Archiwa tagu: Animal Kingdom

15

gru

Bez psów wstęp wzbroniony

Taki napis przywitał mnie przed berlińskim placem zabaw dla… psów. Nie było tam nic szczególnego, prócz podwójnej porządnie zamykanej furtki. Poza tym piach, błoto i kilka ławek dla właścicieli, którzy w razie zmęczenia się szybciej niż pupil mogą sobie spocząć i poczekać, aż tenże się porządnie wybiega. Jeśli ktoś zagląda tylko tutaj, może nie wiedzieć, ale wystarczy raz odwiedzić mój Instagram, by zorientować się, że jestem totalną, niepoprawną i patologiczną wręcz miłośniczką psów (zwłaszcza jednego, tego, u którego mieszkam). Co ma pies do mody? A choćby tyle, że na okładce Vogue pojawił się jakieś sto lat wcześniej niż blogerka. Więcej powiązań znajdziecie tutaj (tablica jest wciąż aktualizowana), a ja przechodzę do meritum. Na swojej drodze spotykam sporo ludzi podobnych sobie, zakochanych po uszy w kudłatych stworach. I przez kilka ostatnich lat zdążyłam się już zorientować, że tak nie doceni psich motywów w modzie, jak oni. W tym roku więc postanowiłam poświęcić tylko jeden, jedyny wpis pomysłom na prezenty. Drodzy psiarze, to dla Was. Oraz dla Waszych przyjaciół, którzy nie wiedzą, co kupić Wam na Gwiazdkę.

horror horror piesek

Czytaj dalej

28

maj

Cloudmine Due

To już rok istnienia internetowego sklepu Cloudmine w nowej koncepcji. Start wspierała grupa polskich projektantów, tworząc specjalną linię ubrań i dodatków Cloudmine Uno, nawiązujących w mniej lub bardziej dosłowny sposób do chmury – logo butiku. Cieszy ogromnie, że właścicielce, Mariannie Grzywaczewskiej, po raz drugi udało się namówić sporo istotnych nazwisk do współpracy. Przed Państwem kolekcja Cloudmine Due.

cloudmine--5320

Czytaj dalej

17

gru

Harel na gwiazdkę

W tym roku zastanawiam się, jak to by było, gdyby zniknął temat świątecznych prezentów. Większość magazynów, portali i blogów świeciłaby pustkami. Jak to? Żadnych świątecznych inspiracji? Żadnych list zakupów? Leków na przedświąteczną gorączkę? Gdyby nie Showroom, nie byłoby u mnie tematu. Ale ponieważ uwielbiam u nich robić selekcje, gdy nadarza się okazja, nie mogę sobie odmówić. A więc prezenty… Jeśli już mamy się pakować w to szaleństwo, niech chociaż dotyczy polskich twórców, ok?

Poniżej kilka, za przeproszeniem, typów Harel. Resztę znajdziecie tutaj.

Choć Aga Prus do toreb ma podejście indyferentne (wiem z pierwszego źródła), ostatnio zaskoczyła wszystkich i pokazała światu dwa modele. Pierwszy (niewidoczny na zdjęciu, do znalezienia w Showroomie) stworzyła po prostu dla siebie. Gdy go u niej zobaczyłam, natychmiast wzbudził zainteresowanie. Drugi to worek z solidnymi zabezpieczeniami przeciw kieszonkowcom.

harel showroom

harel showroom (3)

Uwielbiam wyobraźnię Agaty Bieleń. Najświeższe projekty są niezwykle zimowe. To nagie gałęzie w różnych konfiguracjach. Drogi Mikołaju, poproszę cały zestaw. Dziękuję.

harel showroom (2)

Kto jeszcze nie wie, ten dowie się teraz. Po biżuterii na tysiąc sposobów przyszła pora na bluzki i bluzy. W Animal Kingdom możemy wybrać spośród dwóch modeli w dwóch kolorach (przypuszczam, że na razie w dwóch) oraz szeregu zwierząt, które zostaną nadrukowane na obiekt wedle naszego życzenia.

harel showroom (4)

Zawsze będę wspominać Cahlo jako moje wybawczynie podczas nagłego ataku zimy w październiku na Tygodniu Mody w Łodzi. Sweter kupiony w ich stoisku do dziś ratuje mi skórę. Dlatego gdybym mogła, wybrałabym jeszcze jeden. Nie tylko dla siebie, dla bliskiej osoby też. Nawet taki sam, a co!

harel showroom (5)

A gdyby Mikołaj myślał o przyszłej wiośnie, z pewnością by mi przyniósł kurtkę BLGR. Wiem, wiem, moro jest „so last season”, jeśli nie „so last year”, ale mnie to nie interesuje.

harel showroom (6)