Archiwa tagu: Cloudmine

7

Cze

Wszystkiego najlepszego!

W tym roku Cloudmine kończy dziesięć lat. Czy to możliwe?  Z maleńkiego sklepu z modą vintage i raczkującymi polskimi markami Cloudmine wyrósł na… wcale nie taki ogromny, ale za to najbardziej konsekwentny i zdecydowanie najpiękniejszy butik wirtualny i rzeczywisty (na warszawskiej Saskiej Kępie) w Polsce. Nie ma drugiego takiego, choć coraz częściej widzę próby kopiowania (a może inspirowania się tym prostym i genialnym jednocześnie pomysłem). Mariannę Grzywaczewską, jego założycielkę, podziwiają najwięksi, nie mogąc wyjść ze zdumienia, jakim cudem ona daje radę to wszystko wciąż prowadzić praktycznie w pojedynkę. Bez inwestorów, bez wielkich korporacji za plecami. Cloudmine to marka sama w sobie, wspierająca i promująca polskich projektantów, ale też tworząca z nimi specjalne kolekcje tematyczne. Dziesiąte urodziny nie mogły być inne. Powstała kolekcja urodzinowa, we współpracy m.in. z Anią Kuczyńską, Natalią Siebułą, Justyną Chrabelską czy Sylwią Rochalą. Każda marka przygotowała coś nowego, niedostępnego nigdzie indziej.

Marianna Grzywaczewska

 

Czytaj dalej

18

Maj

I że Cię nie opuszczę… cz.1

Przyznam się Wam do czegoś. Nie znoszę wesel. Całą sobą nie znoszę i dostaję alergii, gdy wyciągam ze skrzynki kolejne zaproszenie. Są oczywiście wyjątki, gdy przyjaciele decydują się na ten nierozważny krok (i mam na myśli wesele, nie ślub), cieszę się razem z nimi i jestem w stanie przetrwać ciąg idiotycznych konkursów prowadzonych przez nawet najbardziej sfrustrowanego swoją pracą wodzireja. Mój brak sympatii dla tego typu imprez wynika być może z przekonania o ich małej przydatności. Nie spotkałam osoby, która byłaby w pełni ze swojego wesela zadowolona. Ani takiej, która organizowałaby je z radością i bez stresu. Mam wrażenie, że to schemat, w który sami się na siłę wpisujemy, podobnie jak niemieszcząca się w drzwiach suknia ślubna czy miesiąc miodowy na kredyt. Gdy wiele lat temu pokazałam sukienkę, w której brałam ślub (sukienkę, nie suknię, zdecydowanie), otrzymałam mnóstwo wiadomości, wyrażających głównie zachwyt moją odwagą. Odwagą? Tak, bo zrobiłam coś inaczej niż tradycja nakazuje. Akurat o przełamaniu czy buncie wówczas nie myślałam, po prostu zakochałam się w sukience Ani Kuczyńskiej od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że to właśnie w niej chcę powiedzieć „Tak!”. Przecież to mój dzień, na moich warunkach, to ja mam się dobrze czuć. Proste? Niekoniecznie. Podobnie wygląda sprawa ze strojami weselnymi. Rokrocznie unikałam tego tematu jak mogłam, bo moja opinia jest krótka: ubierz się na wesele dokładnie w to, co chcesz. W tym roku postanowiłam jednak trochę ją rozwinąć, a że mam świetne miejsce, gdzie mogę to zrobić, zapraszam serdecznie do czytania.

R1-03366-003A 001Fot. & Other Stories

Czytaj dalej

2

Lut

Miejsca cz. 1

Wiele się zmieniło, od czasu, gdy po raz pierwszy napisałam tu o tzw. „concept stores”. Przede wszystkim pojawiło się ich w Polsce sporo, ale też zniknął ten, od którego idea zaczęła się rozprzestrzeniać (choć wcale nie był pierwszy), czyli paryski Colette. Pożegnaliśmy jego przestrzeń wirtualną i realną w grudniu 2017 roku. Czy to istotna wiadomość? Dla mnie to koniec pewnej ery, bardzo ważnej zarówno w świecie mody, jak i zjawisk internetowych. Czy istnieje jedna jej interpretacja? Tego dowiemy się zapewne za jakiś czas. Na razie ludzie wciąż chętnie zakładają nowe, oryginalne butiki, skupiając się na stworzeniu jak najdoskonalszego wnętrza i skomponowaniu pasujących do niego oraz siebie nawzajem marek. Internet to sprawa oddzielna, ułatwia dostęp, ale też odbiera przyjemność obcowania z pięknem w nasileniu wręcz niebezpiecznym dla zdrowia (a na pewno dla naszego konta bankowego). Głowa może rozboleć, ocząąy oddać się pląsom, a serce poważnie przyśpieszyć. Dziś pierwszy z wielu spacerów po różnych przyjemnych miejscach, które niejednym nas zaskoczą. Zapraszam!

Lolly Pop Concept Store

Czytaj dalej

20

Lip

Cloudmine Tre

Lipiec. Taki moment, w którym przynajmniej pozornie nic się szczególnego u nas w modzie nie dzieje. Co miało się w tematach letnich ukazać, już się ukazało, a tematy jesienne pozostają nienaruszone, bo po co sobie psuć humory powrotem do niskich temperatur i czterech warstw ciuchów dziennie. I o tej porze od trzech lat pojawia się uroczy drobiazg, kwintesencja lata, kilka do kilkunastu elementów stworzonych przez polskie marki dla butiku Cloudmine. Po prostu odliczamy, więc tegoroczna kolekcja po „Uno” i „Due” otrzymała tytuł „Tre”.

Cloudmine Tre

Czytaj dalej

18

Cze

Bakalie Wrocław

Świetna wiadomość dla mieszkańców Wrocławia i okolic. Organizowane od 2008 roku w Gdańsku Bakalie przenoszą się na jeden dzień do Waszego miasta. 24 czerwca w przestrzeni NOT przy ul. Piłsudskiego 74 w samo południe wystartuje impreza skupiona modzie i wzornictwie prosto z Polski, zahaczająca również o kulturę i sztukę dzięki partnerującym jej instytucjom. Za przedsięwzięcie odpowiadają Marianna Grzywaczewska, właścicielka marki Cloudmine, oraz Aleksandra Hamkało, wrocławska aktorka, miłośniczka polskiej mody. Wydarzeniu towarzyszyć będą pokazy filmowe, warsztaty organizowane z partnerami z wrocławskiego świata kultury i sztuki takimi jak Nowe Horyzonty czy Food Think Tank. Będzie też strefa relaksu ze specjalnie skomponowaną muzyką. i jedzenie, wiadomo, bez niego żadne targi nie mogą się odbyć. Marki obecne na Bakaliach to tradycyjnie już wybitna selekcja klientom Cloudmine dobrze znana. Żadnych przypadków czy nieprzyjemnych zaskoczeń. Bakalie kompromisów nie uznają i dzięki temu trwają w doskonałej formie już prawie dekadę.

Bakalie

Czytaj dalej

4

Cze

A Tisket, a Tasket

Gdybym miała wybrać jedną, jedyną rzecz, którą polecam kupić w obecnym sezonie wiosenno letnim, byłby to koszyk. Bez dwóch zdań. Zdecydowanie. Tylko i wyłącznie. Przez długi czas niedoceniany, rokrocznie wycierający sklepowe podłogi podczas przecen, odkładany do piwnicy i na strych, odżywający przez tydzień w roku na plaży lub ewentualnie podczas bazarowych zakupów, choć tu raczej obstawiam średnią wieku siedemdziesiąt pięć (z całym szacunkiem zarówno do wieku, jak i stylu osób wiernym koszykom przez całe życie, nie tylko parę miesięcy w roku 2017), przeżywa renesans zaskakujący swoim natężeniem.

koszyki harel

Czytaj dalej