Archiwa tagu: Badura

15

maj

Bizuu – SS17

Jeśli gwarancją sukcesu jest robienie czegoś na sto procent, Blanka Jordan i Zuzanna Wachowiak mają tych sukcesów z pięć. Produkują średnio sześć kolekcji rocznie: dwie regularne, dwie we współpracy z różnymi markami (ostatnio Mattel i Barbie), Apres Midi (czyli swobodniejsze ciuchy do noszenia po godzinach), Mer (na lato), a do tego Bridal, czyli wybór oryginalnych sukni ślubnych. Łączą siły w projektowaniu butów – już drugi raz wraz z marką Badura stworzyły egzemplarze dedykowane swoim głównym kolekcjom, które można kupić zarówno w ich sklepie, jak i salonach obuwniczych. Ich pokazy mają rozmach i charakter iście światowy, a kolejne butiki wyrastają jak grzyby po deszczu. Aktualnie można je odwiedzać w dwóch miejscach w Warszawie oraz w Katowicach, Gdyni, Łodzi i Poznaniu. Bizuu działa wzorowo. Po prostu. Najnowsza kolekcja przenosi nawet największych zwolenników wielkich miast do palmiarni, oranżerii, na nadmorskie promenady albo od razu pod plażowy parasol (najlepiej nieco retro, wraz z wiklinowym koszem do opalania).

35

Czytaj dalej

23

kwi

MMC SS17

Skoro nie ma w Polsce tygodnia mody z prawdziwego zdarzenia, postanowiłam go sobie stworzyć. Tutaj. Na blogu. Wiosenno letnie pokazy odbywały się, nie przesadzając, przez ostatnie pół roku. Ja wciąż czekałam, by opisać je wtedy, gdy nadejdzie odpowiednia pogoda. Doczekać się nie mogę, za chwilę za oknem znów będzie przymrozek, więc koniec z odwlekaniem. Tym bardziej, że uzbierało się kilka naprawdę interesujących kolekcji. Na pierwszy ogień MMC. Od kilku sezonów w absolutnie doskonałej formie. Od czasu poprzedniego pokazu sporo się u nich zmieniło. Co najważniejsze, ruszył sklep internetowy z prawdziwego zdarzenia. Poza tym coraz śmielej poczynają sobie z modą męską, wciąż zahaczając o uniseks, ale podkreślając tę opcję podczas kolejnych prezentacji. Interesująca jest ścieżka, którą Ilona Majer i Rafał Michalak obrali już jakiś czas temu, mianowicie silne inspiracje modą uliczną. Nie byliby sobą, gdyby bawili się w dosłowność, zatem co i rusz odkrywamy niby znajome, lecz znacznie bardziej wysmakowane detale. Zimą był to szereg puchowych kurtek w najróżniejszych kolorach, a – zanim posądzimy kogoś o wtórność, bicie pokłonów dyrektorowi kreatywnemu Balenciagi itp. – była to kontynuacja bardzo dawnych pomysłów, gdy puchówkę od MMC nosiły tylko osoby o nadzwyczajnie wyrobionym guście. Obecnie prawdziwy szał robią marynarki z pęknięciami w ramionach i (oczywiście) płaszcze, w lekkiej, wiosennej odsłonie.

112_MMC_101116_press_fot_FilipOkopny_FashionImages

Czytaj dalej