4

Cze

Takk. Melusine.

Umawiamy się w Berlinie. Bo przez lata mieszkania Agi Kuczyńskiej w Warszawie jakoś się nie udało. Na pewno znacie dobrze takie sytuacje, kiedy z tajemniczych powodów pewne oddalenie sprzyja takim spotkaniom. Siedzimy w Milch Halle na Mitte, a rozmowa krąży wokół tematu biżuterii, którą Aga projektuje od paru dobrych lat. Jestem przekonana, że sporo nowych marek nie zdaje sobie nawet sprawy, że to właśnie TAKK przetarło im szlaki i obudziło w Polkach miłość do twórczości lokalnej. I prostoty przez duże P. Ja też się wtedy zakochałam, od pierwszego wejrzenia. W magnetycznych naszyjnikach do noszenia na różne sposoby czy  sferycznych formach z giętego złota i srebra. Chciałam nosić TAKK, a ponieważ słynne (i kultowe w pewnych kręgach) kolczyki były poza zasięgiem moich nieprzekłutych uszu, zdecydowałam się na bransoletkę z różowego złota. Naprawdę nie pamiętam, od kiedy ją mam. Wiem jednak, że jest jedną z moich najulubieńszych rzeczy, a gdy tracę ją z oczu, zaczynam zachowywać się jak pies, któremu zaginęła ukochana piłeczka. W trakcie naszej rozmowy wpadam na pewien trop, który wyjaśnia poniekąd moje przywiązanie do niej. Ale po kolei.

Czytaj dalej

20

Maj

Mia Larsson & Other Stories

Chcesz coś zmienić? Naprawdę możesz zacząć w każdym momencie. Oto kolejny przykład osoby, która postanowiła tworzyć z myślą o środowisku naturalnym. Najpierw, w 2011 roku, były warsztaty ekologiczne, na których zainteresowała się naturalnymi surowcami. A zaraz potem studia na Sztokholmskim Uniwersytecie Artystycznym, gdzie podjęła decyzję, nie tylko o ich stosowaniu, ale o pracy tylko na odzyskanych lub biodegradowalnych materiałach. „Podczas tworzenia pracy magisterskiej musiałam znaleźć ekologiczny materiał, który jest odpadem i podlega kompostowaniu. Wtedy po raz pierwszy wpadłam na pomysł wykorzystania muszli małży i ostryg. Byłam bardzo zadowolona z tego rozwiązania, bo od dziecka widywałam muszle na plaży. To piękny materiał, który przechodzi przez wyjątkowy cykl życia: od posiłku przez świętowanie po biżuteryjne pozostałości” – mówi Mia Larsson, szwedzka projektantka biżuterii, która stworzyła specjalną kolekcję kapsułową dla marki & Other Stories. Od jutra będzie można ją znaleźć w sklepach – także w Polsce.

Czytaj dalej

17

Maj

Wszystkiego najlepszego!

Zaczęło się dziesięć lat temu od nieśmiałego powrotu do przeszłości. I to tej dalekiej, sięgającej nawet dziewiętnastego wieku. Pomysł tak się spodobał, że powroty trwają do dziś. Kolekcja Vintage Stories by Kappahl właśnie świętuje okrągły jubileusz. Karl-Vilhelm Bjork, projektant marki, na motyw przewodni wybrał… miłość. W wersji wręcz stereotypowej, pełną kwiatów, koronki i romantycznych ozdobników. Nieprzypadkowo, w końcu sezon weselny właśnie trwa. Wędrujemy przez złamaną biel, pudrowe róże, błękit aż po pełną, nasyconą czerwień, od dużych kwiatowych nadruków po niezwykle modny, tapetowy deseń Toile de Jouy (i znów ukłon w stronę Marii Grazii Chiuri i jej kolekcji Resort 2019 dla domu mody Christian Dior) – niechybnie w stronę ślubnego kobierca albo chociaż uchylonych drzwi sali weselnej… Choć sama mam traumę weselną, w takim stroju chyba nawet dałabym radę. Ha. ha. ha.

Czytaj dalej

14

Maj

MODAPOLKA. Tulip.

Pamiętacie, jak w zeszłym roku pisałam o marce MODAPOLKA? Wówczas na zakupy mogli sobie pozwolić tylko szczęśliwcy z naprawdę szybkim refleksem, ponieważ cała poprzednia kolekcja powstała z materiałów vintage, które – jak wszystko, co vintage – miały swoją granicę bytności i oczywiście były niepowtarzalne. Już wtedy działania Poli Stępnień, założycielki i projektantki marki, mocno zaznaczały drogę, którą ma ona zamiar podążać. Wykorzystywanie materiałów w pełni, a przynajmniej na tyle, na ile się da. Sięganie do zbiorów z przeszłości, bo przecież mogą na nas czekać prawdziwe cuda, trzeba tylko umieć szukać. No i nierozpędzanie się z produkcją. Może cała Polska nie będzie nosić tej pięknej lnianej bluzki czy szarej sukienki z bufkami, za to osoby, które się na nie zdecydują, będą doceniać swoje zdobycze tym bardziej.

Czytaj dalej

10

Maj

Pan tu nie stał. Projekt 2019.

Teraz będzie gratka! Tego nie zobaczycie nigdzie indziej. Oto premiera, wręcz światowa, najnowszej kampanii zdjęciowej marki Pan tu nie stał i kolekcji Projekt 2019. Jest mi ogromnie miło, że marka zdecydowała właśnie do mnie (i póki co tylko do mnie!) wysłać te zdjęcia. A jeszcze bardziej miło, że mogę Wam je dziś zaprezentować. I jako ciekawostkę dodać, że zostały wykonane analogowo. Panie i Panowie, oto…

Czytaj dalej

9

Maj

Vasina. Personage.

Gdybym chciała zachować porządek rzeczy, Vasina byłaby jedną z pierwszych osób, o której wspomniałabym na tym blogu. Bo kojarzę ją z czasów zdecydowanie „przedblogowych”, kiedy usilnie próbowałam znaleźć sensowną kreację na ślub. Wśród zapisanych inspiracji znalazło się zdjęcie Moniki Brodki w dopasowanej granatowej sukience z szerokim, zdobionym pasem (zanim Państwo wydadzą surową ocenę gustu mojego lub projektantki, lub Brodki – to był rok 2004, o ile mnie pamięć nie myli). Jakimś cudem zdobyłam informację, że jej autorka zwie się Vasina, niestety nic poza tym. Potem jeszcze udało się ustalić, że tworzy raczej indywidualne kreacje dla Moniki Brodki. A potem wybrałam inną ścieżkę poszukiwań i Vasina wprawdzie została w mojej pamięci, ale nigdy się tutaj nie pojawiła. Aż do dziś. Ona, a dokładniej jej projekty sfotografowane przez Agnieszkę Samsel i Magdę Wunsche na osobach z otoczenia projektantki. Bliższego lub dalszego, lecz zawsze wzbudzających jej podziw i szacunek. Od poprzedniego sezonu każdej kolekcji Vasiny towarzyszy nie tylko sesja, ale też pięknie wydany album. A kolekcje pojawiają się raz do roku, na spokojnie. I już nie tylko z myślą o Brodce, ale zwyczajnym odbiorcy, nawet pozbawionym słuchu muzycznego.

Czytaj dalej