Archiwa tagu: Ania Witko

8

Paź

Hexeline. Kobieta ma moc.

Hexeline już zawsze będzie dla mnie wspomnieniem o sukience, którą swego czasu nosiła moja mama, a którą parę lat temu przejęłam ja. Że „Hexe” oznacza po niemiecku czarownicę, wiedziałam od dzieciństwa. Skojarzenie podtrzymywał ostro zakończony fragment kołnierza wspomnianej sukienki, tak jakby powstała dla Morticii Addams, a nie mojej kochanej mamusi. Może i dałabym sobie spokój z przywoływaniem tego starego ciucha po raz kolejny, gdyby marka Hexeline nie postanowiła wrócić do korzeni i wiedźmę ze swoich archiwów wydobyć. Na szczęście tylko delikatnie, więc wciąż będzie klasycznie. Aczkolwiek obecność Charlotte Tomaszewskiej (a zwłaszcza to, jak modelka zachowuje się na filmie towarzyszącym sesji wizerunkowej), dodaje całości dreszczyku emocji.

Czytaj dalej

29

Mar

Łukasz Jemioł. Wiosna/lato ’19.

Co za genialny pomysł: zrobić pokaz w ciągu dnia, w świetle dziennym (choć dość mocno zaburzonym gęsto padającym gradem), bez większych opóźnień, bez wskazywania miejsc, w przestrzeni mieszczącej wszystkich gości, a większości z nich dającej możliwość dokładnego przyjrzenia się prezentowanej kolekcji. I jeszcze to miejsce: wciąż medialnie niewyeksploatowana druga siedziba domu aukcyjnego DESA. Marzenie! Ale… muszę od razu zaznaczyć, że nie jest to najlepszy sezon Łukasza Jemioła.

Fot. Filip Okopny / Fashion Images

Czytaj dalej

11

Paź

VANITAS 18/19

Pamiętacie Vanity Nap? Wspominałam o marce kiedyś przy okazji specjalnych kolekcji sklepu Cloudmine. I wiecie co? Żałuję, że wówczas nie poświęciłam jej więcej czasu. Nie ma w internecie sprawiedliwości, zawsze komuś się dostanie mniej niż zasługuje. Całe szczęście, marka niezrażona moim lakonicznym podejściem, podesłała ostatnio zdjęcia najnowszej kolekcji. Już nie piżam czy szlafroków, ale ubrań codziennych. Momentami z tym piżamowym sznytem, tak lubianym prawdopodobnie od chwili pojawienia się na wybiegu Celine (lub wielu wielu wcześniejszych, o Coco Chanel nie wspominając), ale też zupełnie nowym, solidniejszym, obudowującym sylwetkę niebanalnie skrojonym płaszczem czy szerokimi spodniami z zakładkami w talii. Marka jako jedna z nielicznych w Polsce stawia na bardzo modny, choć trudny sztruks. Z wyboru tego wychodzi obronną ręką. Z każdego innego zresztą też. Oto Vanitas – pierwsza kolekcja Vanity Nap do noszenia oficjalnie poza domem.

Czytaj dalej

16

Maj

KOPI SS 2018

Dziewczyna z perłą. A nawet trzema. Niedoskonałą, zawieszoną na srebrnym, pozłacanym łuku albo delikatnym łańcuszku. To, co jeszcze do niedawna odrzucane, stanowi najważniejszy punkt kolekcji. Bo perła nie musi być perfekcyjnie okrągła, by robić wrażenie. KOPI na wiosnę lato 2018 to formy przestrzenne zainspirowane pracami Alexandra Caldera, jednego z najważniejszych przedstawicieli sztuki kinetycznej. Choć jego mobile (rzeźby przestrzenne) powstały dekady temu, wciąż mają w sobie aktualność i siłę, innymi słowy: wciąż zachwycają. W butiku Natalii Kopiszki taki „caldero-podobny” mobil wisiał od dnia otwarcia i kusił, by przenieść go na warsztat. Udało się.

KOPI SS 2018

Czytaj dalej