś już się tak na wszystko nie rzucam, uspokojona dostępnością oraz poskromiona myślą o upadku naszej planety. Ale doceniam i wiem, czego szukać, by służyło jak najdłużej. A gdy przestaje pasować, podaję dalej i kolejna osoba cieszy się dobrą jakością. Tak, bo COS wciąż trzyma jakość, nieco mnie wkurza poliester (teraz już z recyklingu), ale za to cieszy organiczna bawełna, którą zobowiązali się wprowadzić na dobre, tym samym zastępując bawełnę „zwyczajną”. I ona naprawdę robi robotę, jak to się mówi (swoją drogą kiedyś Wam opiszę moje pierwsze kroki z bawełną organiczną, może to jest nawet pomysł na podcast?). Na razie zapraszam do obejrzenia zupełnie innej niż zwykle kampanii wizerunkowej.

Dlaczego innej? Bo wzięły w niej udział osoby z tzw. współczesnej społeczności kreatywnej. „New Perspectives”, w obiektywie Jacka Davisona wystąpili m.in. założycielka inicjatywy Inc Arts, Amanda Parker, brytyjska poetka, aktorka i autorka filmów, Greta Bellamacina, norweska kompozytorka Kaya Wilkins, artystka, poetka i pisarka z Londynu, Rhea Dillon i Sharon Alexie – artystka i aktywistka pochodząca z Kamerunu. Sam fotograf portretował ludzi od czternastego roku życia, w tym roku wydano jego (drugą już) monografię, „Song Flowers”, we współpracy z Marni. I to właśnie ludzie są tu na pierwszym miejscu, portretowani z różnych dystansów, w modzie tylko przy okazji. Co też świetnie pokazuje, że liczy się charakter, nie sam ciuch.

A skoro już jesteśmy przy COSie, to wrzucam kilka rzeczy, których postaram się nie kupić. Z naciskiem na „postaram się”, bo zacne. Ale wiadomo, nie muszę mieć Mony Lisy w domu, by się nią zachwycać, prawda?

2 Komentarze

  • Ola
    Posted 30 sierpnia 2020 14:18 0Likes

    Właśnie liczyłam na porządną puchowkę z cos-a a tu sam poliester… 🙁

    • harel
      Posted 4 września 2020 16:45 0Likes

      Puchówka to chyba z niczego innego niż poliester nie powstanie, obawiam się.

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu