Archiwa tagu: Gosia Sulima

17

sie

Sans

Kolejna premiera u Harel. Dziś przedstawię Wam prace absolwentki MSKPU, Anny Dubińskiej, która w 2014 roku zadebiutowała z marką SANS. Początki były nieśmiałe, pamiętam kilka granatowych elementów wiszących w sklepie NAP przy Mysiej 3. Płaszcz, żakiet, kurtka, wszystkie świetnie uszyte z bardzo przyjemnej miękkiej wełny, tajemnicza metka i lakoniczna informacja, że oto współpracowniczka Macieja Zienia postanowiła zasmakować samodzielności.

SANS SS2016 (11)

Czytaj dalej

13

lip

Horror!Horror!

Jak ugryźć styl retro, żeby nie zostać posądzonym o zbudowanie kolekcji na modelach z lumpeksu? To proste. Należy naśladować Natalię Olgę Mikołajewską, twórczynię marki Horror!Horror!. W 2012 roku postanowiła wcielić w życie własne fascynacje i odkryć na nowo poprzednie dekady.

Horror!Horror!

Czytaj dalej

7

mar

Slow

Istnieją takie marki, które nigdy nie zawodzą. Po prostu. Z mniej lub bardziej tajemniczych powodów udaje im się konsekwentnie realizować podjętą na starcie wizję, uzupełniać, udoskonalać a przy okazji zadowalać takie wybredne dusze jak Harel. Est by eS. bez dwóch zdań można przypisać do tej grupy. Mogę w ciemno chwycić dowolny produkt i od razu wiedzieć, że został perfekcyjnie wykonany. Od pierwszej myśli projektantki po wykończenie w szwalni.

Wiosna nie przynosi rewolucji, ale w tym wypadku należy się tylko cieszyć. Znajome kroje i motywy przeszły delikatny lifting (z wiekiem coraz bardziej lubię to słowo, co mnie lekko przeraża). Forma dąży do prostoty, choć wydawać by się mogło, że już w zeszłym sezonie ją osiągnęła w stu procentach. Kolekcja „Slow” przywodzi na myśl sztukę Origami. Tkanina traktowana jest jak papier, wielokrotnie zaginana przybiera geometryczne kształty, które zapewne posiadają swoją nazwę, ale ponieważ matematyka daleko za mną, nie będę nawet zgadywać. Poszczególne panele zachodzą na siebie, przyjemnie oszukują oko i łapią powietrze. Desenie tym razem dyskretne, choć wciąż wynikają ze swoich poprzedników. Stonowane paski i trójkątny czarno biały rzucik stanowią delikatne uzupełnienie mocnych gładkich powierzchni.

I sesja. Nawet nie wiosenna, a bardzo mocno letnia. Egzotyczna, duszna i zielona. Scenografia jeszcze bardziej podkreśla nieprzesadzone (choć całkiem skomplikowane pod względem kroju) formy. Na zasadzie kontrastu dają one wytchnienie od tropikalnego klimatu. Czy zadziałają w terenie? Cierpliwości, jeszcze kilkadziesiąt dni i będziemy mogły się przekonać na własnej skórze.

est by eS

est_by_es_ss_14 (7)

est by eS (2)

est by eS (3)

est by eS (4)

est by eS (5)

est by eS (6)

est by eS (7)

est by eS (8)

Zdjęcia: Bartek Wieczorek
Stylizacja: Robert Kiełb
Makijaż: Gosia Sulima
Włosy: Kasia Zalewska
Scenografia: Dorota Boruń
Meble: NAP Mysia 3
Produkcja: Rob Svenson
Modelka: Lena/Model Plus
Sprzęt: Studio Tęcza