Archiwa tagu: H&M Studio

5

Wrz

H&M Studio jesień 2018

Kto nigdy nic nie kupił w H&M, niech pierwszy rzuci kamieniem. Nie słyszę huku. No właśnie, co najwyżej ze dwa trzy małe kamyczki. Za każdym razem, gdy piszę tu o sieciówce tej czy owej, pojawiają się głosy zdziwienia, a nawet oburzenia. Że zamiast edukować w temacie świadomej konsumpcji, ja podsuwam najbardziej grzeszne kąski, w dodatku niewiadomego pochodzenia. Powiem Wam, że ciężko jest oddzielić modę od całej reszty, ale pewne przypadki uważam za uzasadnione. Na przykład owoce pracy zespołów projektowych, czy to z okazji tytułowej dzisiejszej kolekcji, czy na przykład warszawskich dokonań projektantów Reserved. Albo różnorakich współprac marki & Other Stories. I tak dalej. Podejrzewam, że gdybym weszła głębiej w struktury większości dużych marek, które tu opisuję, zabrakłoby mi treści na blog. Brutalne? To jest niekończąca się historia, w której należy zacząć od siebie. Myślicie, że ja kupuję te wszystkie rzeczy, które tu opisuję? Zawsze mi się przypomina rola magazynów mody sprzed dekady czy więcej. Nie były wówczas katalogami zakupowymi, tylko raczej zbiorem inspiracji na dany sezon. I bardzo chcę, by ten blog wciąż coś takiego przypominał. Dawał wybór i pomysły, a nie jedyne słuszne rozwiązanie. Kolekcję Studio 2018 wrzucam tu z własnej woli, nikt tego nie sponsoruje, nikt mi nic nie dał i nie kazał dawać nic w zamian (w sumie dla Czytelników nie jest to nic nowego, ale może ktoś nowy tu trafi, to niech wie). Poszłam, obejrzałam, spodobało mi się. Tym bardziej, że te projekty idealnie pasują do moich ostatnich obserwacji o silnym powrocie vintage. I nie mam na myśli słodkich rock’n’rollowych stylizacji z obowiązkową szafą grającą w tle. To zjawisko dużo szersze, które badam mocno i o którym wkrótce napiszę więcej. Przypadkiem się składa, że lata pięćdziesiąte są tu na tapecie. Choć przewrotnie i z dużym męskim akcentem. Gotowi na wycieczkę?

Czytaj dalej

20

Lut

H&M Studio – wiosna/lato 2018

Już za chwileczkę, już za momencik… A ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że projektanci tej kolekcji ocierają nią łzy za Phoebe Philo, która odchodzi w nieznane z Celine. Kolory Lego (jak z jej kolekcji na wiosnę lato 2014 i 2018), kontrastowe stębnowania, rozszerzane nogawki i rękawy, abstrakcyjne malarskie motywy… Nic w tym złego, a może to nawet tylko moje łzy i mój żal, który przekuwam w swobodną interpretację. W każdym razie ląduje H&M Studio najpierw na paryskim wybiegu, a z chwilą skończenia pokazu w sklepie (internetowym, następnego dnia stacjonarnie) 28 lutego bieżącego roku. Czyli za tydzień (jak ten czas leci!).

HM STUDIO SS18

Czytaj dalej

12

Lut

H&M Studio wiosna 2016

H&M Studio to specjalna kolekcja prezentowana co pół roku podczas tygodnia mody w Paryżu. Czasem w formie spektakularnego pokazu, a czasem w kameralnym gronie. To też kolejny dowód na coraz większy bałagan i zacieranie granic między modą przystępną a niedostępną, wysoką a masową. Jeszcze niedawno sieciówki kopiowały zjawiska z wybiegów, obecnie coraz częściej same się na wybieg wdzierają. Dochodzi przecież do tego, że, dajmy na to, nowe pomysły Phoebe Philo (która według najświeższych wieści po pokazie na jesień zimę ’16/17 opuszcza Celine) kupimy w byle centrum handlowym, zanim dotrą do projektanckiego butiku w odpowiednim dla siebie czasie. Czyżby taki H&M miał ochotę role odwrócić? Ale znów zbaczam z tematu, dywagacje na temat kondycji i prędkości mody zostawię na inną okazję. Miało być o wiosennej odsłonie Studio. I zapewne co wierniejsi Czytelnicy zdziwią się, że tego typu marka się tu pojawia. Ale, jak pisałam parę dni temu, jeśli coś mnie poruszy, nie potrafię udawać, że nie istnieje. Już po pierwszym obejrzanym zdjęciu wiedziałam, że miejsce u Harel musi się znaleźć.

8105_102_sRGB_300

Czytaj dalej

1

Wrz

H&M Studio jesień 2014

To już trzecia wybiegowa kolekcja marki H&M pod szyldem Studio. Zaprezentowana minionej wiosny w Paryżu, pojawi się w wybranych sklepach na całym świecie już czwartego września (czyli w najbliższy czwartek). Tym razem Paryż mocno zobowiązał szwedzki dział projektów i jest szykownie do potęgi trzeciej. Oczywiście nonszalancja – słowo wytrych paryskiego stylu – także pozostaje na miejscu. Otulające okrycia wierzchnie, luksusowe piżamy, bieliźniane sukienki, sporo błyskotek (cekiny, lureks, lakierowana skóra), momentami na granicy dobrego smaku. Silny tu wpływ tych, którzy (albo raczej które) we Francji pokazują się na stałe. Ikony. Marant, Philo, Bruno, Waight Keller. Tym razem raczej klimat niż konkretne nawiązania. Zresztą a propos nawiązań, kilka miesięcy temu na łamach brytyjskiego magazynu Vogue Phoebe Philo przyznała, że jeśli sieciówki przestaną ją kopiować, będzie to realny powód do niepokoju. Więc jest dobrze.

Poniżej mocno paryska (oczywiście) i nonszalancka (a jakże) sesja wizerunkowa H&M Studio. W Polsce kolekcja pojawi się w trzech lokalizacjach: w Warszawie w sklepie na Marszałkowskiej, w Poznaniu w Starym Browarze oraz w Krakowie w Galerii Krakowskiej.

hm studio jesien 2014 (3)

hm studio jesien 2014 (4)

hm studio jesien 2014 (6)

hm studio jesien 2014 (8)

hm studio jesien 2014 (9)

hm studio jesien 2014 (10)

hm studio jesien 2014 (14)

hm studio jesien 2014 (15)

hm studio jesien 2014 (16)

hm studio jesien 2014

Zdjęcia: H&M