Archiwa tagu: Full of style

29

lip

U Magdy Hasiak

Niedawno wpadłam w odwiedziny do Magdy Hasiak. A przynajmniej takie miałam wrażenie, gdy przyszłam do nowej siedziby butkiu Full Of Style, który organizował spotkanie z projektantką oraz prezentację jej przedjesiennej kolekcji – na razie tylko dla oczu wtajemniczonych. Nawet dobrze się składa, bo będę miała pretekst, żeby napisać o czymś nieco innym. Full of Style – podkreślam do znudzenia – pierwszy sklep internetowy w Polsce na światowym poziomie już wkrótce otworzy swe podwoje w świecie całkowicie realnym. Owszem, istnieje już showroom (jakiś czas temu przeniósł się na ulicę Frascati), ale niedługo będziemy mogli przyjść do prawdziwego sklepu. W warszawskich Złotych Tarasach już trwa adaptacja nowego miejsca, ogromnie jestem ciekawa, jak to będzie wyglądać. Wieści optymistyczne. Nawet jeśli nie przepadamy za tzw. galeriami handlowymi, jeśli polska moda do nich wchodzi (a wchodzi i najwyraźniej będzie to robić konsekwentnie), warto to zauważyć. Zwłaszcza że tu już nie ma otoczki, która potrafi doprowadzić zwykłego śmiertelnika do szału i od której coraz częściej biorę wolne (ale to temat na inny tekst). Wracając do samego spotkania, otoczki na całe szczęście zabrakło i było świetnie, co zresztą widać poniżej.

hasiak01

hasiak09

hasiak12

hasiak15

hasiak21

hasiak22

hasiak23

hasiak27

Fot. SINIOR, meble Reset.

8

maj

Łódź!

Nareszcie udało mi się przyjechać na tydzień mody do Łodzi. W sumie mój tydzień będzie trwał całe dwa dni, ale kto by się czepiał szczegółów. Cieszę się niezmiernie i kto spodziewa się jakiejkolwiek krytyki, będzie musiał poczekać, aż minie mój bezgraniczny zachwyt. Wyobraźcie sobie, że uwielbiacie coś robić i nadarza się okazja, by robić to non stop przez cały weekend – bez wyrzutów sumienia, ba, nawet bez możliwości oderwania się! Nic nie rozprasza, nic nie przeszkadza. No dobrze, może czasami odrobinkę rozprasza pusty żołądek. A ponieważ nie chcę nic przegapić, czasem delitkanie cierpię (gdy wczoraj wróciłam do hotelu po ostatnim pokazie, nawet McDonald’s był zamknięty – może i dobrze… ;)). Zresztą a propos jedzenia, gdy ktoś przed halą Expo, gdzie odbywa się główna impreza, spytał mnie, na czym byłam, odpowiedziałam: „Na makaronie z łososiem”, nie orientując się, że pytanie dotyczyło pokazów :))).

Specjalnie na okazję wyjazdu do Łodzi dostałam w prezencie pokrowiec na laptopa Metka by Traczka (Grazie!!!). Na zewnątrz kolorowy denim, a w środku… Prada ;).

A mój kochany Ultra Żurnal objął patronat nad tym genialnym wydarzeniem, przemycając w krótkim zdaniu swą całą filozofię.

Wspomniana wyżej hala Expo widziana z pierwszego rzędu (tralala!):

Z szóstego rzędu (słyszałam, że szóstka jest nową jedynką…):

I z podłogi… To był męczący dzień ;).

A zaraz obok hali pokazów znajduje się Showroom, który trzeba odwiedzić obowiązkowo. Więc kto w Łodzi, niech się śpieszy, bo dziś chyba ostatni dzień. Poniżej Mysikrólik Martyny Czerwińskiej w wydaniu ogólnie znajomym oraz całkiem nowym w postaci świeżutkiej i mile zaskakującej kolekcji.

Pitchouguina:

Nowa porcja znajomych fartuszków Cookie :

Butik Full Of Style na żywo!

Pokaz jesiennej kolekcji Michała Szulca. Na razie zdjęcia mojego autorstwa. Jak to wspólnie stwierdziłyśmy z Wintydż: impresjonistyczne… znaczy… rozmazane… No dobra, po prostu nieudane :))). Liczę jednak gorąco na dostęp do dobrej jakości materiałów prasowych, które będę mogła tu Wam wkrótce przedstawić. A teraz z niecierpliwością czekam na kolejne zwiastuny jesieni. Tylko błagam, niech nie przekładają się na pogodę, bo nie zabrałam odpowiednich „outfitów” ;))).

Fot. Harel