30

cze

Basic Philosophy

Wydawać by się mogło, że Bynamesakke jest marką zachowawczą. Bo oferuje rzeczy dość klasyczne, bazowe i niekoniecznie w klimacie najświeższych nowinek ze świata mody. A jednak już od lat zawsze jest krok do przodu. Po pierwsze: w czasach, gdy byliśmy przyzwyczajeni, że biały t-shirt po pięciu praniach wstydliwie chowa się na dnie szafy, to właśnie tu pojawiły się pierwsze koszulki z miękkiej i wytrzymałej bawełny Supima, wyznaczając nową jakość w tym temacie. Z kolei gdy trwała niekończąca się zgadywanka, który sezon należy prezentować w danym czasie (wciąż trwa i wciąż w tym kraju nikt tego nie wie), Iza Keyes wprowadziła opcję ciągłych dostaw nowości, charakterystyczną dla sieciówek. A teraz zaprosiła do współpracy nie innego projektanta, nawet nie celebrytkę, a… gwiazdę Instagrama.

BASIC PHILOSOPHY (3)

Czytaj dalej

27

cze

Wenska Leather Goods

Wita mnie wielki pies. A potem dwa koty. Więc wiadomo, że będzie dobrze. Poniedziałkowe przedpołudnie spędzam w pracowni Alicji Sajewicz, twórczyni nowej marki, Wenska Leather Goods. Myślałam, że po prostu obejrzę kolekcję, o której później napiszę, ale okazuje się, że po pierwsze czeka mnie fantastyczna rozmowa, a po drugie poznam parę nowych terminów oraz zobaczę maszyny, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Bo Alicja działa na miejscu i produkuje torby głównie sama. Gdy pytam, cóż to takiego „ścienianie skóry”, o którym właśnie wspomniała, następne co słyszę, to jednostajny huk włączonej właśnie profesjonalnej maszyny rymarskiej. I natychmiast się tego ścieniania uczę, choć nie mam śmiałości sama spróbować. Gdy się żegnamy, moim marzeniem jest chwila wolnego czasu, by móc w pracowni terminować. Przez dwie godziny mam styczność z prawdziwym rzemiosłem oraz z osobą autentycznie nim zafascynowaną.

Wenska Leather Goods

Czytaj dalej

21

cze

Janina Warsaw

Rok 2017. Ulice najmodniejszych miast. Bohaterki najmodniejszych zdjęć. I jeden wspólny szczegół: koszulka w stylu vintage. Nie będę się upierać, że szał rozpoczęła Maria Grazia Chiuri, bo równie dobrze mogłabym sięgnąć do archiwów Katharine Hamnett czy hołdu jej złożonego jakieś dziesięć lat temu przez Henry’ego Hollanda. Tak naprawdę t-shirt nigdy nie zszedł z piedestału. Zmieniał się tylko jego styl. Raz sportowy, z obowiązkowym przednim lub tylnym numerem (Team Margiela anyone?), innym razem śnieżnobiały w parze z kolorową elegancką spódnicą (Jil Sander, wiosna lato 2011). Ostatnio obszerny, na modłę nowych mistrzów bloku wschodniego. To już przeszłość. Bo teraz do dawnych lat nawiązujemy tylko pozornie. Właśnie z tego założenia wyszły założycielki nowiutkiej marki Janina Warsaw. Znacie je dobrze, zawdzięczamy im m.in. wygodne ubrania Polly, a także wspaniały butik na warszawskiej Saskiej Kępie, Polly & More. Drugi człon nazwy okazał się proroczy. Pod koniec wiosny nadeszło rzeczone więcej.

JANINA Warsaw (10)

Czytaj dalej

18

cze

Bakalie Wrocław

Świetna wiadomość dla mieszkańców Wrocławia i okolic. Organizowane od 2008 roku w Gdańsku Bakalie przenoszą się na jeden dzień do Waszego miasta. 24 czerwca w przestrzeni NOT przy ul. Piłsudskiego 74 w samo południe wystartuje impreza skupiona modzie i wzornictwie prosto z Polski, zahaczająca również o kulturę i sztukę dzięki partnerującym jej instytucjom. Za przedsięwzięcie odpowiadają Marianna Grzywaczewska, właścicielka marki Cloudmine, oraz Aleksandra Hamkało, wrocławska aktorka, miłośniczka polskiej mody. Wydarzeniu towarzyszyć będą pokazy filmowe, warsztaty organizowane z partnerami z wrocławskiego świata kultury i sztuki takimi jak Nowe Horyzonty czy Food Think Tank. Będzie też strefa relaksu ze specjalnie skomponowaną muzyką. i jedzenie, wiadomo, bez niego żadne targi nie mogą się odbyć. Marki obecne na Bakaliach to tradycyjnie już wybitna selekcja klientom Cloudmine dobrze znana. Żadnych przypadków czy nieprzyjemnych zaskoczeń. Bakalie kompromisów nie uznają i dzięki temu trwają w doskonałej formie już prawie dekadę.

Bakalie

Czytaj dalej

14

cze

Confashion – Transform

Są w Polsce takie marki, które w szafie po prostu wypada mieć. Zwłaszcza w kontekście konkretnej rzeczy. Na przykład po skórzany worek idzie się do Zofii Chylak. Kostium kąpielowy kupuje w Bodymaps. Czarną sukienkę u Ani Kuczyńskiej. A kolorową plisowaną spódnicę w Confashion. Choć marka zaczynała od dzianin, to właśnie te plisowane cuda już od kilku sezonów zdobywają serca kolejnych klientek. Sama jestem szczęśliwą posiadaczką oryginalnej wersji uszytej na specjalne zamówienie i za każdym razem, gdy mam ją na sobie, przynajmniej jedna osoba pyta, skąd to i komplementuje. Bo są to rzeczy inne niż wszędzie, łapiące za oko i serce, zaprojektowane od pierwszego listka po ostatnią pętelkę. Obrazy nanoszone na materiał za pomocą nowoczesnej cyfrowej metody, pozostają trwałe, nie dając się nawet delikatnie nadszarpnąć zębem czasu. I w ogóle całość idzie sobie własnym nurtem, więc starcza na lata również pod względem oryginalności czy przystawalności do mody, że tak się wyrażę.

2.Confashion-ss-2017-transform

Czytaj dalej

12

cze

TAKK

Oto kolejna marka, którą znam długo, a o której dopiero teraz tu piszę. Z niewyjaśnionych powodów czasem się zdarza, że podziwiam, obserwuję, a potem nagle orientuję się, że przecież nigdy się u mnie nie pojawiła – ba! – nawet nigdy nie porozmawiałam z pomysłodawcą czy pomysłodawczynią, projektantem, projektantką itd. TAKK chyba nikomu nie muszę przedstawiać. To biżuteria autentycznie minimalistyczna (wiecie, że tego przymiotnika używam tylko w naprawdę uzasadnionych sytuacjach), tworzona przez Agnieszkę Kuczyńską i Kasię Orłowską (obecnie przy sterach pozostała tylko ta pierwsza). Tak charakterystyczna, że nie do pomylenia z żadną inną. Nowatorska, czerpiąca z zaskakujących dziedzin, a przy tym wciąż gotowa do noszenia.

Aphelium06

Czytaj dalej