Archiwa tagu: Basia Chrabołowska

13

lis

La Americana

B Sides powraca w wielkim stylu. Po dwóch sezonach nieobecności Basia Chrabołowska przedstawia pełną kolekcję wełnianych ubrań. Wreszcie! Tym razem czerpie inspiracje z obydwu Ameryk. Trochę klimatów kowbojskich, trochę etnicznych – co świetnie zostało podkreślone w sesji wizerunkowej: kolorowe koce w tle, kowbojskie kapelusze, a nawet zwierzaki jakby prosto z planu „Tańczącego z wilkami”.

B SIDES 2016 (7)

Czytaj dalej

1

gru

Kobieta z Arles

Ogromną radość sprawia mi obserwowanie, jak rodzime marki rozwijają skrzydła. Zwłaszcza te, które obserwuję tu od początku istnienia. Dlatego na wieść o współpracy B Sides z L’Occitane uśmiechnęłam się od ucha do ucha. Nowa linia kosmetyków francuskiej marki zaprezentowana przy okazji zbliżających się świąt zainspirowała Basię Chrabołowską do stworzenia limitowanej kolekcji pięćdziesięciu szali w kolorach nawiązujących do zapachu Arlésienne. Nuty fiołków, róży i szafranu znalazły swoje odpowiedniki w barwach peruwiańskiej alpaki: fiolecie przeszytym złotą nitką, amarancie i soczystej czerwieni.

Obie marki wyznają podobne wartości. Szanują pracę lokalnych rzemieślników, czerpią ze środowiska naturalnego, nie naruszając jego dobra, a także poszukują surowców jak najwyższej jakości. Szale zostały ręcznie wydziergane przez podlaskie dziewiarki, zresztą to właśnie dzięki tym paniom już od kilku sezonów możemy cieszyć się perfekcyjnymi splotami ubrań i dodatków. Z kolei Arlésienne to hołd dla prowansalskich kobiet, swego czasu inspirujących artystów malarzy i muzyków. Gdy przyglądam się kobiecie z Arles w interpretacji choćby Van Gogha, widzę piękno, siłę i charakter, nie wiek. I choć bohaterkami sesji zdjęciowej towarzyszącej wspólnej kampanii są młodziutkie modelki, zmysłowo oplecione mięsistymi szalami, to ich oczy magnetyzują, nie ciała.

Te zdjęcia to dopiero początek akcji promocyjnej, pełnej inspirujących historii i niespodzianek. Na razie główni bohaterowie trafili właśnie dziś do sprzedaży w sklepie internetowym B Sides. A zapach można znaleźć w salonach L’Occitane na terenie… całego świata, jak mniemam. Nie namawiam, ale warto rozważyć opcję prezentu gwiazdkowego łączącego te dwa elementy. Bo pasują do siebie idealnie.

10367578_858959734161281_4723395515098151023_n

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

arlesienne

Fot. Martyna Galla / Van Dorsen Talents
Modelki: Basia / Specto Models, Ola Ściślewska
Makijaż: Magdalena WińskaWłosy: Piotr Wasiński / Van Dorsen Talents
Produkcja: Basia Chrabołowska / B SIDES HANDMADE
Postprodukcja: Maciej Byczkowski

 

3

lut

Projekt jakość

Oto nietypowa promocja – i to nie tyle marki, co idei przyświecających jej właścicielce. Ostatnio coraz więcej mówimy o jakości. Ja już od prawie roku wypytuję kolejne osoby na stronie Qelement, czym jest jakość dla nich i gdzie jej poszukują (pytałam o to zresztą samą pomysłodawczynię Projektu Jakość – to była fantastyczna rozmowa). Wszystkimi kończynami mogłabym się podpisać pod genialnym tekstem Style Digger „Jakość a budżet„. Sama buduję własną świadomość jakości każdego dnia (jakkolwiek górnolotnie by to nie brzmiało). Choćby to była tak drobna rzecz, jak sprawdzanie składu jogurtu na etykiecie. Nie wiem, czy wynika to z miejsca, w którym żyjemy, ale czasy dla jakości aktualnie są marne. Owszem, stała się w pewnych środowiskach modna (i dobrze), ale z ilością nie ma szans. Produkt ma się dobrze sprzedawać. Bez względu na to, czy jest jogurtem, blogiem czy swetrem.

Basia Chrabołowska problem zna dobrze. Od dwóch lat próbuje nas przekonać do dzianiny z prawdziwego zdarzenia, która – rzecz jasna – ma swoją cenę. Ale także swoją jakość. A dzianina to wierzchołek góry lodowej. Bo przecież nie tylko o nią tu chodzi.

Jakość jest znakiem rozpoznawczym moich kolekcji. Wszystkie są wykonane ręcznie ze stuprocentowej wełny z merynosów. Ale to nie wszystko, jakość odnosi się  również do sposobu, w jaki szukam nowych inspiracji, jak pracuję, jakie    relacje buduję z innymi ludźmi i z otaczającym światem. Chciałam opowiedzieć o ludziach, dla których jakość jest również wartością wielowymiarową”.

Za wykonaniem każdego dzieła stoją ludzie. I ci ludzie pragną zrobić to jak najlepiej. Też się uczą, też popełniają błędy, ale starają się dążyć do doskonałości. Bo nikt tego za nich nie zrobi. Można mieć wątpliwości, gorsze dni czy nawet kryzysy, ale nie powinno się odpuszczać. Sama też niejednokrotnie się przekonałam, że wprawdzie bylejakość się sprzedaje, ale to jakość ma prawdziwą wartość (bywa, że na efekty trzeba czekać kilka lat, ale opłaca się). Przykłady? Naprawdę muszę? Wystarczy się rozejrzeć, by w mig złapać co najmniej trzy. I to z ostatniego miesiąca.

Ogromnie cenię tzw. ludzi niewidzialnych, którzy robią mnóstwo dobrych rzeczy, ale spotkać ich osobiście można bardzo rzadko. Nawet jeśli sporo osiągną, nie uderza im do głowy woda sodowa. Nie próbują zwrócić na siebie za wszelką cenę uwagi. Nie tworzą sztucznych afer ze swoim udziałem, nie pchają się na imprezy i nie piorą publicznie brudów. Nie znam wszystkich bohaterów zdjęć ilustrujących Projekt Jakość, ale znam efekty ich działań. Czy nie o to w tym wszystkim chodzi przypadkiem?

W pierwszej odsłonie cyklu wystąpili ludzie reprezentujący różne kierunki artystyczne. Szymon Szcześniak (fotografia), Magda Materna (sztuka), Sara Marcysiak (moda, fotografia), Artur Koryciński (muzyka), Paweł Iwaniuk (malarstwo, grafika), Dorota Boruń (scenografia), Ania Łoskiewicz (design) i Jacek Kołodziejski (fotografia). Wszyscy mają na sobie dzianiny marki B Sides. Każdy opowiada o własnym postrzeganiu jakości. Co dalej? Sama jestem ciekawa kolejnych części.

projekt jakosc (3)

projekt jakosc

projekt jakosc (2)

ZDJĘCIA: Szymon Szcześniak / LAF Artists Management
STYLIZACJA & PRODUKCJA: Basia Chrabołowska / B SIDES HANDMADE
MAKIJAŻ: Pola Dźwigała
RETUSZ: Tomek Chrabołowsk

16

cze

B Sides La Piscine

Już są! Zdjęcia wiosenno letniej kolekcji B Sides „La Piscine”. Tym razem wszystkie elementy zostały wykonane z przędzy bawełnianej w różnych odcieniach bieli, beżu, granatu i błękitu. Myślą przewodnią jest ażur. Zmysłowy, letni, przywołujący śmiałe stroje Jane Birkin. To fantastyczne rozwiązanie dla kobiet, które nie znoszą tak często tu prezentowanych sukienek „worków” i stylu oversize. Po raz pierwszy Basia Chrabołowska stworzyła linię akcesoriów – pokrowców na laptopy, notebooki oraz wizytowników. Sprawdzają się świetnie jako kopertówki, nie tylko w towarzystwie dzianinowych sweterków. Wszystko jest wykonane ręcznie z niezwykłą dbałością o detale.

Kolekcja do kupienia tutaj.

B SIDES

B SIDES (2)

B SIDES (3)

B SIDES (4)

B SIDES (5)

B SIDES (6)

B SIDES (7)

B SIDES (8)

B SIDES (9)

B SIDES (10)

Fot. Yosuke Demukai | yosukedemukai.com
Modelki: Aleksandra P, Iza | Mango Models
Produkcja: Sara Marcysiak
Stylizacja: Marcela Stańczyk
Włosy i makijaż: Paweł Bik
Lokalizacja: Makata Studio

17

maj

La Piscine – zapowiedź

„To będzie stuprocentowe lato” – powiedziała Basia Chrabołowska, gdy spotkałyśmy się kilka miesięcy temu. Z torby wyjęła dwa kłębki bawełnianej przędzy: jeden w pięknym odcieniu granatu, drugi piaskowy. Mogłam tylko próbować to sobie wyobrazić – było to tym trudniejsze, że za oknem padał śnieg, a termometry wskazywały mniej więcej minus dziesięć.

Kolekcja La Piscine jest już gotowa, ale wciąż pozostaje tajemnicza. W sieci ukazują się pojedyncze zdjęcia, zapowiadające jutrzejszą pełną odsłonę podczas targów sztuki Art Yard Sale w warszawskim Ufficio Primo. Inspiracją dla projektantki była Jane Birkin („La Piscine” to tytuł filmu, w którym wystąpiła u boku Romy Schneider), jej śmiały, zmysłowy styl i uwielbienie dla ażurowych szydełkowych sukienek.

Po raz pierwszy światło dzienne ujrzą akcesoria B Sides. Poniższe zdjęcia uchylają rąbek tajemnicy. Nie mogę się doczekać reszty!

B Sides (2)

B Sides

B Sides (3)

Zdjęcia: Yosuke Demukai
Modelki: Aleksandra P / Mango Models, Iza / Mango Model
Stylizacja: Marcela Stańczyk
Włosy i makijaż: Paweł Bik
Produkcja: Sara Marcysiak
Specjalne podziękowania: Makata Studio


31

mar

B Sides

Chyba muszę przytoczyć tu swój niedawny tekst o byciu „seksi”, a być może nawet samej sobie w pewnym momencie zaprzeczyć. Ale może nie będzie trzeba. Zobaczymy. O co chodzi? A o to, czy dzianina może być „seksi” :). I nie mówię o obcisłych moherowych sweterkach noszonych bezpośrednio na biustonosz typu „rakieta” w filmach z akcją osadzoną w latach pięćdziesiątych. Mówię o grubych ciuchach z warkoczami, kontrastującymi panelami, a nawet infantylnymi wzorkami. Oczywiście pytanie jest retoryczne. Albo inaczej. Odpowiedź zależy od kontekstu. Kontekst, w jakim dzianinę (w stu procentach wełnianą) podaje nam Basia Chrabołowska, nie pozostawia wątpliwości.
Oto nowa na polskim rynku marka, B Sides. Jej twórczyni chciałaby między innymi oswoić nas z wełną – która wcale nie musi gryźć, może być miękka i… seksowna ;). Wszystkie projekty z kolekcji na wiosnę/lato 2012 wykonane są ręcznie z wełny z merynosów. Tytuł kolekcji, „Roots”, można interpretować na różne sposoby. Sporo na ten temat przeczytamy na blogu Efekty Uboczne (autorka ma wręcz magiczne zdolności wyszukiwania polskich młodych zdolnych zanim jeszcze się narodzą ;))). Mnie najbardziej ujęła inspiracja estetyką serialu „Bill Cosby Show” (ktoś jeszcze go pamięta?).
B Sides to nie tylko swetry. Wśród propozycji Basi znajdziemy wełniane spódnice, szaliki, sukienki, a nawet body. Całość w dość bogatej, choć nieprzesadzonej kolorystyce.
Zabawne, kiedyś takie swetry nosiło się z konieczności. A teraz nosi się z wyboru. Piękne czasy!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Bartek Warzecha
modele: Iga Drobisz / SPP, Daniel Kot
fryzury i makijaż: Paweł Bik