Archiwa tagu: Aryton

4

lis

Płaszcz na miarę naszych możliwości

Dostajesz talon na płaszcz. Szyty na miarę. Specjalnie dla ciebie. Dokładnie taki, jaki sobie wybierzesz. Co robisz? Pytanie retoryczne. Wiadomo, co robisz. Zaczynasz panikować, że musisz się zmierzyć… Gdy już się przełamiesz, musisz podjąć ostateczną decyzję. Fason. Kolor. Materiał. Dodatki. To będzie twój płaszcz osobisty, wynikający z twoich decyzji, odzwierciedlający twoje marzenia. Możesz pozostać zachowawcza, ale możesz też zaszaleć. Wszystko trwa kilka minut. Przycisk „zamawiam” i po krzyku. Tydzień później zjawia się kurier z wielkim pudłem. A w środku…

aryton plaszcz2

Czytaj dalej

9

sty

Zima nad morzem

Ta kolekcja osiągnęła już ceny minus pięćdziesiąt procent, ale to przecież nie powód, by o niej nie napisać. Już od kilku sezonów jeśli któraś z moich znajomych poszukuje płaszcza, odsyłam ją do Arytonu. W rezultacie jestem otoczona dziełami Patrycji Cierockiej (dyrektor kreatywnej) oraz innych zdolnych projektantów, których nazwiska stanowią wprawdzie tajemnicę poliszynela, ale nawet tę formę tajemnicy wolę uszanować (innymi słowy, kto wie, ten wie). Pokaz jesiennych projektów marki odbył się w maju w Łodzi. Towarzyszyła mu wystawa zdjęć autorstwa Magdy Wunsche i Agnieszki Samsel (od paru lat związanymi z Arytonem). Mniej skupionych na samym ubraniu, a bardziej oddających nastrój, ideę i surowość kolekcji. Gdy spojrzymy na nie, potem obejrzymy kilkadziesiąt sylwetek na wybiegu, a na końcu udamy się do sklepu, możemy mieć wrażenie, że do czynienia mamy nie z jedną, a z trzema różnymi markami. Do tej pory nie jestem w stanie jednoznacznie określić, czy to wada, czy zaleta Arytonu.

Poniżej odsłona, która zachwyca najbardziej. Niedopowiedziana i dynamiczna. Nowoczesna. Na światowym poziomie. Wybieg uraczył nas wielością tematów. Były i płaszcze (to zawsze), i futra, graficzne cętki (bohaterki rekordowej liczby polskich okładek i sesji wg mnie), metaliczny turkus (trencz nieprzypadkowo nawiązywał do brytyjskiego dziedzictwa, choć może odniesienie do Burbery Prorsum było zbyt dosłowne). Kimonowe rękawy, niebanalne grafiki, ramoneski, a nawet biurowe kostiumy – wszystko konsekwentnie wynikało po kolei jedno z drugiego, czyniąc to wydarzenie jednym z ważniejszych minionego sezonu (wszystkie sylwetki można obejrzeć u Marka Makowskiego).

Gdy jednak przychodzi do zakupów, trzeba wyjątkowo dobrze wiedzieć, czego się chce, by nie zniechęcić się już na początku drogi. Sklep internetowy nie budzi zastrzeżeń. Jest przejrzysty, intuicyjny, jakiś czas temu wprowadzono też usługę szycia na miarę. Czas oczekiwania na indywidualnie uszyty produkt jest zaskakująco niski: czternaście dni. Świetnym pomysłem jest włączenie linii wybiegowej do sklepu internetowego. Choć modele powstają w niedużej liczbie egzemplarzy (niektóre tylko w jednej sztuce), to właśnie one mają największe szanse przyciągnąć nowe, świadome modowych nowinek klientki.

Za to butiki stacjonarne… Zdaję sobie sprawę, że na niedużej powierzchni trudno upchnąć wszystkie możliwe produkty. Pomiędzy istnymi hitami czai się sporo takich, które nie powinny się wydarzyć. Rozumiem, że może być to ukłon w stronę klientek, które zaopatrują się w sklepie od dwudziestu pięciu lat i zawsze nosiły dany fason żakietu czy bluzki, więc dlaczego nagle miałby zniknąć? Mam jednak wrażenie, że równowaga między narzucaniem mody a reakcją na potrzeby odbiorcy jest tu zbyt często zaburzana. Zarówno poniższa sesja wizerunkowa, jak i propozycje z wybiegu stanowią dowód na to, że Aryton trzyma rękę na pulsie. Gdy skupimy się tylko na asortymencie dowolnie wybranego butiku, można odnieść dokładnie odwrotne wrażenie. Wiadomo, łatwo mi oceniać z perspektywy potencjalnej klientki, która ma w nosie całą stronę biznesową, bo chce znaleźć płaszcz na zimę, nic więcej. Ale szkoda by było zmarnować tak fantastyczny potencjał.

ARYTON_FW 3

ARYTON_FW 5

ARYTON_FW 9

ARYTON_FW 2

ARYTON_FW 6

ARYTON_FW 4

ARYTON_FW 1

ARYTON_FW 10

ARYTON_FW 7

ARYTON_FW 8

Zdjęcia: Magda Wunsche i Agnieszka Samsel
Stylizacja: Marta Kalinowska
Modelka: Luna / Model Plus
Makijaż i włosy : Rafał Żurek / Metaluna
Asystentka stylisty: Maria Lekszycka
Asystent fotografa: Maciej Łomnicki / Daylight Studio

25

lut

Aryton szalony

To już nie jest kobieta klasyczna, która w stonowanym komplecie (wysokiego gatunku, rzecz jasna) szybkim krokiem pomyka do biura. Nie jest to też pani w luksusowym beżowym płaszczu stawiająca na bezpieczny, elegancki styl. Wiosną w Artytonie pojawiła się kobieta szalona. Ale w tę pozytywną stronę. Odważna, nieco zakręcona, na tyle pewna siebie, żeby móc pozwolić sobie na coś więcej niż sprawdzone rozwiązania. Łączy kwiecisty płaszcz z dresowymi spodniami, wzorzysty garnitur z futrzaną etolą (dość makabryczny widok, swoją drogą, ale ona się nie przejmuje), nie obawia się ani przeźroczystości, ani pierzastych narzutek. Satyna, żakard, nabłyszczana bawełna, a także detale: aplikacje z rypsowej tasiemki, powlekane guziki, wyszczuplające wstawki – to wszystko nadaje całości charakter mocno aktualny. Natomiast desenie jak groszki czy drobne prążki nawiązują do sprawdzonej przeszłości, z tym że zaserwowane są w formie mniej typowej. Marynarki otrzymały krój bardziej sportowy, a ułożenie prążków na spódnicy bawi się z naszą percepcją, dając całkiem korzystne złudzenia optyczne.

Za kolejny już etap przemian wizerunku marki Aryton odpowiedzialna jest dyrektor kreatywna, Patrycja Cierocka. Świetnym pomysłem było zatrudnienie w kampanii jednej z lepszych obecnie i najbardziej eksploatowanych polskich modelek, Marty Dyks (będzie o niej coś jeszcze przy najbliższej okazji). Choć niemal dwa razy młodsza od statystycznej klientki Arytonu, wygląda tu co najmniej przekonująco. Jej nietuzinkowa i młodzieńcza uroda świetnie współgra z nową odsłoną marki. Ale przyznam, że czasem mi się marzy kampania wizerunkowa z bardziej wiekową modelką. Kto wie? Może wszystko przed nami?

P.S. Chętnie widziałabym Aryton ponownie na wybiegu. Bo mamy się czym pochwalić.

Kampania ARYTON WL14 (5)

1

Kampania ARYTON WL14 (2)

Kampania ARYTON WL14 (1)

Kampania ARYTON WL14 (3)

2

Kampania ARYTON WL14 (6)

Kampania ARYTON WL14 (4)

Aryton

Modelka: Marta Dyks/ Rebel Models
Fotograf: Magda Wunsche & Agnieszka Samsel
Dyrektor Kreatywna: Patrycja Cierocka
Koncepcja artystyczna i stylizacja: Marta Kalinowska
Koncepcja graficzna: Joanna Dobkowska
Makijaż: Iza Wójcik/ Van Dorsen Talents
Włosy: Rafał Żurek/ Metaluna
Scenografia: Ewa Iwańczuk

17

paź

Aryton jesienny

To był jeden z najlepszych pokazów wiosennej edycji Fashion Philosophy Fashion Week Poland (uff! Udało mi się tu bezbłędnie wpisać całą nazwę imprezy!). I nie, nie chodziło o to, że był najlepszy w swojej kategorii (czyli sieci odzieżowych). On się bronił przy całej konkurencji (a trochę jej było, mimo ogólnych narzekań i krytyk).

Co zobaczyliśmy? Ja widziałam przede wszystkim rząd płaszczy. Od dopasowanych po naprawdę gigantyczne. Od kolorów zachowawczych (szary, czarny, brązowy), po niespodziewane eksplozje neonów (na jesień? No proszę!). Rozmywająca się ukośna retro krata, końskie włosie (o to największa awantura, sama mam dylemat, bo piękne to było jednocześnie i wytrącające z komfortu), metaliczne nieoczywiste powierzchnie (gdy przyjrzymy się bliżej, niektóre odkrywają cekinową fakturę). Kroje przyjemne dla oka, oprócz kilku asymetrycznych modeli, żadnych szczególnych szaleństw. A jednak jest nowocześnie. Być może to zasługa niezwykłych jakościowo materiałów. Niestety odzwierciedlenie znajdujemy w cenie produktów. Ale tłumaczę sobie, że zamiast snobować się na płaszcz Max Mary, spokojnie można przerzucić się na produkcje z Polski. To komplement.

Zawsze przy okazji Arytonu mam taką myśl, że stała klientka jest ważniejsza niż zdecydowany krok naprzód. Tym razem się zawahałam. Bo krok jest milowy – choć wciąż z szacunkiem do przyzwyczajeń.

cekinowy-bomber_5204bf0dca03a

bialo-czarny-top-z-koralikami_5204c3aa434df

futrzana-narzutka_5204ce2aa6cc4

kurtka-z-szalowym-kolnierzem_51ee3a0600354

aryton 2013 (2)

aryton 2013 (3)

aryton 2013 (4)

aryton 2013 (5)

aryton 2013 (6)

aryton 2013 (7)

aryton 2013 (8)

aryton 2013 (9)

aryton 2013 (10)

aryton 2013 (11)

aryton 2013 (12)

aryton 2013

plaszcz-fala_51ecde5acc150

plaszcz-z-kapturem_5204cebabfe1a

stylowa-pikowka_51ee4886cb003

sukienka-pudrowy-roz_51ee43b1e9ddc

szare-wdzianko_5204c07b04ad0

tunika-minimal_5204cd08d98f8

zolta-olowkowa-spodnica_51e683b849f04

Modelka: Karolina Wąż/ New Age Models
Fotograf: Magda Wunsche & Agnieszka Samsel
Dyrektor Kreatywna: Patrycja Cierocka
Koncepcja artystyczna i stylizacja: Marta Kalinowska
Makijaż: Marianna Yurkiewicz/ DiVision Art
Włosy: Piotr Wasiński/Van Dorsen Talents

17

kwi

Aryton

Jakiś czas temu, gdy po raz pierwszy pisałam tu o marce Aryton, ogromne wrażenie zrobiło na mnie odświeżenie wizerunku marki. Nie tylko dzięki przejrzystym i przykuwającym wzrok zdjęciom, ale też projektom, które, choć klasyczne, pozostawiały noszącym spore pole do popisu. Niektóre zapierały dech w piersiach. Tu muszę wspomnieć moją mamę, która tak zachorowała na szary szlafrokowy płaszcz, że jeździła za nim po wszystkich sklepach, dopóki polowanie nie zakończyło się sukcesem. I teraz zapiera dech w piersiach w duecie z płaszczem.

Zastanawiałam się, co będzie dalej. Czy Aryton pójdzie za ciosem, czy po pewnego rodzaju eksperymencie powróci do tego, co sprawdzone. Rodzinna firma postanowiła kroczyć już tylko do przodu. Wiosenna kolekcja jest tego najlepszym dowodem. Może nie wszystkie elementy są trafione w punkt, ale naprawdę sporo jest wartych uwagi. Domyślam się, że kompletna zmiana profilu marki byłaby zbyt dużym ryzykiem. Rzesze stałych klientek odnajdują tam te rzeczy, do których są przyzwyczajone i żal by było im to odbierać. Ale coś się jednak zmienia i momentami moje skojarzenia biegną nawet w stronę takich person jak Phoebe Philo czy Clare Waight Keller.

Już za kilka dni efekty prac nad kolekcją jesienną obejrzymy na łódzkim wybiegu. Czy obecność sieciówek w miejscu, które skupia się na polskiej modzie ma sens czy nie? Moim zdaniem jak najbardziej ma. Nie chcę rzucać argumentami w stylu „przecież za całym świecie tak jest” (choć jest!), po prostu cieszy mnie różnorodność. A jeśli będzie zachowany ten poziom, co do tej pory, będę cieszyć się jeszcze bardziej.

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Aryton

Modelka: Asia Piwka/ New Age Models
Fotograf: Aldona Kaczmarczyk/Van Dorsen Talents
Koncepcja artystyczna i stylizacja: Marta Kalinowska
Koncepcja graficzna: Joanna Dobkowska
Makijaż: Izabela Wójcik/Van Dorsen Talents
Włosy: Kacper Rączkowski/ DiVision Art
Scenografia: Natalia Kacper Mleczak
Produkcja: Anna Boczkowska / Van Dorsen Talents

25

wrz

Luksus. I kropka.

Aryton przez długi czas był sklepem, do którego nie zaglądałam. Ba, nie było to wcale świadome. Po prostu nie zauważałam go i tyle. Być może dlatego, że nigdy nie musiałam ubierać się oficjalnie czy służbowo – a właśnie z tym, jeśli już do świadomości coś docierało, Aryton mi się kojarzył. I pewnie wciąż bym nie zwracała na niego uwagi, gdyby nie ten blog. Bo w związku z blogiem z tygodnia na tydzień otrzymuję coraz więcej informacji prasowych. Pośród nich znalazłam plik zdjęć, które zatrzymały mój wzrok na dłużej.

 

Płaszcze, które mogłabym przygarnąć w liczbie znacznie przekraczającej moje potrzeby, kolory, które przetrwają dłużej niż jeden sezon – choć może i nudne, to jednocześnie ponadczasowe. Kroje – klasyczne i nowoczesne jednocześnie. I ten kapelusz – po prostu ideał, poszukiwany przeze mnie bezskutecznie od lat (plus kolor szminki – jej już nie ma w ofercie sklepu, ale mam w planach dotrzeć do źródła i wyciągnąć informację o marce i numerze).

 

Co jakiś czas warto uzupełnić szafę o jedną lub kilka rzeczy, które będą nam służyć przez kilka lat. Aryton jest idealnym miejscem na takie zakupy. Nie jestem fanką całej kolekcji, ale jeśli chodzi o wspomniane już płaszcze, mój zachwyt jest bezgraniczny. Ceny jak na polską markę są bardzo wysokie. Ale jakość tych ubrań sporo tłumaczy. Kto nie wierzy, niech wybierze się do sklepu i weźmie te ciuchy do ręki. Mam wrażenie, że Aryton aspiruje do bycia marką luksusową. I bardzo dobrze. Lepiej piąć się w tę stronę, niż spadać w czeluście tanich poliestrów i byle jakiego szycia.

 

P.S. Niedawno na odświeżonej stronie ruszył sklep internetowy. Kogo luksusowe ceny nie przekonują, niech zajrzy do outletu.

 

aryton płaszcz modelka kapelusz

 

aryton szary płaszcz modelka

 

aryton szary płaszcz modelka

 

aryton szary płaszcz modelka

 

aryton szary płaszcz modelka

 

aryton płaszcz modelka kapelusz

 

aryton szary płaszcz modelka

 

czapka z lisa aryton czarny płaszcz

 

Zdjęcia: Aryton

 

Nie kopiuję tu nigdy informacji prasowych, ale tym razem robię wyjątek. Przesłany opis materiałów wykorzystanych w jesiennej kolekcji marki poszerzył moją dość mizerną wiedzę (przyznaję, nie jestem dobra z tkanin, dzianin itd), więc może i Wy skorzystacie?

 

Wełna dziewicza – wełna z pierwszej strzyży. Oznacza to wełnę pierwotną, zawierającą co najmniej jedną trzecią wełny jagniąt. Dzięki temu włókno to jest znacznie bardziej szlachetne aniżeli wełna owcza, poprzez zachowanie niezwykłej delikatności. Marka Aryton traktuje tę niezwykle szlachetny surowiec jako niezbędne minimum w kwestii tkanin płaszczowych.

 

Moher – puszyste i miękkie włókno pozyskiwane od kóz angorskich. Jego niekwestionowanym atutem jest naturalny połysk. Podczas przędzenia moher musi co jakiś czas odpoczywać, by zachować swoje naturalne cechy.

 

Angora – wełna z sierści królika angorskiego. Jest uważana za jedną z najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Lekka, puszysta i miękka daje silne uczucie ciepła. Ze względu na kosztowny i pracochłonny sposób pozyskiwania, jest ona stosowana do produkowania wyrobów ekskluzywnych.

 

Kaszmir – włókno kaszmirowe pozyskuje się poprzez ręczne wyczesywanie lub skubanie wełny, raz do roku, zazwyczaj na wiosnę, Jest jednym z najdroższych włókien, a jedna koza dostarcza rocznie tylko od pięćdziesięciu do dwustu gram wełny puchowej. Z włókien tych powstaje przędza wyjątkowo gładka i lśniąca, doskonale układająca się. Średnica włókna kaszmirowego waha się od jedenastu do osiemnastu mikronów, co świadczy o jej niezwykłej szlachetności. Zawiera bardzo mało tłuszczu, co powoduje, że szybciej absorbuje wodę, będąc jednocześnie bardziej podatnym na schnięcie.

 

Alpaka – alpaki to zwierzęta z rodziny wielbłądowatych. Żyją w Andach. Są bardzo zahartowane i dostosowane do wysokogórskich warunków. Legenda Inków mówi, iż alpaki zostały pożyczone ludziom przez bogów na szczycie Ausangate w Peru i pozostawione na ziemi pod jednym warunkiem: ludzie mieli je szanować i dobrze traktować.
Wełna z tego włókna jest lekka, miękka i delikatna, lecz jednocześnie bardzo wytrzymała. Nie zawiera substancji będących najczęstszymi alergenami i nie wymaga chemikaliów do obróbki – dzięki temu jest hipoalergiczna. Niska zawartość lanoliny sprawia, iż nie zatrzymuje obecnych w powietrzu zanieczyszczeń, a to uodparnia ją na zabrudzenia.

 

Wełna merynosowa – merynosy to rasa owiec wywodzących się z Azji, obecnie występujących w Australii, Ameryce Południowej oraz RPA. To najwyższej jakości wełna owcza o bardzo cienkich włóknach. W przemyśle tekstylnym uważana jest za włókno doskonałe, łączące w sobie wszystkie zalety wełny z delikatnością kaszmiru. Zawiera lanolinę, która posiada właściwości antybakteryjne i termoregulacyjne.