Archiwa tagu: Gosia Baczyńska

28

lis

Eastern Europe goes wild – Wild West

Gosia Baczyńska. Oto kobieta, która potrafi wytworzyć tyle optymizmu, by nawet największy cynik odzyskał wiarę w sens tworzenia mody w Polsce. I to mody dalekiej od komercji, choć jednocześnie potrafiącej pobudzić stricte komercyjne pragnienia. Na jej pokazy chodzi się z przyjemnością, żadne opóźnienie nie jest w stanie jej odebrać (swoją drogą opóźnienia to u niej wyjątek). Na koniec pozostaje uśmiech, gigantyczna porcja dobrej energii i wrażenia, na których opisanie potrzeba nieco więcej czasu niż zazwyczaj. Tym razem był warszawski hotel Bristol, który na potrzeby prezentacji zamienił się trochę w kabaret, a trochę w dom schadzek. Tu półokrągłe loże, tam wielkie łóżko z baldachimem, nieco barowych krzeseł, trochę kufrów podróżnych. Zaczyna grać muzyka, zapalają się światła i jedna za drugą pojawiają się uśmiechnięte dziewczyny. Tak! Uśmiechnięte! W baśniowym makijażu, połyskującym niczym gwiezdny pył, z naturalnie ułożonymi, lekko zabałaganionymi włosami i w strojach, które mówią same za siebie. Nie trzeba ich tłumaczyć, wciąż mam wątpliwości, czy trzeba opisywać. Czyż nie na tym polega genialne dzieło?

GOSIA BACZYNSKA 1

Czytaj dalej

7

paź

G by Baczyńska

Pierwsze było tajemnicze czarne pudełko dostarczone przez miłą panią pod moje drzwi. Gdy odczytałam nazwisko na logo, radość z niespodzianki ustąpiła miejsca lekkiej euforii. W asyście mojego ciekawskiego psa otworzyłam paczkę i z kolejnymi westchnieniami zachwytu rozpakowywałam zawinięte w bibułę lub zamknięte w eleganckich kartonikach akcesoria. Miękki ogromny szal, szara czapka o grubym splocie, iskrzące lureksową nicią skarpetki, czarno biała kopertówka na łańcuszku… A wszystko sygnowane nazwiskiem Gosi Baczyńskiej. „Zwariowali” – powtarzałam na głos. Tajemnicza nazwa „G by Baczyńska” zapowiadała całkiem nowy rozdział w historii artystki. Oczyma wyobraźni ujrzałam sieć butików otwieranych sukcesywnie w całej Polsce. Tańsza, przystępniejsza linia jednej z naszych najlepszych projektantek. Cóż za fantastyczny pomysł! A potem spadła na mnie wiadomość, że kolekcja została przygotowana, by wylądować na półkach drogerii Rossmann… I gonitwa myśli wystartowała.

gbybaczynska7

Czytaj dalej