Archiwa tagu: Anna Polańczyk

27

kwi

Dwadzieścia cztery sukienki i kot

Z Anią Polańczyk spędzam słoneczne przedpołudnie, jedno z pierwszych ciepłych w tym roku. Na kanapie wyleguje się Kicia, a na wieszakach w domowym atelier czekają na mnie cudowne sukienki w kwiaty. Każda inna, każda wspaniała, gotowe do mierzenia i wyprowadzenia na romantyczny spacer. „Wyszły dwadzieścia cztery” – mówi Ania, gdy odszukuję kolejne różnice między nimi. Tu rękaw koszulowy, tam motylek, zapięcie na guziki, założenie kopertowe, a nawet intrygujące wiązanie na troczki. Długość maksi, midi lub mini, szmizjerki i babydoll, falbanki i minimum zdobień. Jakim cudem tak zróżnicowana kolekcja pozostaje spójna? Pozwolą Państwo, że przedstawię: oto Polanka na wiosnę lato 2018.

polanka_SS2018_5

Czytaj dalej

13

lut

Polanka

Gotowi na przedwiośnie? Oto marka, która ułatwi zmagania ze zmienną aurą, gdy trzeba, ogrzeje, a przy okazji ozdobi. Polanka. Zastanawiam się, jak to się stało, że usłyszałam o niej dopiero niedawno. Może chodzi o to, że nie zwraca na siebie uwagi. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Nie wyróżnia się, po prostu jest. Dopiero gdy poznamy ją bliżej, zauważymy przemyślane projekty, świetne wykonanie z dbałością o każdy szczegół. Polanka to pomysł Anny Polańczyk, która, jak dość często się kobietom zdarza, nie miała co na siebie włożyć. Znam już kilka marek, które powstały właśnie z tego powodu. To świetne rozwiązanie, bo najbardziej autentyczne z możliwych. Z drugiej strony potrzeba mocnego przekonania i wiary w produkt, żeby przez kolejne lata ją utrzymywać. Nie zapeszajmy jednak, bo póki co Polanka ma się coraz lepiej.

Polanka FW15.16083

Czytaj dalej