Archiwa tagu: Confashion

11

wrz

Polska Design, czyli jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej

Polska Design to program promocji polskiego dizajnu za granicą stworzony przez Instytut Adama Mickiewicza. Od 2008 roku polscy twórcy mają szansę prezentować swoje prace na całym świecie. Liczba miejsc wzrasta, podobnie jak liczba wyróżnianych projektantów. Ten rok jest szczególny, ponieważ działania Instytutu zostały poszerzone o obszar mody. Zaczęło się już w lutym, w Londynie została zaprezentowana wystawa studentów i absolwentów School of Form pt. „Waste Not!” i natychmiast zdobyła nagrodę „International Fashion Showcase Curation Award” dla kuratorów, Agnieszki Jacobson-Cieleckiej i Wojciecha Dziedzica. W lipcu podczas dziewiątej edycji festiwalu FASHIONCLASH w Maastricht zaprezentowała się marka NENUKKO z wegańską kolekcją „Interlude Disrupted”. Sierpień był miesiącem CONFASHION – podczas kopenhaskich targów CIFF marka wystąpiła z kolekcją „Transform” na lato 2018. A dziś, prawdopodobnie właśnie w tej chwili, Michał Szulc pakuje do domu sample kolekcji „ARS GRATIA ARTIS” (również na lato 2018), którą przygotował z myślą o prestiżowych targach Who’s Next w Paryżu. Czeka nas jeszcze Berlin Alternative Fashion Week (na przełomie września i października) i prezentacja prac Oli Bajer oraz marki DOOM 3000 (tworzonej przez Sylwię Rochalę i Michała Niechaja). A to jeszcze nie koniec!

Michał_Szulc_SS18

Czytaj dalej

14

cze

Confashion – Transform

Są w Polsce takie marki, które w szafie po prostu wypada mieć. Zwłaszcza w kontekście konkretnej rzeczy. Na przykład po skórzany worek idzie się do Zofii Chylak. Kostium kąpielowy kupuje w Bodymaps. Czarną sukienkę u Ani Kuczyńskiej. A kolorową plisowaną spódnicę w Confashion. Choć marka zaczynała od dzianin, to właśnie te plisowane cuda już od kilku sezonów zdobywają serca kolejnych klientek. Sama jestem szczęśliwą posiadaczką oryginalnej wersji uszytej na specjalne zamówienie i za każdym razem, gdy mam ją na sobie, przynajmniej jedna osoba pyta, skąd to i komplementuje. Bo są to rzeczy inne niż wszędzie, łapiące za oko i serce, zaprojektowane od pierwszego listka po ostatnią pętelkę. Obrazy nanoszone na materiał za pomocą nowoczesnej cyfrowej metody, pozostają trwałe, nie dając się nawet delikatnie nadszarpnąć zębem czasu. I w ogóle całość idzie sobie własnym nurtem, więc starcza na lata również pod względem oryginalności czy przystawalności do mody, że tak się wyrażę.

2.Confashion-ss-2017-transform

Czytaj dalej

20

cze

Cyber Folk

Polski folk to temat, który wciąż powraca w bardziej lub mniej udanych odsłonach. Mogłabym się rozpisywać godzinami o muzyce ostatniego stulecia, od Lutosławskiego po Ciechowskiego, w samych superlatywach. Z modą bywa różnie. Mierzyli się z tematem i Arkadius w złotych dniach swojej kariery, i Joanna Klimas podczas swojego powrotu do branży. Mieliśmy też wysyp dziwnych interpretacji, niewiele różniących się od asortymentu Cepelii (z całym szacunkiem dla tejże). Koniec końców okazuje się, że najlepiej czerpanie ze źródeł przeszłości wychodzi osobom bezpośrednio z nimi niezwiązanym, np. Phoebe Philo, której ludowe pąki róż obiegły wszystkie Vogue’i świata, choć wyjęte były jak żywcem z polskiego skansenu. W czym tkwi sekret? Być może w całkiem nowym spojrzeniu, nieobciążonym nawet jednym typowym skojarzeniem. Najprawdopodobniej właśnie z tego założenia wyszła Kinga Król z Confashion, której wiosenno letnia kolekcja ujmuje ludowość w kompletnie inny sposób.

confashion5

Czytaj dalej

6

sty

I love you Henri

Kogo kocha Confashion? W tym sezonie padło na trzech Henryków: jednego Francuza i dwóch Polaków. Żadnego z nich nie trzeba przedstawiać, czynię to jedynie pro forma. Pierwszy, Henri Matisse, zasłynął nie tylko charakterystycznym stylem malarskim, lecz niezwykłymi wręcz dziełami tworzonymi z papieru w technice kolażu. Pozorną prostotę nadrabiał dzikim kolorem. Drugi, Henryk Stażewski, to malarz i grafik najbardziej znany ze swoich awangardowych, geometrycznych abstrakcji. Trzeci z kolei, Henryk Tomaszewski, był mistrzem polskiego plakatu (z niekrytą radością odkryłam u siebie w domu numery miesięcznika „Ty i ja” z okładkami jego autorstwa). Co ich łączy, prócz imienia? Umiłowanie prostoty, odejmowania zamiast dodawania, bezpośredniości zamiast warstw, fundamentów zamiast bujania w obłokach. Wyznawane przez nich idee Kinga Król umiejętnie przenosi na swoją najnowszą, jesienno zimową kolekcję pod tytułem „I love you Henri”.

image Czytaj dalej

8

cze

Dresscode is broken… ENTER (the Void)

Oto prawdziwe przełamanie stereotypu. Nigdy więcej przewidywalnej czy zachowawczej dzianiny. Jest tyle niewykorzystanych możliwości, tyle nowych rozwiązań, wystarczy wiedzieć, co w trawie piszczy. Kinga Król wie świetnie, bo z dzianiną pracuje od wielu, wielu lat. Wszelkie nowinki techniczne to dla niej codzienność, o której może opowiadać godzinami. Tytułowy kod, który letnią kolekcją postanowiła złamać, to jednak znacznie więcej.

conf_ss2015_image1

Czytaj dalej