Archiwa tagu: CH Carolina Herrera

3

cze

Trzy dni z Herrerą cz.3

Insignia Bag – kulminacja trzydziestopięciolecia marki Carolina Herrera. Może i nieduża, ale za to wypełniona pracą i cierpliwością po brzegi, istne rzemieślnicze arcydzieło. Proces jej powstawania podzielony jest na siedemdziesiąt sześć etapów. Zaczyna się od drewnianego szkieletu, podstawy całej konstrukcji. Dzięki niemu torebka nie straci kształtu nawet intensywnie użytkowana, zawsze będzie pięknie się układać i chętnie wejdzie w rolę biżuterii. Użytkowość zdecydowanie odchodzi na dalszy plan. Do środka wejdą rzeczy niezbędne (szkielet nie pozwala na wypychanie, co ja, przyznaję, uskuteczniam w każdej torebkowej sytuacji), a pięknej formy od środka strzec będzie równomiernie napięta, elegancka czerwona podszewka.

CH-Lifestyle_Insignia_15_NEW_lr

Czytaj dalej

2

cze

Trzy dni z Herrerą cz.2

Oto dalsza część niespodzianki: urodzinowe akcesoria CH Carolina Herrera. Marka świetnie ogrywa temat logo, nie zważając zbytnio, czy jest akurat modny, czy wręcz przeciwnie. Dyskretna grawerka na okuciach i zapięciach, całkiem niedyskretne tłoczenia na skórze – regularne lub w uroczy sposób zanikające, wielkie litery malowane na jedwabnych chustach albo inicjały haftowane na piersi to nie chwilowy kaprys, a jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabiegów. Co jednak zrobić, by zwrócić na logo ponowną uwagę? Bo przecież wszechobecne „CH” to klasyka, którą oko przyswoi i zapomni. Taki paradoks popkultury i żywota wszelkich znaków graficznych, które dopóki nie zmienią kontekstu, pozostają oczywiste. „C” i „H” otrzymały zatem nowy wymiar. Trzeci. A w czym trzy wymiary nie mają sobie równych? W biżuterii. Częścią jubileuszowej kolekcji „Insignia” są bransoletki, wisiorki i pierścionki wykonane ze srebra oraz żółtego i różowego złota, inkrustowane emalią, wysadzane perłami lub kryształami. Część okalająca nadgarstek czy palec jest wygięta w kształt litery C. Mostek łączący jedną część z drugą układa się w literę H. Całość jak na Herrerę bardzo oszczędna (mimo pereł czy kamieni), oczywiście elegancka. Modyfikacja ta prowadzi w nieco inną niż dotychczas stronę, stwarza szansę na przekonanie do siebie osób ceniących sobie luksus w wydaniu niewymuszonym, bardzo często sobie tylko wiadomym. A to jeszcze nie wszystko. C.D.N…

herrera insignia

31

maj

Trzy dni z Herrerą cz.1

Ile może się wydarzyć przez trzydzieści pięć lat? Prócz tego, że można zbudować prawdziwe imperium i stworzyć markę rozpoznawalną w każdym niemal zakątku świata? Nie dość, że doświadcza się charakteru każdego roku, każdej dekady, to jeszcze ma się na nie spory wpływ. W tym roku dom mody Carolina Herrera świętuje swoje trzydzieste piąte urodziny. Szczerze mówiąc byłam zaskoczona, bo wydawało mi się, że istnieje od zawsze. A potem zdałam sobie sprawę, że jako jego równolatka (niewiele starsza) mam prawo tak sądzić. Sama Carolina Herrera w nieodłącznej, perfekcyjnie skrojonej białej koszuli i rozkloszowanej spódnicy, stanowi dla mnie od dawna ideał takiej kobiety, którą chciałabym zostać, „gdy dorosnę”. W czasach internetowych i początkach tego bloga, pośród zapisanych w folderach inspiracji, na głównym miejscu trzymałam to zdjęcie autorstwa Scotta Schumana. Na Pintereście zbieram wszelkie materiały na specjalnej tablicy, zachwycając się archiwaliami, ale też podziwiając najnowsze kampanie reklamowe. A teraz najlepsze zdjęcia zostały zebrane w jeden ciężki i wspaniały album wydawnictwa Rizzoli: „Carolina Herrera: 35 Years of Fashion”.

herrera album 4

Czytaj dalej

30

mar

CH Carolina Herrera – SS17

Na przekór pogodzie dziś kolejna porcja lata. Tym razem CH Carolina Herrera i mój subiektywny (a jakże) wybór prawdziwych perełek z najnowszej kolekcji. Zarówno założycielkę marki, jak i jej córkę, utożsamiam z najwyższym stopniem elegancji, którego z najróżniejszych powodów nie jest mi dane osiągnąć. To jest ten szyk, który ja zawsze muszę przełamać zmierzwioną fryzurą, pogniecionym t-shirtem lub sportowymi butami. Takie wentyle bezpieczeństwa, dla równowagi. Wiosna i lato na szczęście sprzyjają temu podejściu. Obok szlachetnych koszul – słomiane koszyki, a przy koronkach – stary dobry dżins. To są rzeczy do zakochania – natychmiast i na zawsze (czyt. dopóki kolejny sezon nas nie rozłączy).

CH_women_looks_SS17_32B

Czytaj dalej