Archiwa tagu: Ania Kuczyńska

29

gru

Czarne chmury

Nie da jej się ani poruszyć, ani przestawić. Zajmuje stałe miejsce, godnie i spokojnie. Wokół może dziać się wszystko, a ona będzie tworzyć zawsze i tylko w zgodzie ze sobą. Ania Kuczyńska – projektantka poza wszelką konkurencją. Popularność w szerszym gronie zyskała dzięki reinterpretacji tradycyjnej chińskiej torby na zakupy. Przepastny Shanghai wciąż stanowi obiekt pożądania zarówno wśród gimnazjalistek, jak i całkiem dorosłych kobiet, zresztą po co wprowadzam tu płeć – panowie noszą go równie chętnie. Ciągnie się za nią określenie „ozdobny minimalizm”, ukute lata temu, zanim minimalizm wyzuto z podstawowego znaczenia, poszerzając je nieznośnie, a samo słowo nadużywając w każdym możliwym aspekcie. Ciągnie jednak niebezzasadnie, bo w jej przypadku wciąż ma rację bytu. Nieustająco zafascynowana włoską estetyką, prezentuje kolekcję „Le Nuvole” czyli „Chmury”. Czarne, bo wokół dość ponuro (a ona nigdy nie udaje), przetykane niedużymi różowymi obłokami, gdzieniegdzie ukazujące gwiazdy w postaci charakternych akcesoriów. Oto mapa nieba według Ani Kuczyńskiej.

ania kuczynska clouds

Czytaj dalej

4

cze

A Tisket, a Tasket

Gdybym miała wybrać jedną, jedyną rzecz, którą polecam kupić w obecnym sezonie wiosenno letnim, byłby to koszyk. Bez dwóch zdań. Zdecydowanie. Tylko i wyłącznie. Przez długi czas niedoceniany, rokrocznie wycierający sklepowe podłogi podczas przecen, odkładany do piwnicy i na strych, odżywający przez tydzień w roku na plaży lub ewentualnie podczas bazarowych zakupów, choć tu raczej obstawiam średnią wieku siedemdziesiąt pięć (z całym szacunkiem zarówno do wieku, jak i stylu osób wiernym koszykom przez całe życie, nie tylko parę miesięcy w roku 2017), przeżywa renesans zaskakujący swoim natężeniem.

koszyki harel

Czytaj dalej

24

mar

Black Celebration 1986

Znów na czarno i znów w pigułce. Albo kapsułce. Wraz z nadejściem wiosny Ania Kuczyńska serwuje zainspirowane nurtem Nowej Fali ubrania, „radykalnie czarne i magnetyczne”. Nie trzeba być ani dinozaurem, ani nawet szczególnym fanem muzyki, by skojarzyć pewne fakty (przynajmniej taką mam nadzieję). „Black Celebration” jest bowiem jednym z najbardziej znanych albumów grupy Depeche Mode, wydanym właśnie w 1986 roku i od owego roku prawdopodobnie masowo piratowanym na kasety magnetofonowe. Pamiętam starszych kolegów z podstawówki ubranych na czarno od stóp do głów, zostawiających ślad swoich fascynacji w postaci napisów na ścianach i murach. Jedna z koleżanek była szczególnie przejęta, bo jedyny sprej, który udało jej się kupić, miał kolor wrzosowy. W całej dzielnicy pojawiły się więc „depesze” w lżejszym wydaniu i – pechowo dla niej – dalekie od anonimowych. Karę w postaci odebrania na miesiąc skórzanej kurtki przyjęła godnie. „Black Celebration” dla Ani Kuczyńskiej to dopiero punkt wyjścia. Obok zespołu na liście inspirujących osób umieszcza Andrzeja Wajdę, Romana Polańskiego, Krzysztofa Komedę, Tadeusza Łomnickiego i Barbarę Kwiatkowską – Lass. Podróżujemy więc od lat osiemdziesiątych zarówno w przód jak i wstecz, przekładając czarno białe zdjęcia, porównując style, momenty i zwyczaje.

BLACK CELEBRATION 1986 (14)

Czytaj dalej

16

gru

Cloudmine Etoile

Cloudmine nigdy nie zawodzi. Zwłaszcza przed świętami. Pomoc w zakupach prezentów „last minute” to prawdziwa specjalność sklepu. Z dala od upiornych centrów handlowych czy głośnych ulic (choć praktycznie w sercu miasta) oferuje selekcję najpiękniejszych towarów w surowych wnętrzach Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Dla wszystkich z daleka wciąż działa sklep internetowy, ale ja chciałabym się skupić na lokalnej Gwiazdce, bo to jedno z moich ulubionych wydarzeń w roku. Gwiazdce właśnie, bo tytułowa „Etoile” oznacza gwiazdę lub przynajmniej jej kształt. Wydarzenie startuje już jutro w samo południe, a tutaj znajdziecie wszelkie aktualności. Czego możemy się spodziewać?

cmielow-porcelana

Czytaj dalej

25

paź

Ania Kuczyńska EAST

Ania, ach, Ania… Zawsze na czarno, latem w sukienkach niczym rasowa Włoszka, zimą w płaszczu i futrzanej czapie, jakby teleportowana z najmroźniejszych zakątków Rosji. Od lat wierna temu wizerunkowi, rozpoznawalna już z daleka, a przy tym pozostająca w stu procentach sobą. Nie ma sensu jej naśladować, podobnie jak nie upodabniamy się do Karla Lagerfelda, Soni Rykiel czy Donatelli Versace (tak, wiem, złe porównanie, ale trudno tej ostatniej odmówić charakterystycznego stylu. Oraz… jednak coraz więcej kobiet się do niej bardziej lub mniej świadomie upodabnia. Co za dygresja, no cóż, pozostawiamy w nawiasie i idziemy dalej). Ania Kuczyńska inspiruje i bez słów zachęca do poszukiwania własnego stylu. Bo nie chcesz mieć dokładnie tego, co ona. Lecz marzysz, by dokonywać równie trafnych wyborów.

44_1

Czytaj dalej

5

maj

Isola

Ania Kuczyńska jest mistrzynią świata bez względu na to, czy zrobi kolekcję pokazową, czy tylko delikatnie zaznaczy swoją obecność. W ostatnim czasie skupiała się na mniejszych formach, prezentując na przykład linię spodni na różne sylwetki czy kapsułowe zestawy swoich bestsellerów. Dlatego najświeższe wieści cieszą ogromnie. Projektantka powraca tej wiosny z kompletnym sezonem. I to jakim! ISOLA, czyli wyspa, kwintesencja wakacyjnego odosobnienia. Ale też Isola, francuska miejscowość w okolicach Nicei. A więc Lazurowe Wybrzeże, turkus morza, błękit nieba i trzysta sześćdziesiąt dni słonecznych. U Kuczyńskiej musi być kobieta przewodnia, bohaterka, ikona, główna inspiracja. Tym razem to siostry, Jackie Kennedy i Lee Radziwiłł. Ich wspólne zdjęcia z egzotycznych podróży, pełne światła, uśmiechu i klimatu, który przywołać może jedynie cudotwórca. Albo odpowiednio pokierowana wyobraźnia.

41_1isolaaniakuczynska640x802

Czytaj dalej