Archiwa tagu: Bun Bao

3

lip

Harel po berlińsku cz. 2

Gdy mi źle, jadę do Berlina. Gdy mi dobrze – to samo. Nie ma momentu, w którym nie chciałabym tam być, a gdy już jestem, czuję szczęście w najczystszej postaci. Tak się zazwyczaj składa, że jestem tam w okolicach tygodnia mody lub różnych imprez z modą związanych. Ale nie uczestniczę, raczej odpoczywam od tematu, dawkując go sobie w bezpiecznych ilościach. Potem składam obietnicę, że następnym razem uda mi się połączyć jedno z drugim. Ale zbyt mało czasu, zbyt wiele planów. Wizja spędzenia choć pół godziny na pokazie na starcie przegrywa z degustacją tajskich burgerów lub zakupami japońskiego papieru. Na wieść o wyjeździe moi drodzy znajomi zasypują mnie kolejnymi adresami, których nie wypada nie znać. Przez parę lat z miejsc, które sama uwielbiam oraz tych polecanych, złożyłam całkiem rozległą mapę. Więc gdy kolejna osoba wybierająca się do Berlina zgłasza się do mnie z szeregiem pytań, co, gdzie i kiedy, zawsze wiem, co jej odpowiedzieć. Pomysł na ten tekst dość długo we mnie kiełkował. Bo jednak blog o modzie, a ja tu chcę poruszyć tematy dość dalekie. Z drugiej strony będę pisać o mieście, które nigdy z mody nie wychodzi. I może to wystarczy. Od czasu, gdy pisałam tu o nim ostatnio, sporo się zmieniło. Pora na drugą część cyklu. Możecie być pewni, że nie ostatnią. Gotowi?

KARL MARX ALLEE (2)

Czytaj dalej